Do 1 września już niewiele czasu, a wciąż nie wiadomo kto wprowadzi „Czwórkę” w nowy rok szkolny. Do konkursu na stanowisko dyrektora szkoły stanęły dwie kandydatki: Ewa Nowacka (aktualna dyrektorka szkoły) i Katarzyna Jutkiewicz (germanistka, była w.z. dyrektora SP nr 2).

Postępowanie w sprawie wyboru nowego dyrektora szkoły prowadzone jest przez komisję konkursową. W jej skład wchodzą przedstawiciele kuratorium oświaty, miasta Pruszkowa, rady pedagogicznej i rady rodziców. By zostać wybranym kandydat musi uzyskać bezwzględną większość głosów.

Według nieoficjalnych informacji, Ewie Nowackiej nie udało uzyskać się wymaganej liczby głosów. Według ustaleń portalu zpruszkowa.pl od głosu wstrzymali się przedstawiciele urzędu miasta i kuratorium oświaty, przez co kandydatce nie udało się uzbierać wymaganej liczby głosów. Jej kandydaturę mieli wesprzeć jedynie radni i rodzice.

Warto wspomnieć, że Katarzyna Jutkiewicz pracowała już jako nauczyciel w SP nr 4. Wówczas miała skonfliktować się z Ewą Nowacką. Germanistka zarzucała dyrektorce, że ta pomawiała ją podczas zebrań z rodzicami. Doszło nawet do sprawy sądowej o zniesławienie zainicjowanej przez Katarzynę Jutkiewicz. Sąd prawomocnie uniewinnił jednak Ewę Nowacką.

Na przełomie 2019 r. i 2020 r. wiele emocji w Pruszkowie wzbudziły działania Katarzyny Jutkiewicz jako zastępującej dyrektora Szkoły Podstawowej nr 2 – Marka Śrębowatego. Swoje wzburzenie demonstrowali głośno rodzice. Jutkiewicz popadła również w konflikt z przewodniczącą komisji oświaty rady miasta Pruszkowa – Małgorzatą Widerą (KO).

Jeszcze przed rozpoczęciem oficjalnego postępowania konkursowego Ewa Nowacka natrafiała na poszlaki przemawiające za tym, że może nie zostać wybrana na kolejną kadencję. Jej dotychczasowa praca została oceniona przez kuratorium oświaty jako „dobra”. Tymczasem przepisy prawa wymagają, by dyrektor ubiegający się o ponowny wybór legitymował się oceną „bardzo dobrą”. Z pierwotnej oceny kuratorium do której dotarła redakcja zpruszkowa.pl nie wynika skąd pojawiła się ocena „dobra”. Część opisowa oceny wskazuje na pozytywne aspekty działań Ewy Nowackiej i nie ma w niej zarzutów przeciw niej. Sama zainteresowana odwołała się i w ramach powtórnej oceny uzyskała stopień „wyróżniający”. Umożliwiło jej to wzięcie udziału w konkursie.

Jeśli prawdą jest, że konkurs na dyrektora „czwórki” pozostaje nierozstrzygnięty, wtedy zgodnie z przepisami prawa oświatowego prezydent miasta może powierzyć stanowisko kandydatowi uzgodnionemu z kuratorium po uzyskaniu opinii rady pedagogicznej SP nr 4. W przeciwieństwo do stanowiska kuratorium, stanowisko nauczycieli nie będzie jednak wiążące,