Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Zaczęło się maglowanie prezydenta z wykonania zeszłorocznego budżetu

Sławomir BUKOWSKI
Komisja Rewizyjna Rady Miasta Pruszkowa opowiedziała się za udzieleniem Pawłowi Makuchowi absolutorium za 2019 rok.
Rewizyjna.jpg
Ilustracja: Rewizyjna.jpg

Komisja Rewizyjna Rady Miasta Pruszkowa opowiedziała się za udzieleniem Pawłowi Makuchowi absolutorium za 2019 rok.

Nieco później niż w poprzednich latach radni zaczynają rozliczanie prezydenta z wykonania budżetu za poprzedni rok. Uchwałę o absolutorium muszą podjąć do 29 sierpnia – taki termin określony został w rozporządzeniu ministra finansów wydanym w marcu z powodu pandemii koronawirusa. Na tej samej sesji, co absolutorium, głosowane będzie wotum zaufania. Czym jedno różni się od drugiego? W absolutorium ocenia się realizację polityki finansowej, zaś wotum zaufania ma wymiar bardziej polityczny – radni oceniają stan miasta po roku rządów, sposób i styl sprawowania władzy przez prezydenta. Generalnie: absolutorium to efekt chłodnej analizy, zaś wotum zaufania to okazja do tego, by dać upust emocjom. Na razie w Pruszkowie ruszyła dyskusja nad tym pierwszym.

– Sprawozdanie finansowe za 2019 rok wykazuje stabilną sytuację finansową gminy – mówiła w czwartek skarbnik Pruszkowa Lidia Sadowska-Mucha. – Wartość środków trwałych wzrosła w wyniku ujęcia zrealizowanych zadań inwestycyjnych i zakupów inwestycyjnych o 86 mln zł, dług miasta na koniec wzrósł o 23 mln zł, a spłata zadłużenia wyniosła 11,8 mln zł. Utrzymywana jest efektywna polityka kredytowa, systematycznie uzyskujemy zdolność kredytową i wysoką płynność finansową – mówiła.

Wykonanie budżetu Pruszkowa za 2019 rok pozytywnie oceniła też Regionalna Izba Obrachunkowa. Jak czytamy w uzasadnieniu, plan dochodów zakładany w wysokości 321 mln zł wykonany został w 106 proc. Dochody wyniosły ostatecznie 341 mln zł. Zamiast planowanych 392 mln zł wydatków, wydano 363 mln, czyli 92,6 proc. Deficyt budżetowy na koniec roku miał wynieść 71 mln zł, a wyniósł jedynie 22 mln. Zadłużenie miasta na koniec zeszłego roku to 111 mln zł, co stanowi 32 proc. dochodów. To bezpieczny wskaźnik.

Przewodnicząca Komisji Rewizyjnej Dorota Kossakowska (KO) dopytywała, dlaczego wydatki na wynagrodzenia wzrosły w ub. roku aż o 10 mln zł. Pani skarbnik odpowiedziała, że po pierwsze, zwiększyło się zatrudnienie w urzędzie, a po drugie, wzrosły płace nauczycieli – a one też uwzględniane są w tej rubryce. Wiceprezydent Beata Czyżewska przypomniała, że miasto oddało do użytku trzy placówki oświatowe, w których trzeba było zatrudnić pracowników pedagogicznych oraz pracowników obsługi i właśnie to jest zasadniczym powodem większych wydatków na pensje.

Ostatecznie Komisja Rewizyjna pozytywnie zaopiniowała wniosek o udzielenie Pawłowi Makuchowi absolutorium. „Za” zagłosowali: Ewa Białaszewska-Szmalec (PiS) i Jakub Kotelecki (niezrzeszony), od głosu wstrzymali się: Dorota Kossakowska (KO) oraz Józef Osiński (SPP). Radny Karol Chlebiński (SPP) był nieobecny.

Warto dodać, że zasadniczo budżet wykonywany w 2019 roku przez Pawła Makucha został przygotowany w 2018 roku jeszcze przez ekipę Jana Starzyńskiego. Dopiero tegoroczny budżet jest autorskim projektem obecnego prezydenta.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Znicz Basket - Żubry Białystok. Fot.: Jasiek Ochnio Sport

Raport Koszykarski: Ruszamy z rokiem 2026 w pruszkowskim baskecie!

Łukasz DMOCHOWSKI

Minął rok 2025. Zarówno dla koszykarek MKS-u Pruszków jak i koszykarzy Znicza Basket Pruszków - rok pełen wzlotów, a także bolesnych upadków. W obecnych rozgrywkach sezonu 2025/2026 wszystko zdaje się przebiegać wedle założonego scenariusza i jest jakby... spokojniej? Sprawdźmy co słychać w naszych koszykarskich drużynach, mniej więcej w połowie rozgrywek ligowych.

Polemika Budżet i Finanse

To nie my, to oni – tak ekipa Piotra Bąka tłumaczy gigantyczne zadłużenie miasta. Jednocześnie pomija pytanie, dlaczego nie przestaje tego długu zwiększać

Sławomir BUKOWSKI

W sylwestra miasto zafundowało mieszkańcom barwną opowieść: finanse są bezpieczne, budżet realny, a winni są ci, którzy rządzili wcześniej. Tyle że z tej uspokajającej narracji wyparowały najważniejsze kwestie: skąd nagle potrzeba rekordowego zadłużenia i kto weźmie odpowiedzialność, jeśli optymistyczne dochody okażą się papierowe.