O dyrektor szpitala powiatowego na Radzie Powiatu

(253)

Radni Powiatu Pruszkowskiego dyskutowali o sytuacji w szpitalu powiatowym. Czy Grzegorzowi Kamińskiemu uda się przeforsować pomysł usunięcia Elżbiety Makulskiej-Gertrudy ze stanowiska dyrektora?

Tydzień temu odbyła się nadzwyczajna, XIX Sesja Rady Powiatu poświęcona w całości sytuacji w Szpitalu Powiatowym na Wrzesinie.

Przypomnijmy, sesja została zwołana przez radnych Prawa i Sprawiedliwości na skutek próby odwołania nowej dyrektor placówki, Elżbiety Makulskiej-Gertrudy, zainicjowanej przez członka Zarządu Powiatu Pruszkowskiego, Grzegorza Kamińskiego (KO). Ten, kilka tygodni wcześniej, usiłował przeforsować swój pomysł na forum Rady Społecznej przy SPZZOZ Pruszków, jednak nie zdołał przekonać odpowiedniej liczby członków.

Wobec fiaska “akcji błyskawicznej” skierowanej przeciwko Makulskiej, proces jej odwołania rozłożył się w czasie. Fakt ten postanowili wykorzystać politycy Prawa i Sprawiedliwości by “wywlec” sprawę na forum publiczne.

Ukrócić debatę

Oficjalnym celem sesji nadzwyczajnej miało być przegłosowanie stanowiska popierającego działania Elżbiety Makulskiej-Gertrudy. Uchwała taka nie wywołuje skutków prawnych, stąd można wnioskować, iż przedłożenie jej Radzie Powiatu było jedynie pretekstem dla zwołania sesji (zgodnie z prawem, aby sesja nadzwyczajna mogła być zwołana, musi posiadać jasno wyartykułowany cel). O wiele istotniejszą rolę miała pełnić dyskusja poprzedzająca głosowanie. Do udziału w niej zaproszono licznych gości, w tym (byłych i obecnych) pracowników Szpitala na Wrzesinie i niewątpliwie to ich wypowiedzi były najbardziej wyczekiwanym momentem obrad.

Do zgoła odmiennego wniosku doszli przedstawiciele klubu Koalicji Obywatelskiej, którzy na samym początku obrad wyrazili chęć poparcia proponowanej im uchwały i przez to ucięcia niewygodnej debaty publicznej. Zgodnie z argumentacją przedstawioną przez jednego z radców prawnych Starostwa Powiatowego – jeśli do głosowania nad stanowiskiem doszłoby na początku sesji, jej porządek zostałby natychmiast wyczerpany. Przestałaby więc istnieć formalna przyczyna zwołania radnych, a dyskusję można by w całości pominąć.

W myśl tej interpretacji Ustawy o samorządzie powiatowym zdawał się postępować przewodniczący Rady Powiatu, Stanisław Dymura (KO), który przez ponad godzinę usiłował nakłonić radnych PiS do odpuszczenia dyskusji i przystąpienia do głosowania. Jednak w wyniku karczemnej awantury oraz wobec zdecydowanego protestu opozycji udało się podtrzymać pierwotny porządek obrad. Rozstrzygającą moc zdawał się mieć głos byłego wiceprezydenta Pruszkowa, Andrzeja Kurzeli (Mazowiecka Wspólnota Samorządowa), który finalnie opowiedział się za przeprowadzeniem debaty.

Argumenty i fakty

Dyskusja nad sytuacją Szpitala Powiatowego na Wrzesinie rozciągnęła się na niemal 6 godzin. W zdalnej konferencji aplikacji ZOOM uczestniczyło ponad 40 osób, z których większość zabierała głos chociaż raz.

Na szczególną uwagę zasługuje wystąpienie Grzegorza Kamińskiego, który otwierając dyskusję przedstawił argumenty, które skłoniły go do podjęcia radykalnych kroków wobec Dyrektor Makulskiej. Główną przyczyną jego działań miało być zwolnienie kierownika oddziału Chirurgicznego SPZZOZ w Pruszkowie, Ahmeda El-Mallula, do którego doszło na przełomie marca i kwietnia. Według słów Kamińskiego, miało to poskutkować “buntem na oddziale” i lawinowym ustąpieniem z pracy kolejnych lekarzy. A jako, że nie chciał on dopuścić do powtórki z sytuacji z zeszłego roku, kiedy to wszyscy lekarze oddziału wewnętrznego szpitala złożyli wypowiedzenia pozostawiając oddział bez opieki, to tym razem postanowił sięgnąć po bardziej zdecydowane kroki. Rezultatem tego miało być przedstawienie Radzie Społecznej wniosku o odwołanie dyrektor Makulskiej ze stanowiska.

Prof. Andrzej Szawłowski: “chcę powiedzieć, że działania Pana Kamińskiego zostały odebrane przez załogę szpitala w sposób negatywny ponieważ nie były to działania pro publico bono tylko działania ad personam. Pan Kamiński stał się adwokatem starego układu, którego broni wszelkimi dostępnymi środkami”

Trudno nie ulec wrażeniu, że odpowiedź Elżbiety Makulskiej-Gertrudy wykraczała daleko poza argumenty przedstawione przez Kamińskiego. Na sesję przyszła przygotowana do wygłoszenia prezentacji na temat stanu zatrudnienia i relacji między pracownikami w placówce. Według informacji, które przedstawiła radnym, kluczowymi argumentami za wprowadzeniem znaczących zmian w polityce zatrudnienia były nie tylko sprawunki Pana El-Mallula (o tych, w relacji Makulskiej, można przeczytać tutaj), lecz również nieracjonalne zarządzanie zasobami oddziału.

Według jej słów, przychodzący do pracy chirurdzy mieli wykonywać średnio około 0,5 do 1 zabiegu dziennie, przy czym zdarzało się, że w ciągu całego dnia wykonano statystycznie 0,3 zabiegu na lekarza. Należy pamiętać przy tym, że zabiegi planowe są głównym źródłem dochodów szpitala i tylko za ich wykonanie można otrzymywać pieniądze od NFZ natomiast zespół chirurgów, zgodnie z umowami, rozliczany jest wedle godzin spędzonych w pracy. Niekorzystny stosunek wykonanych zabiegów do przepracowanych przez nich godzin skutkuje więc mało satysfakcjonującym wynikiem finansowym oddziału.

Pracownicy w obronie dyrektor

W obronie dyrektor stanęli też biorący udział w dyskusji pracownicy szpitala. Spośród nich głos zabrał również prof. Andrzej Szawłowski, który tymczasowo pełni obowiązki kierownika oddziału chirurgii. Zapewnił on, że nowy zespół chirurgów został już zakontraktowany i niebawem rozpocznie pracę – “tak mocnego merytorycznie zespołu, ten szpital jeszcze nie miał” – podkreślił.

Swoją wypowiedź zakończył osobistym komentarzem: “chcę powiedzieć, że działania Pana Kamińskiego zostały odebrane przez załogę szpitala w sposób negatywny ponieważ nie były to działania pro publico bono tylko działania ad personam. Pan Kamiński stał się adwokatem starego układu, którego broni wszelkimi dostępnymi środkami”.

Twierdzenia Szawłowskiego poparła również Bożena Niemirowska, przedstawicielka związków zawodowych przy SPZZOZ w Pruszkowie. “Uważam, że głupotą jest oceniać kogoś kto pracuje tu tak krótko i od razu pozbawiać go funkcji”. Niemirowska wyraziła poparcie dla zmian zachodzących w szpitalu oraz nadzieję, że Zarząd Powiatu pozwoli Makulskiej dalej wykonywać swoją pracę.

Kamiński kontra reszta świata?

Dalsza część dyskusji obracała się wokół pytań, którymi Grzegorz Kamiński starał się torpedować dyrekcję szpitala. Padły zarzuty (szybko sprostowane) o fałszowanie zestawień finansowych szpitala, próbowano “doczepić się” do niewdrożonej polityki antymobbingowej w placówce, czy wskazywać na niewygodne zaszłości z przeszłości pracowników szpitala. Argumenty te dyrektor cierpliwie zbijała, a całość przebiegu obrad sprawiała wrażenie zbliżone do tego wywieranego przez posiedzenia sejmowych komisji śledczych.

Warto zwrócić uwagę na fakt, że podczas obrad nie udzielał się koalicjant klubu KO w Powiecie – Krzysztof Rymuza, który jest przecież wieloletnim i doświadczonym pracownikiem służby zdrowia. Co więcej – w bardzo ciepłych słowach o Elżbiecie Makulskiej wyraziła się jedna z radnych jego ugrupowania – Mirosława Śliwińska. Finalnie trudno było uniknąć wrażenia, że w debacie z dyrekcją szpitala Grzegorz Kamiński został pozostawiony sam sobie. Mimo to, z uporem godnym lepszej sprawy usiłował podważać każde twierdzenie, a nawet kompetencje pracowników szpitala.

Ciąg dalszy nastąpi

Sesja Rady Powiatu nie przyniosła rozstrzygnięcia sprawy – nadejdzie dopiero w wyniku finalnego głosowania w Radzie Społecznej przy SPZZOZ Pruszków, której ostatnie posiedzenie zostało przerwane i do dziś nie jest pewne kiedy zostanie wznowione.

Pełne nagranie z przebiegu obrad można obejrzeć na kanale Powiatu Pruszkowskiego na YouTube.

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Konstanty Chodkowski

Warszawiak z urodzenia, pruszkowiak z wyboru. Były dziennikarz zajmujący się tematyką Europy Wschodniej. Dziś hobbystycznie pisuje o Pruszkowie. Z zawodu programista. Szczęśliwy narzeczony swojej narzeczonej. Właściciel psa.

PROFIL REDAKTORA