Znicz wygrywa na inauguracje. Uwaga, TALENT alert!
.jpg?key=full-jpg)
Nowy sezon to zawsze wyczekiwanie na nowy wygląd drużyny. Sparingi mogą coś podpowiedzieć, jednak prawdziwy sprawdzian nadchodzi zawsze przy okazji pierwszego starcia ligowego.
Zanim o samym meczu, warto nadmienić o kolejnych przychodzących piłkarzach. Do Znicza przychodzi 20-letni środkowy pomocnik - Marcel Broniewski. Zawodnik przychodzi z Pogoni Sczecin, a poprzedni sezon wypożyczony był do Zagłębia Sosnowiec. Na poziomie 2 ligi rozegrał w Zagłębiu 24 mecze i zdobył jedną bramkę, dokładając do tego jedną asystę. Drugi zawodnik przybywa do nas z Korony Kielce. Mateusz Głowiński to także 20-letni zawodnik, dokładniej napastnik.
Klub idzie podobnym schematem jak w poprzednich rozgrywkach, ponieważ mamy do czynienia z wypożyczeniem. W taki sposób do Znicza trafiał Daniel Bąk. Tym razem o swoje bramki i zapewne również przyszłość w ekstraklasowej ekipie powalczy Głowiński. W rezerwach "Scyzoryków" w 3 lidze był podstawowym graczem i zdobył 7 bramek w 26 meczach. Zaliczył również kilka epizodów na ławce ekstraklasowej drużyny, dwa razy wybiegając na chwilę na boisko.
Trzecie wzmocnienie przybywa do nas z... V ligi. Dokładnie z Drukarza Warszawa. Dyrektor Sylwiusz Mucha-Orliński dokłada do swojej układanki kolejnego młodziana z okolicznych klubów, a co pokazuje pierwsza kolejka, może to być strzał w dziesiątkę! Czy chłopak został wypatrzony podczas meczu z rezerwami Znicza w ubiegłym sezonie? Czy może jest to efekt "szepnięcia" agenta bądź trenera? Młody prawy obrońca ma tendencje do wychodzenia wysoko i stwarzania sytuacji. Posiada także "żelazne płuca" i mocno pracuje w obronie.
Na inauguracyjny mecz z Resovią trener Łukasz Smolarow postawił na doświadczony kor drużyny. Środek obrony stworzyli Jarosław Jach oraz Michał Pawlik, środek pola natomiast Michał Borecki oraz Vladyslav Okhronchuk. W bramce oczywiście Kacper Napieraj. Na bokach obrony Mateusz Jeleński i Dawid Barnowski, na bokach pomocy Tymon Proczek i Nikodem Zawistowski, a atak stworzył młody duet Bartosz Mazurek i Adrian Kazimierczak.
Znicz rozegrał ten mecz bardzo dobrze. Mocno i z animuszem ruszył do przodu. Już w pierwszej połowie gospodarze mogli, a nawet powinni prowadzić, jednak w kilku sytuacjach zabrakło... chłodnej głowy. Co jest często przecież domeną młodych drużyn.
W drugiej połowie wszystko rozpoczęło się bardzo dobrze. W 49', kiedy już wydawało się, że piłkarze Znicza stracą kontrolę nad piłką i to Rzeszowianie ruszą do ataku, bardzo dobrze i przytomnie zachował się Mateusz Jeleński, który zgarnął na skrzydle futbolówkę i popędził do przodu. Wpadł w pole karne i przytomnie odegrał do dobrze ustawionego Adriana Kazimierczaka. I to właśnie ten zawodnik zdobył pierwszą bramkę dla Znicza w rozgrywkach.
Ataki nie ustawały, jednak znowu zbrakło chłodnej głowy. Pruszkowianie grali z dużym rozmachem. Pokazuje to sytuacja, gdy do kontry ruszyli w 7 zawodników i mimo końcowej gry 3 na 1 nie udało się zdobyć kolejnej bramki. Z tego też tytułu w końcówce kilka swoich okazji miała Resovia, która ruszyła do rozpaczliwych momentami ataków, jednak szczęście pozostało przy żółto-czerwonych i komplet punktów dopisany.
Warto pochylić się raz jeszcze nad Mateuszem Jeleńskim. W tytule dodaliśmy dopisek "TALENT alert" i nie są to słowa nad wyraz. Bardzo dynamiczny, robiący dużo wiatru i zdobywający przestrzeń prawy obrońca pozostawił po sobie świetne wrażenie. Już w absolutnym debiucie na tym poziomie zaliczona asysta i jesteśmy pewni, że w większych klubach to nazwisko pojawiło się na liście do obserwacji. Warto także dodać, że w pierwszym składzie Znicza wystąpiło trzech wychowanków piłkarskiej akademii (Tymon Proczek, Adrian Kazimierczak oraz Kacper Napieraj), kolejnych dwóch weszło z ławki rezerwowych (Aleksander Redliński i Dominik Szafrański). Antoni Bartoszewicz pozostał na ławce, ponieważ w jego przypadku krążą plotki o możliwym wyjeździe poza granice Polski do mocnej zachodniej akademii. W pierwszym składzie wystawiło także dwóch debiutantów "wyciągniętych" z naszych lig z okolicy (Bartosz Mazurek z Ursusa Warszawa i wspomniany wyżej Mateusz Jeleński z Drukarza Warszawa).
Wiemy, że to początek sezonu. Wiemy również już teraz - warto wierzyć w ten projekt i kibicować młodej ekipie Znicza!
Kolejny sprawdzian w najbliższy weekend, także w piątek o 18:00, także przy ul. Bohaterów Warszawy 4. Na nasz stadion zawitają rezerwy Legii Warszawa, które zaliczyły wpadkę w pierwszej kolejce, przegrywając u siebie ze Stalą Stalowa Wola 0:2. Po tym meczu żółto-czerwoni zagrają w rundzie wstępnej Pucharu Polski. Ten mecz na naszym terenie w środę 5 sierpnia o 16:00, a rywalami rezerwy ŁKS-u Łódź. Później dwa ligowe, wyjazdowe starcia - z Chojniczanką Chojnice i Olimpią Grudziądz.
24.07.2026 (1. kolejka Betclic 2 ligi)
Znicz Pruszków 1:0 Resovia Rzeszów
Bramki:
49' Adrian Kazimierczak (a. Mateusz Jeleński) 1:0
Skład Znicza:
(BR) Napieraj - Jeleński, Jack (k.), Pawlik, Barnowski - Proczek (90' Redliński), Borecki, Okhronchuk, Zawistowski (90' Nadolski) - Mazurek (67' Głowiński), Kazimierczak (67' Szafrański).

.jpg?key=thumbnail-jpg)
.png?key=thumbnail-jpg)
