Do 30 listopada wszystkie komisje stałe Rady Miasta powinny zaopiniować projekt budżetu na 2020 rok. W tym czasie Prezydent i Skarbnik będą przebywać na urlopie.

Już dziś odbędzie się pierwsze posiedzenie komisji stałej, na której opiniowany będzie projekt budżetu miasta na 2020 rok. Łącznie wszystkie komisje mają czas na wydanie opinii do 30 listopada. Opinie te będą skierowane do komisji budżetowej, której zadaniem będzie wydanie kolejnej, ostatecznej opinii na temat projektu. Na to komisja budżetowa będzie miała 7 dni. Niemal do końca tego okresu Prezydent i Skarbnik będą przebywać na urlopie. Nawet pomimo, że oboje pełnią kluczowe role w procesie projektowania budżetu.

Konieczni nieobecni?

Procedurę uchwalania budżetu gminy regulują m.in. trzy akty prawa: ustawa o samorządzie gminnym, ustawa o finansach publicznych oraz (w przypadku Pruszkowa) uchwała w sprawie trybu prac nad projektem uchwały budżetowej. Zgodnie z nimi (a w szczególności z uchwałą), rola skarbnika gminy kończy się na opracowaniu projektu budżetu przedkładanego następnie radzie. Teoretycznie więc obecność skarbnika nie jest konieczna do zaopiniowania jego projektu przez komisje rady. Trudno jednak uniknąć wrażenia, że jego obecność byłaby pomocna.

W zaproponowanym projekcie budżetu znajdziemy niewiele detali. Projekt odpowiada nam na pytania rozpoczynające się od “ile”, jest jednak mało pomocny w odpowiedzi na pytania “na co?”. Do tego celu bardziej przydatny bywa wgląd do wniosków, na podstawie których budżet został skonstruowany oraz (a może – przede wszystkim) fachowa wiedza skarbnika. Podobna rola mogłaby przypaść Prezydentowi zwłaszcza, jeśli radni chcieliby zadać mu pytania odnośnie konkretnych rozwiązań zawartych w projekcie budżetu.

Kolejny policzek dla rady?

W opublikowanym niedawno wywiadzie dla zpruszkowa.pl, Paweł Makuch stwierdza, że bardzo lubi wszystkich radnych. Mimo tej deklaracji, relacje między Zarządem Miasta a Radą zdają się nie wyglądać najlepiej. Przyczyną tego spostrzeżenia może być m.in. listopadowa próba zaskoczenia radnych “wrzutką”, zawierającą łącznie ponad 120 propozycji zmian do budżetu oraz Wieloletniej Prognozy Finansowej, w tym propozycje wielomilionowych przesunięć w budżecie. Przedłożenie takich zmian poza standardową procedurą budżetową Prezydent nazwał w wywiadzie kwestią “czysto techniczną”. Warto przypomnieć, że radni postawili się zarządowi na ostatnim posiedzeniu komisji gospodarki komunalnej, skierowując większość nowych zadań budżetowych na tory standardowego postępowania przy opracowywaniu budżetu.

Po takim zaognieniu na linii Rada – Zarząd, decyzja o wzięciu urlopu w czasie, gdy radni będą opiniować projekt budżetu, może szczególnie dziwić. Zwłaszcza w przypadku Prezydenta, który już raz nie otrzymał wotum zaufania od Rady. Dalsze zaostrzanie kursu wobec radnych może poskutkować kolejnym brakiem wotum zaufania 2020 roku. A to z kolei może niebezpiecznie przybliżyć Pawła Makucha do rozpisania referendum w sprawie odwołania prezydenta.