Znicz Pruszków 3:2 Ruch Chorzów. Żółto-czerwoni żegnają 1 Ligę z klasą!
.jpg?key=full-jpg)
Zakończyły się rozgrywki sezonu 2025/2026. Pewnie tli się jeszcze nadzieja na gabinetowe rozgrywki i wycofanie się ze stawki Wieczystej Kraków. Jak podejdzie do takich zawirowań PZPN, ciężko przewidywać. Na dzień dzisiejszy Znicz Pruszków pożegnał się z zapleczem ekstraklasy i spadek zakończył trzyletni cykl w klubie. Na zakończenie kibice znów zobaczyli rewelacyjnego ligowego kopciuszka, który bije po głowie wielki klub - tym razem padło na Ruch Chorzów.
Znicz Pruszków miał w tym sezonie patent dla ekipę "Niebieskich". Późną jesienią, a dokładnie 23 listopada, zdobył "Stadion Śląski", wygrywając 2:1 po dwóch trafieniach Daniela Bąka. Tym razem młody napastnik zasiadł na początku spotkania na ławce rezerwowych, a z przodu szarpać i atakować miał Adrian Kazimierczak.
Pierwsze dwie, może trzy minuty, należały do gości, ale już w 5. minucie swoją bramkę zdobył Bartłomiej Ciepiela i to pruszkowscy fani wydali z siebie ryk radości. W tej sytuacji bardzo dobrze zachował się także Krystian Tamara, który związał dryblingiem dwóch rywali i wyłożył piłkę do Ciepieli.
Wyrównanie nadeszło w 35. minucie, kiedy rzut karny na bramkę zamienił Szymon Szymański. Tutaj ostrzegawcza lampa z pewnością zapaliła się wielu miejscowym fanów. Ileż to razy już w tym sezonie wychodziliśmy na prowadzenie, aby kończyć mecz z zerowym dorobkiem punktowym? Tym razem podopieczni trenera Łukasza Smolarowa nie stracili animuszu, ale szukali dalej kolejnych szans i bramek.
Praca ta opłaciła się w doliczonym czasie pierwszej połowy. Idealnie "do szatni" trafił głową Krystian Tabara. Ta bramka w zdecydowany sposób podcięła skrzydła Ruchowi, bo po przerwie to Znicz wydawał się pewniejszy i konkretniejszy. W 55. minucie prawą stroną, wzdłuż linii końcowej, przedarł się Radek Majewski, który dograł w środek pola karnego do Ciepieli. Ten płaskim strzałem zdobył swoją drugą bramkę w meczu.
Około 70. minuty nad pruszkowskim stadionem przeszła solidna ulewa oraz wichura, co mocno utrudniło poczynania, szczególnie gości. Jeden z wykopów piłki przez bramkarza mógł przypominać słynne filmiki "piłkarskie jaja", gdzie piłka wracała, wpadając za kołnierz golkipera. To Ruchowi nie pomagało. W 72. minucie co prawda zdobyli bramkę kontaktową, ponownie z rzutu karnego, ale to wszystko, na co było stać "Niebieskich".
Znicz Pruszków wygrywa 3:2 z czternastokrotnymi mistrzami Polski. Kolejny raz wesoła ferajna ze Znicza sprawiła psikusa wielkim. Tym razem dość bolesnego, ponieważ ta porażka ostatecznie wyrzuciła Ruch z miejsca barażowego. Znicz w całej kampanii zajął 16. miejsce z dorobkiem 28 punktów. Formalnie oznacza to spadek do drugiej ligi. Oczywiście dalej pozostaje spora niepewność wobec plotek gromadzących się nad projektem Wieczysta Kraków. Na ostatecznie rozstrzygnięcia musimy zapewne poczekać kilka dni.
źródło: 90minut.pl
Na podsumowania jeszcze przyjdzie pora. Wiemy jednak, że w Pruszkowie kończy się pewien cykl, który zostawił Znicz w innym miejscu niż był jeszcze 3 lata temu. Te 3 lata na zapleczu ekstraklasy z pewnością dały klubowi większą medialność i rozpoznawalność.
Ekstraklasie bądź także w wielkich klubach na jej zapleczu pojawili się zawodnicy z "łatką jakości" Znicza. Trener Misiuka jest szkoleniowcem Wisły Płock, trener Grzegorz Szoka prowadzi ŁKS Łódź. To były fajne trzy lata, gdzie pruszkowscy kibice wiele razy triumfowali w starciach z wielkimi tego sportu. Teraz nadchodzi czas przemyśleń i przebudowy.
Czy Radek Majewski, klubowa legenda, zdecyduje się jeszcze pokopać w swoim rodzinnym mieście? Czy Piotr Misztal pozostanie w roli rezerwowego bramkarza, będąc oparciem dla młodzieży? Czy Paweł Moskwik jeszcze poszarpie na skrzydłach? Wreszcie - czy kilku innych zawodników zostanie w klubie, czy czeka nas totalna przebudowa? Kogo z młodych piłkarzy z rezerw oraz Centralnej Ligi Juniorów zobaczymy w pierwszej drużynie?
Zapowiada się ciekawe lato. My, jako redakcja, chcielibyśmy napisać - dziękujemy! To były fajne trzy lata! Już nie możemy się doczekać kolejnych piłkarskich emocji!

.jpg?key=thumbnail-jpg)

