Znicz Pruszków rozpędził się i zaliczył piorunujący początek sezonu!
.jpg?key=full-jpg)
Długo musieliśmy czekać, aby napisać pewien znany sportowy frazes - od wygranej do wygranej kroczą piłkarze Znicza Pruszków! Sezon 2026/2027 rozpoczęli od zgarnięcia kompletu 9 punktów w trzech meczach, a do tego zameldowali się w I rundzie Pucharu Polski. Wróćmy jednak do wydarzeń jeszcze z samego końca lipca.
Po wygranej z Resovią Rzeszów pisaliśmy o młodych twarzach i rozmachu, z jakim grają pruszkowscy piłkarze. Nie inaczej było w starciu z rezerwami Legii Warszawa. Na inaugurację sezonu "wiatr" na prawej stronie robił Mateusz Jeleński. W drugiej kolejce na lewej stronie pobawił się Dawid Barnowski i to on otworzył wynik meczu w 51'. Młoda drużyna Legii zdołała wyrównać, ale to Znicz ciągle atakował i przyniosło to wyśmienity efekt w samej końcówce. Dominik Szafrański, młody zawodnik z akademii, włączony do kadry pierwszej drużyny, rocznik 2007 - przyjął, popatrzył i huknął z lewej nogi po długim rogu, zapewniając 3 punkty "żółto-czerwonym"!
W kolejnym spotkaniu, w sam szczyt fali upałów, nadeszło starcie z rezerwami ŁKS-u Łódź, czyli zespołem rywalizującym ligę niżej. Stawką awans do I rundy Pucharu Polski. Warunki do obserwowania meczu były niezwykle ciężkie. 36-37 stopni w cieniu, gorąc potęgowany przez palące słońce. Trener zarotował składem. W bramce zadebiutował Filip Gzowski, w obronie swoje pierwsze minuty w sezonie zaliczył nowy nabytek klubu, Filip Hołuj, a w polu od pierwszego gwizdka zameldowali się inni zawodnicy prosto z akademii - Redliński i Cieloch.
Szybko strzelona bramka przez Jana Kosmalskiego, wydawało się, ustawiła mecz, jednak łodzianie zdołali wyrównać. W drugiej połowie to Znicz dopiął swego i, mimo ciężkich warunków, bramki Barnowskiego i w samej końcówce Nadolskiego, dały awans do kolejnej rundy. Tam po losowaniu czeka Cracovia. Starcie z ekstraklasową ekipą będzie nie lada gratką dla wszystkich sympatyków piłki z okolicy! Mecz odbędzie się w środę, 2 września. Czekamy na potwierdzenie godziny rozpoczęcia meczu.
W miniony weekend piłkarze Znicza pojechali pierwszy raz na wyjazdowe starcie - do Chojnic. Jeżeli kibice zakładali, że nasza ekipa groźna będzie "w domu", a na wyjazdach mogą być ciężary, to już po pierwszej połowie musieli zmienić to zdanie. Szybkie dwa ciosy wyprowadzili w okolicach 30. minuty. Na prawej stronie szalał Mateusz Jeleński, w ciągu 3 minut zaliczając dwie asysty, a po jednym trafieniu zaliczyli młodzi napastnicy pruszkowskiej drużyny - Antoni Bartoszewicz oraz Bartosz Mazurek.
Przy tym pierwszym w ostatnich tygodniach pojawiała się nazwa włoskiego klubu Cagliari. Najprawdopodobniej to był powód braku występu młodego napastnika w meczu inaugurującym sezon, jednak teraz już gra regularnie. Charakterystyczny numer 9 na koszulce, dobre fizyczne warunki. Chłopak ma dopiero 17 lat, a już pokazuje się z bardzo dobrej strony na seniorskim poziomie. W drugiej połowie swoje trafienia dołożyli Tymon Proczek i Adrian Kazimierczak i gospodarzom pozostało wbić jedynie honorowego gola w końcówce spotkania. 4:1 na wyjeździe. 3 punkty przywiezione po bardzo efektownej wygranej.
Znicz Pruszków zachwyca na początku rozgrywek. W poprzednich latach to właśnie takie młode i grające z polotem drużyny zachwycały kibiców. Przecież legendarna ekipa z Lewandowskim czy Lewczukiem złożona była w dużej części z młodych, zdolnych chłopaków ściągniętych z okolic albo wypatrzonych gdzieś na testach przed dyrektora Muchę-Orlińskiego.
Cztery mecze, cztery wygrane. Komplet punktów i pewny awans do kolejnej rundy Pucharu Polski. Być może na boisku oglądamy kilku chłopaków, których już niedługo obserwować będziemy przed ekranami, biegających po boiskach ekstraklasy. Kolejne dwie szanse do zobaczenia ich na żywo już w najbliższe weekendy. W niedzielę, 16 sierpnia, w samo południe do Pruszkowa zawita Olimpia Grudziądz, a tydzień później, w sobotę 22 sierpnia, Świt Szczecin, początek tego meczu o 16:30.
źródło: 90minut.pl
Znicz Pruszków po trzech kolejkach zgarnął komplet punktów i zajmuje drugie miejsce w ligowej tabeli, które na koniec sezonu oznacza bezpośredni awans do 1 ligi. Miejsca 3-6 zagrają w barażach. Kolejni dwaj rywale "żółto-czerwonych" nie odnieśli jeszcze w tym sezonie wygranej i zajmują miejsca 14. i 18. Początek sezonu zupełnie odwrotny, jak poprzedniego. Może skutek także będzie odwrotny?
31.07.2026 (2. kolejka Betclic 2 ligi)
Znicz Pruszków 2:1 Legia II Warszawa
Bramki:
51' Dawid Barnowski (a. Nikodem Zawistowski) 1:0
87' Dominik Szafrański (a. Michał Borecki) 2:1
Skład Znicza:
(BR) Napieraj - Jeleński, Jack (k.), Pawlik, Barnowski - Proczek, Borecki, Okhronchuk, Zawistowski (75' Kosmalski) - Mazurek (75' Nadolski), Bartoszewicz (64' Szafrański).
>>>>><<<<<
05.08.2026 (1/64 Pucharu Polski, runda wstępna)
Znicz Pruszków 3:1 ŁKS II Łódź
Bramki:
8' Jan Kosmalski 1:0
43' Dawid Barnowski (a. Aleksander Nadolski) 2:1
90+6' Aleksander Nadolski (a. Tymon Proczek) 3:1
Skład Znicza:
(BR) Gzowski - Hołuj, Jach (k.), Barnowski, Broniewski - Nadolski, Redliński, Cieloch, Kosmalski - Bartoszewicz, Szafrański.
>>>>><<<<<
09.08.2026 (3. kolejka Betclic 2 ligi)
Chojniczanka 1:4 Znicz Pruszków
Bramki:
29' Antoni Bartoszewicz (a. Mateusz Jeleński) 0:1
32' Bartosz Mazurek (a. Mateusz Jeleński) 0:2
80' Tymon Proczek 0:3
83' Adrian Kazimierczak 0:4
Skład Znicza:
(BR) Napieraj - Jeleński, Jach (k.), Hołuj, Barnowski - Proczek (83' Kosmalski), Borecki (90' Drabik), Okhronchuk, Zawistowski (90' Szafrański)- Mazurek (63' Nadolski), Bartoszewicz.

.jpg?key=thumbnail-jpg)

