Znicz Pruszków już w najbliższy weekend wraca do rozgrywek ligowych. Formę drużyny sprawdzi Wisła Kraków!

Za podopiecznymi trenera Grzegorza Szoki kolejne tygodnie okresu przygotowawczego przed startem rundy wiosennej sezonu 2024/2025. "Żółto-czerwoni" zaliczyli kilka kolejnych gier kontrolnych. Po dotkliwej porażce z rewelacją 2 ligi - Pogonią Grodzisk Mazowiecki - zmierzyli się z rezerwami Śląska Wrocław (obecnie 3 liga, a więc 4. poziom rozgrywkowy) i tutaj także wynikiem 3:1 górą byli rywale. Jedyną bramkę dla Znicza zdobył Krystian Tabara. Kolejna gra kontrolna to mecz z Lechem Poznań, nominalnie pierwszą drużyną "Kolejorza", który jednak wystąpił mocno rezerwowym składem będąc dzień po inauguracji rundy wiosennej Ekstraklasy. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Takim samym wynikiem zakończyło się spotkanie z rezerwowym zespołem ŁKS Łódź, grane w nietypowej formule 4x30min.
Wyniki gier towarzyskich mogą niepokoić kibiców. Do tej kwestii odniósł się sam trener Grzegorz Szoka w wywiadzie dla oficjalnej strony internetowej Znicza Pruszków:
"Osobiście nie przywiązuję aż tak dużej uwagi do wyników gier kontrolnych. Oczywiście, jeżeli jest to możliwe, to zawsze chcemy grać o zwycięstwo. Ważniejsze dla mnie jest jednak to, aby w jak najlepszy sposób wykorzystać ten czas na rozwój zespołu oraz zawodników. W meczach sparingowych drużyny często są na innych etapach przygotowań, trenerzy próbują różnych rozwiązań taktycznych i personalnych, więc te wyniki nie zawsze są wymierne."
Po transferze do Chojniczanki Chojnice Dmytro Yukhymovycha, formacja obrony w widoczny sposób wymagała uzupełnienia. Ostatecznie do Znicza trafił doświadczony 31-letni Łukasz Góra, który zamienił Stadion Śląski i grający tam Ruch Chorzów na stadion przy ul. Bohaterów Warszawy 4. Nowy zawodnik Znicza ma za sobą wiele lat gry w 1 oraz 2 lidze. W barwach Rakowa Częstochowa wywalczył awans i był jednym z zawodników, którzy rozpoczęli marsz Rakowa do miejsca, w którym znajduje się obecnie. W sezonie 19/20, po rundzie w Chrobrym Głogów, wylądował w Stali Rzeszów, z którą w sezonie 22/23 wziął nawet udział w barażach o Ekstraklasę. Rundę jesienną obecnego sezonu spędził w Ruchu Chorzów, gdzie jednak nie wywalczył pewnego placu. Liczymy na dobre i regularne granie w barwach Znicza Pruszków. Doświadczenie w linii obrony może być niezwykle cenne w walce o ligowe punkty.
Zdjęcie poniżej absolutnie nieprzypadkowe. Radek Majewski szykuje się do kolejnej rundy w barwach pruszkowskiej ekipy. Mający już 38 lat "Raddy" to bez wątpienia rewelacja obecnego sezonu 1 ligi. Ma na koncie 4 bramki oraz 9 asyst, a znając jego charakter, to absolutnie nie jest ostatnie słowo. Czekamy!
Znicz Pruszków przed startem rundy wiosennej zajmuje 11. miejsce w ligowej tabeli. 25 punktów na koncie to aż 9 więcej od drużyny znajdującej się w strefie spadkowej oraz 7 mniej niż drużyna ze strefy barażowej o awans do Ekstraklasy.
Początek rundy wiosennej już w najbliższy weekend. Piłkarzy Znicza czeka wielkie wyzwanie i wyjazdowa potyczka z Wisłą Kraków. Ważne, że nasza ekipa nie raz pokazywała w takich meczach zęby i zawziętość, więc z czystym sumieniem możemy zaprosić wszystkich kibiców przed ekrany telewizorów już w sobotę 15 lutego o godzinie 17:00. Transmisje meczu przeprowadzi TVP Sport.
Już w najbliższą sobotę wracamy do gry! Na inaugurację czeka nas starcie z trzynastokrotnym Mistrzem Polski – Wisła...
Opublikowany przez MKS Znicz Pruszków Środa, 12 lutego 2025
W Pruszkowie natomiast ligowe emocje czekają nas w sobotę 22 lutego. Do Pruszkowa zawita kolejna duża firma, aktualny wicelider rozgrywek - Arka Gdynia. Początek meczu o 19:30. Czekamy z niecierpliwością na kolejne wieści.