Samorządy z powiatu pruszkowskiego mają otrzymać miliony złotych z funduszu, którego nie ma.

Niedawno poseł Zdzisław Sipiera (PiS) zwołał do budynku stacji PKP samorządowców z powiatu pruszkowskiego celem obwieszczenia radosnej nowiny. Radosna nowina polegała na wręczeniu zaproszonym gościom niebieskich kartoników z białymi cyferkami i literkami. Cyferki i literki miały oznaczać kwoty, które jednostki samorządu terytorialnego mają otrzymać z „Funduszu Inwestycji Samorządowych”,

W ten sposób Powiat Pruszkowski miał otrzymać 7 289 072 zł., Pruszków 12 608 462 zł., Brwinów 4 178 215 zł., Piastów 3 478 286 zł., Raszyn 1 539 946 zł, a Nadarzyn 1 495 127 zł. Kartoniki wyglądały całkiem atrakcyjnie, gdyż zawierały herby samorządów. Niewątpliwie ładnie wyszły na zdjęciach i ładnie mogą wyglądać na ścianie w gabinecie samorządowca. Okazuje się, że karteczki te nie mają żadnej innej wartości niż propagandowa.

Były wiceprezydent Pruszkowa Andrzej Kurzela (SPP) zauważył, że „Fundusz Inwestycji Samorządowych” nie ma podstaw prawnych – takiego bytu po prostu nie ma. Ponieważ jakiś czas temu przestałem śledzić kolejne wersje tarcz antykryzysowych postanowiłem dodatkowo zweryfikować tę informację.

Obecny rząd ma tendencję do tworzenia kolejnych samorządowych funduszy. Najsłynniejszym był Fundusz Dróg Samorządowych. Jego prawną konstrukcję krytykowałem już na łamach zpruszkowa.pl. Patologie FDS potwierdził raport Pawła Swianiewicza, który ustalił, że większość środków wypłacanych z niego trafia do samorządów, w których władzę sprawuje PiS.

Chcąc sprawdzić czy Fundusz Inwestycji Samorządowych istnieje i jak działa, zasiadłem do systemu LEX (bazy danych z aktami prawnymi i orzecznictwem – przyp. JDK), wpisałem „Fundusz Inwestycji Samorządowych” i… okazało się, że takie pojęcie nie występuję w żadnym obowiązującym akcie prawnym. Jedyne co można znaleźć w Internecie to artykuł z portalu prawo.pl pod znamiennym tytułem: „Samorządowcy czekają na szczegóły dotyczące Funduszu Inwestycji Samorządowych”.