Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Znicz Pruszków przegrywa z Arką, ale w starciu z wiceliderem absolutnie nie był gorszy!

Łukasz DMOCHOWSKI
Po sensacyjnej wygranej w Krakowie z Wisłą do Pruszkowa zawitała ekipa wicelidera rozgrywek 1 ligi piłkarskiej, Arka Gdynia. Rozbudzone apetyty pruszkowskich kibiców muszą poczekać na kolejne triumfy i piękne historie bo to goście wracają z kompletem punktów. Wiadomo jednak, że w tej rundzie czeka nas wiele dobrego!
Radosław Majewski na meczu z Arką Gdynia. Fot.: zniczpruszkow.com.pl
Ilustracja: Radosław Majewski na meczu z Arką Gdynia. Fot.: zniczpruszkow.com.pl

Gdyby brać pod uwagę budżety, którymi dysponują kluby i sumy wydawane przez w oknach transferowych, ligową tabelę można by ułożyć już przed startem rozgrywek i w jej trakcie dokonać tylko kilku korekt i przesunięć. Być może, gdyby nie fakt, że w piłce nożnej wszystko jest możliwe.

Przez pierwsze dwadzieścia minut sobotniego starcia z Arką Gdynia to Znicz miał więcej z gry. Przeważał, budował akcje, oddawał strzały, utrzymywał się przy piłce zdecydowanie częściej. To Arka musiała wyprowadzać kontry poprzez szybkie skrzydła. Pierwsza, zakończona strzałem, została wybroniona przez bramkarza gospodarzy, Piotra Misztala. Druga niestety znalazła drogę do bramki w 21' minucie. Ładną, indywidualną akcją popisał się Joao Oliveira. Z pomocą niewielkiego rykoszetu od zawodnika Znicza, jego strzał znalazł dość niespodziewanie drogę do siatki. 0:1.

"Żółto-czerwoni" nie zrezygnowali jednak ze swojego stylu gry oraz planu na ten mecz. Kontynuowali swoje ataki raz po raz zagrażając bramce gości. Tuż przed przerwą wydawało się, że do szatni drużyny zejdą remisując. Kolejna zbudowana akcja zakończona dośrodkowaniem z prawej strony boiska. Dominik Sokół uprzedził bramkarza kierując futbolówkę do bramki. Sędziowie postanowili jednak sprawdzić sytuację w powtórkach i ostatecznie cofnęli zdobytego gola. Powód? Zawodnik Znicza, atakując piłkę, wybił ją z rąk bramkarza Arki.

W drugiej połowie tempo meczu dynamika rozgrywki nieco opadła. W 63' groźne uderzenie na swoją bramkę wybronił Misztal. W samej końcówce, po dośrodkowaniu z rzutu różnego, zakotłowało się pod bramką gości. Głową uderzał Koprowski, a dobijał już nogą Kazimierczak, jednak bramkarz zdołał wybronić obydwa uderzenia.

Ostatecznie to Arka wywozi komplet punktów z Pruszkowa, ale piłkarze Znicza pozostawili po sobie kolejny już raz niezwykle pozytywne wrażenie. Z jeszcze większą ciekawością czekamy na kolejne mecze! 

Skrót wczorajszego spotkania #ZNIARK 🎥 📺 Oglądaj mecze Betclic 1 Liga na tvpsport.pl oraz w aplikacji moblinej TVP Sport.

Opublikowany przez MKS Znicz Pruszków Niedziela, 23 lutego 2025

Znicz Pruszków zajmuje pewne miejsce w środku stawki. Po 21 kolejkach jest to 10. lokata z 28 punktami. Do strefy barażowej o awans do Ekstraklasy dzieli ich jedynie 5 punktów, natomiast ponad miejscem oznaczającym spadek mają już aż 11 punktów przewagi. Kolejny mecz w sobotę o 19:30 w Łęcznej z Górnikiem. W Pruszkowie w sobotę 8 marca o godzinie 14:30 z Miedzią Legnica. 

Zrzut Ekranu 2025 02 24 O 23.43.49

22.02.2025 (21. kolejka Betclic I ligi)

Znicz Pruszków 0:1 Arka Gdynia

Skład Znicza: 

Misztal - Koprowski, Kendzia, Plewka (84' Imai), Tabara (76' Romanowski), Moskwik (84' Okhronchuk), Stanclik, Ciepiela (64' Borecki), Nowak, Majewski (76' Kazimierczak), Sokół. 

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
Mieszkańcy sprawiedliwości 4 znaleźli stalową sztabę blokującą dostęp do węzła c.o. i hydroforni w swoim budynku. Fot.: zpruszkowa.pl Społeczeństwo

[VIDEO] Mieszkańcy przejęli Wspólnotę, teraz zmagają się z deweloperem: "na wejściu do hydroforni zastaliśmy stalową sztangę".

Konstanty CHODKOWSKI, Jasiek OCHNIO

W kwietniu 2024 r. właściciele mieszkań przy ul. Sprawiedliwości 4 przejęli zarząd nad Wspólnotą, którą do tej pory zawiadywał pruszkowski deweloper. Ten nie daje za wygraną i deklaruje, że "wstrzymuje się z opłatami na rzecz wspólnoty do czasu podjęcia merytorycznych rozmów i normalizacji stosunków". W styczniu mieszkańcy odkryli, że wejście do hydroforni zostało zablokowane stalową sztabą.