Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Zajęcia dodatkowe w przedszkolach bez dotacji?

Jakub DOROSZ-KRUCZYŃSKI
Czy zarząd miasta Pruszkowa szuka oszczędności w edukacji? Dodatkowo płatne zajęcia z angielskiego, korektywa i zajęcia taneczna to nowa rzeczywistość dla dzieci z pruszkowskich przedszkoli.
Edukacja.jpg
Ilustracja: Edukacja.jpg

W ostatnich dniach na pruszkowskich forach pojawiły się o obcięciu dopłat dla przedszkoli miejskich. Jak się okazuje, władze miasta, w związku z trwającą pandemią, podjęły decyzję o ograniczeniu zajęć dodatkowych w placówkach. Oficjalnie tłumaczone jest to koniecznością ograniczenia liczby osób trzecich znajdujących się w przedszkolach. Zakaz ten nie ma jednak charakteru bezwzględnego.

Jednocześnie miasto dopuszcza możliwość funkcjonowania zajęć dodatkowych w przedszkolu pod warunkiem, że będą one finansowane przez radę rodziców i odpowiedzialność za nie będzie ponosiła dyrekcja przedszkola. To właśnie te warunki poddają w wątpliwość troskę o zdrowie dzieci jako rzeczywistą przyczynę obcięcia finansowania.

Sprawa ta wywołała dużo emocji wśród rodziców pruszkowskich przedszkolaków. W Internecie opublikowali petycję o przywrócenie miejskiego finansowania dla zajęć dodatkowych. Na chwilę obecną podpisało ją już 315 osób. (link tutaj).

O komentarz poprosiliśmy dwie osoby. Jedna z nich jest nauczycielką w jednym z pruszkowskich przedszkoli, druga matką przedszkolaka uczęszczającego do innej palcówki. Obie proszą o zachowanie anonimowości, ponieważ obawiają się, że ujawnienie informacji o nastrojach kadry pedagogicznej w obecnej sytuacji może spowodować nieprzyjemności wobec dyrekcji i personelu.

Nauczycielka potwierdziła, że od kilku lat miasto dofinansowywało zajęcia z korektywy, języka angielskiego i tańca. Niedawno władze przedszkola otrzymały informację, że miasto wstrzymuje dotację. Zajęcia mogą dalej być organizowane pod warunkiem, że będą dodatkowo płatne. W placówce, w której pracuje, trwa obecnie poszukiwanie wyjścia z tej nieciekawej sytuacji. Pojawił się pomysł, by angielski był prowadzony przez nauczycielkę w ramach etatu przysługującej jej w innej placówce oświatowej.

Z kolei mama przedszkolaka o zmianach dowiedziała się na zebraniu rodziców. Dyrektorka przedszkola poinformowała zebranych, że z uwagi na konieczność obniżenia ryzyka epidemicznego w przedszkolach zajęcia dodatkowe nie będą już finansowane z miejskich pieniędzy. Według niej, władze miasta miały zaproponować, aby zajęcia z korektywy i z angielskiego były prowadzone przez nauczycieli przedszkolnych w ramach ich etatów. Przedstawiciele magistratu mieli stwierdzić, że nie ma potrzeby zatrudniania specjalistów na ten cel. Ciekawi jednak fakt, że magistrat jednocześnie zezwolił na prowadzenie takich zajęć pod warunkiem, że będą one finansowane z pieniędzy rodziców. “Cała ta sytuacja sprawia wrażenie, że miasto bagatelizuje potrzeby edukacyjne dzieci.” – tłumaczy matka. Jej zdaniem założenie, że angielski (nawet na poziomie początkującym) może być nauczany przez osoby bez przygotowania w tym kierunku, może negatywnie wpłynąć na kształcenie dzieci.

O komentarz do sprawy poprosiłem przewodniczącą komisji oświaty rady miasta Pruszkowa – Małgorzatę Widerę. Radna wyraziła zaniepokojenie i zdziwienie całą sytuacją. Obiecała, że podejmie temat na najbliższym posiedzeniu komisji.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.

Dorota Kossakowska Z Nagrodą Ekologiczną Ekologia i Środowisko

Dorota Kossakowska odebrała nagrodę za rozwój terenów zielonych w latach 2022–2026. Tyle że to były lata ogromnego niszczenia przyrody w Pruszkowie

Sławomir BUKOWSKI

Likwidacja szpaleru lip przy Alei Wojska Polskiego, likwidacja parku Bersohna pod łącznik, ogromne wycinki na Żbikowie, a także pod pretekstem rewitalizacji doliny Utraty i zastępowanie naturalnej roślinności wierzbą. Nie przeszkodziło to władzom Pruszkowa zgłosić się do nagrody, a wiceprezydent Kossakowskiej – jej odebrać.