Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Znicz Pruszków znowu przegrywa i znowu traci 4 bramki

Łukasz DMOCHOWSKI
Jak na razie w Zniczu, pomimo zmiany trenera, niektóre rzeczy pozostały po staremu - w meczu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki najpierw prowadziliśmy przez 15 minut, a później straciliśmy cztery bramki.
Znicz Pruszków - Pogoń Grodzisk Mazowiecki (źródło: youtube.com/@tvp_sport | facebook.com/MKSzniczPr)
Ilustracja: Znicz Pruszków - Pogoń Grodzisk Mazowiecki (źródło: youtube.com/@tvp_sport | facebook.com/MKSzniczPr)

Piłkarze Znicza Pruszków do piątej kolejki Betclic 1 ligi przystępowali z pozycji szarego końca tabeli. Fatalny początek sezonu sprowokował zmianę na ławce trenerskiej. W pierwszym tempie "efekt nowej miotły" nie zadziałał i żółto-czerwoni znów schodzili z placu gry pokonani, ponownie z bagażem czterech straconych goli. 

W tygodniu poprzedzającym ligowe starcie z kolejnym lokalnym rywalem, Pogonią Grodzisk Mazowiecki, doszło do zmiany trenerskiej - Marcina Matysiaka zastąpił Peter Struhár. Starcie o pierwsze ligowe punkty przyszło już po dwóch dniach spędzonych w tej roli. Znicz zagrał mecz wyjazdowy... na swoim stadionie, ponieważ Pogoń Grodzisk swoje domowe mecze rozgrywa właśnie przy ul. Bohaterów Warszawy 4.

W przeciwieństwie do pierwszych kolejek, to pruszkowianie ruszyli z animuszem na przeciwnika. Pierwsza groźna sytuacja to pierwsze minuty meczu, ale w bramce gości czujnie stał golkiper Paweł Kieszek. Kolejne ataki przyniosły skutek w 20. minucie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Pawła Moskwika mocnym strzałem głową pewnie wykończył Dominik Sokół. Sytuacja nowa w tym sezonie, czyli prowadzenie Znicza.

Sam mecz, szczególnie w pierwszej połowie toczył, się w bardzo dobrym tempie i obydwie drużyny raz za razem znajdowały drogę do oddawania groźnych strzałów na bramkę rywali. Pogoń Grodzisk odnotowała piorunującą końcówkę pierwszej części gry. Swoje gole zdobywała kolejno w 35., 42. i 43. minucie.

Dominik Sokół po strzeleniu bramki na 1:0

Dominik Sokół  po strzeleniu bramki [źródło: facebook.com/MKSzniczPr; fot: Rafał Smoliński @szrek78]

Szybkie trzy ciosy i prowadzenie 3:1 musiały lekko rozprężyć Pogoń, bo ostatnie sytuacje przed przerwą należały do Znicza. Dosłownie w ostatnich sekundach na linii bramkowej Pogoni mocno się zakotłowało i pierwsze reakcje zawodników mogły wskazywać, że piłka przekroczyła linię bramkową. Znicz był bliski złapania kontaktu z rywalami, ale niestety gwizdek sędziego dotyczył faulu w ataku na bramkarzu, a nie gola. Do przerwy pozostało 1:3.

Po przerwie tempo meczu nieco spadło. Znicz próbował nawiązać walkę, lecz morale w widoczny sposób nie były na dobrym poziomie. Probówał "szarpać" Majewski, na skrzydłach próbowali ataki napędzać Moskwik i Sokół, lecz to Pogoń zadała decydujący cios w 59. minucie. Swój hat-trick skompletował napastnik grodziszczan, Rafał Adamski.

Z dobrej strony pokazała się cała młodzież wypożyczona na podstawie umowy zawartej między Legią Warszawa a Pogonią Grodzisk. W barwach Znicza do bramki powrócił młody wychowanek Akademii Kacper Napieraj. Bagaż czterech goli z pewnością zaboli, ale nie można wprost obwinić jego za stratę poszczególnych goli.

Przed Zniczem Pruszków i nowym trenerem dużo pracy. Żółto-czerwoni pozostają jedyną drużyną, która nie zdobyła nawet punktu na zapleczu ekstraklasy. Kolejne wyzwanie już we wtorek. Do Pruszkowa przyjeżdża Wisła Kraków, która wygrała wszystkie mecze, a w każdym strzeliła co najmniej 3 gole. Początek meczu we wtorek 19 sierpnia o godzinie 20:30. Nie pozostaje nic innego jak trzymać kciuki i wierzyć w słowacką myśl szkoleniową, aby pozostać w Betclic 1 lidze.


16.08.2025 (5. kolejka Betclic I ligi)

Pogoń Grodzisk Mazowiecki 4:1 Znicz Pruszków 

Bramka dla Znicza:

1:0 (20') Dominik Sokół (a. Paweł Moskwik)

Skład Znicza:

(BR) Napieraj - Jach (55' Koprowski), Borecki (69' Pawlik), Okhronchuk, Sokół, Moskwik, Proczek (69' Mak), Nowakowski, Tabara, Karol (55' Ciepiela), Majewski (82' Kazimierczak).

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Polonia Warszawa - Znicz Pruszków (źródło: youtube.com/@tvp_sport | facebook.com/MKSzniczPr) Sport

Znicz Pruszków nadal bez wygranej na wiosnę, ale zdecydowanie z nadziejami!

Łukasz DMOCHOWSKI

Pierwsze cztery spotkania po wznowieniu rozgrywek zaplecza ekstraklasy to dla Znicza Pruszków prawdziwa "ścieżka zdrowia". Cztery mecze z faworytami do awansu oraz z rewelacją rozgrywek. Taki początek rundy może zarówno natchnąć na pojedynki z niższymi rewirami tabeli, jak i przybić morale oraz uczynić zadanie utrzymania się w lidze dużo trudniejszym. Wygląda na to, że czeka nas pierwszy scenariusz!

Adrian Ejssymont I Piotr Bąk

„Zimna wojna”, „władze Pruszkowa jadą na gapę” – te określenia najlepiej definiują relacje pomiędzy Urzędem Miasta Pruszkowa a GPA

Sławomir BUKOWSKI

Od 1 kwietnia posiadacze Pruszkowskiej Karty Mieszkańca będą mogli bezpłatnie podróżować po mieście liniami GPA. Przewoźnik konsekwentnie wprowadza kolejne udogodnienia dla mieszkańców Pruszkowa, jednak odbywa się to bez wzajemności ze strony władz miasta, a momentami wręcz w atmosferze przypominającej instytucjonalny bojkot.

Znicz Basket Pruszków - Profi SunBud PKK 99 Pabianice [fot. Jasiek Ochnio] Sport

[Raport Koszykarski] Znicz Basket gromi, Komorów kończy na półfinałach U19, a MKS Pruszków...

Łukasz DMOCHOWSKI

Okoliczni fani koszykówki coraz pewniej i dumniej mogą zerkać w górę tabeli 2 ligi mężczyzn. Znicz Basket Pruszków pewnie rozprawił się z bezpośrednim rywalem o miejsce w play-off. Młodzi koszykarze Akademii Koszykówki Komorów w swoim stylu do ostatnich chwil walczyli o awans do TOP 8 najlepszych drużyn do lat 19. Humory popsuły niestety koszykarki MKS-u Pruszków, które doznały sensacyjnej porażki w 1 lidze z drużyną walczącą o utrzymanie.