Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

„Zimna wojna”, „władze Pruszkowa jadą na gapę” – te określenia najlepiej definiują relacje pomiędzy Urzędem Miasta Pruszkowa a GPA

Sławomir BUKOWSKI
Od 1 kwietnia posiadacze Pruszkowskiej Karty Mieszkańca będą mogli bezpłatnie podróżować po mieście liniami GPA. Przewoźnik konsekwentnie wprowadza kolejne udogodnienia dla mieszkańców Pruszkowa, jednak odbywa się to bez wzajemności ze strony władz miasta, a momentami wręcz w atmosferze przypominającej instytucjonalny bojkot.
Adrian Ejssymont I Piotr Bąk
Ilustracja: Adrian Ejssymont I Piotr Bąk

Grodziskie Przewozy Autobusowe to związek powiatowo-gminny powołany w celu poprawy funkcjonowania transportu publicznego. Pruszków do GPA nie przystąpił – uczynił to powiat pruszkowski – jednak miasto stało się beneficjentem rozwoju systemu transportu publicznego. Z upływem czasu GPA uruchamiają kolejne linie rozpoczynające trasę w Pruszkowie lub przez niego przebiegające, realnie uzupełniając i wzmacniając miejską sieć transportową. Logika podpowiadałaby, że władzom miasta powinno zależeć na ścisłej współpracy z przewoźnikiem, który de facto przejmuje część kosztownych zadań transportowych. W Pruszkowie jednak to, co racjonalne, ustępuje temu, co politycznie korzystne i ambicjonalne. Od początku relacje pomiędzy urzędem miasta a GPA są wyraźnie napięte.

W 2024 roku ofiarą tej „zimnej wojny” padli pasażerowie. Autobusy linii 62 przez wiele tygodni nie zatrzymywały się przy stacji WKD w Malichach w relacji Piastów – Warszawa P&R Aleja Krakowska, ponieważ władze Pruszkowa – z ówczesnym prezydentem Pawłem Makuchem na czele – zwlekały z wybudowaniem przystanku. Sytuacja była tym bardziej kuriozalna, że, jak informował Kamil Olton, dyrektor Biura GPA, przebieg linii oraz lokalizacje przystanków obowiązujące od 1 stycznia 2024 roku uzgodniono z samorządami z półrocznym wyprzedzeniem. Dopiero po interwencji oburzonych radnych na sesji rady miasta urząd podjął działania, a przystanek – sprowadzony do symbolicznego słupka z tabliczką – pojawił się po wielu kolejnych tygodniach.

Tutaj warto przypomnieć, że zgodnie z podziałem kompetencji GPA odpowiada za funkcjonowanie linii i rozkłady jazdy, natomiast budowa i utrzymanie infrastruktury przystankowej należy do obowiązków samorządów. Innymi słowy: przewoźnik nie mógł wyręczyć miasta nawet wtedy, gdy miasto ewidentnie zwlekało.

Zmiana władzy w Pruszkowie w 2024 roku nie przyniosła przełomu w relacjach z GPA. Zakładnikami kolejnej odsłony tej komunikacyjnej gry mieszkańcy zostali w 2025 roku. Podczas przebudowy ulicy Dolnej w Malichach na parę miesięcy pozbawiono mieszkańców osiedla nie tylko wszystkich połączeń autobusowych z Piastowem, lecz także licznych kursów do centrum Pruszkowa. Alternatywy nie zapewniono. Jak się okazało, miasto nie uzgodniło z GPA tras objazdowych, co zmusiło przewoźnika do całkowitego wycofania z Malich linii 62 i 97 na kilka miesięcy.

Skala utrudnień została przez władze Pruszkowa zbagatelizowana – w mediach społecznościowych ograniczono się do lakonicznego komunikatu o „czasowych utrudnieniach w ruchu drogowym”. Gdy po wielu miesiącach ulicę Dolną ponownie otwarto, powrót linii GPA do Malich również przemilczano. Trudno oprzeć się wrażeniu, że informacyjna cisza stała się elementem polityki komunikacyjnej realizowanej w budynku przy ulicy Kraszewskiego.

Na ten swoisty chłód ze strony miasta GPA nie odpowiadają wycofywaniem się z prób współpracy, lecz kolejnymi inwestycjami. W ubiegłym roku związek – bez oczekiwania na współfinansowanie ze strony Pruszkowa – kupił i zainstalował w mieście pięć tablic dynamicznej informacji pasażerskiej. Urządzenia wyświetlają rzeczywiste czasy przyjazdów autobusów na przystankach Rondo ks. J. Popiełuszki 01, Jasna 01, Jasna 02, Kościelna 01 i Kościelna 02, uwzględniając nie tylko linie GPA, lecz także komunikację miejską oraz Warszawski Transport Publiczny (linie 817 i N-85). Każda tablica wyposażona jest też w system głosowych zapowiedzi dla osób słabowidzących, uruchamiany przyciskiem.

Dla porównania, Urząd Miasta Pruszkowa kupił dotychczas jedynie trzy takie urządzenia – działają przy dworcu PKP (w kierunku osiedla Staszica), na ul. Stalowej (przystanek ZUS) oraz przy WKD.

GPA rozszerza również ofertę biletową. Od 1 stycznia 2025 r. posiadacze biletów okresowych ZTM (30- i 90-dniowych) mogą bezpłatnie podróżować wszystkimi liniami GPA w granicach administracyjnych Pruszkowa. Od 1 kwietnia 2026 roku takie samo uprawnienie zyskają także posiadacze Pruszkowskiej Karty Mieszkańca.

Każde z tych rozwiązań generuje realne koszty – i tu pojawia się kluczowe pytanie: kto je faktycznie ponosi?

– Koszty przewozów na terenie miasta Pruszkowa, w tym te wynikające ze wszelkich ulg dla pasażerów, pokrywane są z budżetu powiatu pruszkowskiego. Z racji tego, że miasto Pruszków na chwilę obecną nie udzieliło pomocy finansowej na ten cel, również honorowanie Pruszkowskiej Karty Mieszkańca zostanie sfinansowane ze środków własnych powiatu – mówi Adrian Ejssymont, starosta pruszkowski i wiceprezes zarządu GPA. Jak dodaje, precyzyjne oszacowanie kosztu najnowszej ulgi byłoby utrudnione, ponieważ wielu mieszkańców i tak korzysta już z darmowych przejazdów na podstawie długookresowych biletów imiennych ZTM.

– Co do zasady powiat pruszkowski, jako członek GPA, zobowiązany jest do pokrycia kosztów przewozów na terenie powiatu, a każda gmina, która chce wesprzeć powiat, udziela pomocy finansowej w kwocie opartej o stawki za wozokilometr wynikające z przetargu na organizację przewozów w granicach administracyjnych danej gminy – wyjaśnia starosta. Na pytanie, czy Pruszków partycypuje w tych kosztach, odpowiada jednoznacznie: – Miasto Pruszków nie partycypuje obecnie w kosztach organizacji przewozów GPA na terenie miasta.

Zapytany, co należałoby zrobić, aby współpracę z Urzędem Miasta Pruszkowa poprawić, starosta odpowiada dyplomatycznie: – Przy tak złożonym przedsięwzięciu, jak organizacja transportu publicznego, naturalne jest, że istnieje przestrzeń do dalszych usprawnień. W mojej ocenie warto skoncentrować się na wypracowaniu jeszcze bardziej przejrzystego i partnerskiego modelu współpracy, również z miastem Pruszków, zarówno w wymiarze finansowym, jak i organizacyjnym. Funkcjonowanie przewozów GPA pokazuje wyraźnie, że mieszkańcy Pruszkowa chętnie korzystają z oferty wykraczającej poza granice miasta, szczególnie w relacjach międzygminnych, co potwierdza zasadność budowania zintegrowanego systemu transportowego w skali całego powiatu – mówi Adrian Ejssymont. – Wierzę, że kontynuacja otwartego dialogu oraz konsekwentne planowanie długofalowe pozwolą nam wspólnie rozwijać transport publiczny jako jeden z kluczowych elementów spójności i jakości życia w regionie.

W kampanii wyborczej ówczesny kandydat na prezydenta Piotr Bąk zapowiadał, że Pruszków powinien dołączyć do GPA, przedstawiając to jako remedium na złą kondycję miejskiej komunikacji. Po wyborach z tej zapowiedzi się wycofał. Miasto będzie utrzymywać własny, odrębny system transportowy – z osobną taryfą biletową i rozkładami nieskoordynowanymi z rozkładami GPA. Nawet przy założeniu, że taki model ma sens, władze Pruszkowa dysponują szeregiem narzędzi, by współpracę z GPA realnie poprawić. Skoro od 1 kwietnia karta mieszkańca będzie honorowana w autobusach GPA na terenie miasta, nic nie stoi na przeszkodzie, by wprowadzić zasadę wzajemności – na przykład umożliwić posiadaczom biletów okresowych GPA bezpłatne przejazdy liniami miejskimi. Formalnych barier brak. Barierą pozostaje jedynie polityczna atmosfera chłodu, którą Urząd Miasta Pruszkowa konsekwentnie podtrzymuje. A ta „zimna wojna” – jak zwykle w takich przypadkach – najmocniej uderza nie w instytucje, lecz w pasażerów.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Znicz Basket Pruszków - Profi SunBud PKK 99 Pabianice [fot. Jasiek Ochnio] Sport

[Raport Koszykarski] Znicz Basket gromi, Komorów kończy na półfinałach U19, a MKS Pruszków...

Łukasz DMOCHOWSKI

Okoliczni fani koszykówki coraz pewniej i dumniej mogą zerkać w górę tabeli 2 ligi mężczyzn. Znicz Basket Pruszków pewnie rozprawił się z bezpośrednim rywalem o miejsce w play-off. Młodzi koszykarze Akademii Koszykówki Komorów w swoim stylu do ostatnich chwil walczyli o awans do TOP 8 najlepszych drużyn do lat 19. Humory popsuły niestety koszykarki MKS-u Pruszków, które doznały sensacyjnej porażki w 1 lidze z drużyną walczącą o utrzymanie.