Kilkanaście dni temu w artykule pt. „TV Trwam, Radio Maryja i Paweł Makuch patronami religijnej imprezy” opisaliśmy kulisy udzielenia patronatu przez prezydenta Pruszkowa kościelnemu koncertowi. Zastanawialiśmy się, dlaczego organ władzy świeckiej zdecydował się na taki krok, podczas gdy burmistrzowie pobliskich miast wydarzeniom organizowanym pod hasłem „Qulturalne bierzmowanie” patronatów nie dawali.

Nasz artykuł spotkał się z dużym zainteresowaniem na forach dyskusyjnych. Część mieszkańców krytykowała nie tylko coraz silniejszy sojusz lokalnego tronu z ołtarzem, ale też fakt, że parafia podpisała ze spółką Centrum Kultury i Sportu umowę barterową. Postanowiliśmy sprawdzić, jakie były jej zapisy.

Każda umowa, także barterowa, musi zostać wyceniona. W przypadku barteru obie strony ustalają wartość świadczeń wzajemnych i wystawiają sobie faktury na identyczne kwoty. Umowa między parafią św. Kazimierza w Pruszkowie a CKiS została zawarta 12 października, a wartość świadczeń ustalono na 1230 zł brutto. Na tyle CKiS wycenił wynajęcie sali widowiskowej na 3 godziny wraz z obsługą techniczną oraz zapleczem (garderobą). A jakie były równoważne świadczenia parafii? Prezentacja CKiS jako patrona wydarzenia w materiałach promocyjnych (plakaty), w komunikacji w mediach społecznościowych, podczas samego wydarzenia, a po jego zakończeniu w relacjach filmowych i fotorelacjach.

O ile udostępnianie pomieszczeń CKiS organizacjom społecznym – także religijnym – nie jest niczym zaskakującym, o tyle ciekawość budzi sama wartość umowy. Wysłaliśmy do CKiS trzy pytania:

1. Czy każdy podmiot działający na terenie Pruszkowa, a także każda osoba fizyczna, może wynająć salę widowiskową na 3 godziny wraz garderobą i obsługą techniczną za 1230 zł brutto?
2. Jeśli odpowiedź na pytanie 1 jest przecząca, proszę o odpowiedź, jakie przykładowe podmioty mogą liczyć na taką stawkę, a jakie nie?
3. Gdyby osoba fizyczna chciała zorganizować w sali widowiskowej imprezę urodzinową dla swojej rodziny i znajomych, na której wystąpi zaproszony przez tę osobę artysta, i zwróciła się do CKiS z wnioskiem o wynajem sali widowiskowej wraz z garderobą i obsługą techniczną na 3 godziny, również koszt wyceniony zostałby przez spółkę CKiS na 1230 zł brutto? Jeśli nie, to na jaką?

Po kilku dniach otrzymaliśmy złożoną w większości z ogólników odpowiedź. „Jesteśmy spółką miejską, która odpowiada na potrzeby społeczności lokalnej” – czytamy we wstępie. „W przypadku wydarzeń o charakterze społecznym, które nie mają charakteru komercyjnego, a są kierowane do wszystkich mieszkańców Pruszkowa i z założenia wstęp na nie jest bezpłatny, dokonujemy wyceny indywidualnej, w oparciu o szczegółowe wytyczne otrzymane od organizatora. W tym konkretnym przypadku wydarzenie „Qulturalne bierzmowanie” miało charakter społeczno-kulturalny, dotyczyło młodzieży, było objęte honorowym patronatem Prezydenta Miasta, organizatorem wydarzenia była pruszkowska parafia”.

Dalej CKiS tłumaczy: „Jednocześnie jesteśmy spółką prawa handlowego, która działa komercyjnie, w związku z czym wynajem sali widowiskowej w przeważającej części dotyczy wydarzeń kulturalno-rozrywkowych biletowanych, organizowanych przez agencje artystyczne, impresariaty i inne podmioty działające komercyjnie w sferze kultury i rozrywki. Niemniej w przypadku komercyjnego wykorzystania sali widowiskowej, również ww. związane jest z zaspokajaniem potrzeb społeczności lokalnej w zakresie prowadzonej działalności społeczno-kulturalnej”.

I na koniec jeden konkret: „Organizacja prywatnych urodzin w sali widowiskowej nie leży w zakresie działań spółki miejskiej”.

Po naszym poprzednim artykule mieszkańcy komentowali, że skoro salę widowiskową w CKiS wynajęła parafia katolicka, warto by spółka na identycznych zasadach udostępniała ją wyznawcom innych religii. Popularny internauta podpisujący się nickiem Sanchez Samjazz (to mieszkaniec Pruszkowa z krwi i kości) napisał: „Skoro tak łatwo dostać za darmo salę CKiS-u wraz z obsługą i nagłośnieniem na okołoreligijne eventy to proponuję, byśmy w przyszłym roku zorganizowali Święto Piratów na chwałę Jego Makaronowatości, naszego stworzyciela i przyjaciela Latającego Potwora Spaghetti”. Lewicowy radny Edgar Czop skwitował zaś: „Moi drodzy, moim zdaniem miasto powinno być otwarte na wszystkie religie, wliczając w nie islam, judaizm, a także satanizm czy Polski Kościół Latającego Potwora Spaghetti. Pomimo faktu, że obok patronatu miasta widnieją firmy reprezentanta mafii redemptorystycznej (kościelnej), czyli Radio Maryja oraz Trwam, uważam, że takie wydarzenia mogą i powinny mieć miejsca, jeżeli ich rozliczenie jest transparentne a program powszechnie dostępny. Make (tutaj radny wstawił ikonkę pacyfki) not war”.

Komentarz autora:

Skręt w kierunku kościoła prezydenta Pawła Makucha stał się bardzo widoczny. Prezydent coraz częściej zaprasza mieszkańców na uroczystości religijne i msze w kościele. Choćby teraz – w czwartek na mszę z okazji Święta Niepodległości, w niedzielę na mszę z okazji 105. rocznicy uzyskania przez Pruszków praw miejskich. Wielką salę widowiskową miejska spółka CKiS udostępniła jednej z parafii na niezwykle preferencyjnych warunkach, a prezydent dał imprezie osobiste „błogosławieństwo”. Te wysiłki są chyba przeciwskuteczne. Na zdjęciach z „Qulturalnego bierzmowania” widać było jakieś 30 osób. Tak ostentacyjne związki świeckiej władzy z kościołem w 60-tysięcznym mieście wiele osób drażnią. Prezydent swoimi działaniami zamiast spajać lokalną społeczność – dzieli ją. Z urzędu miasta do kościoła przy Kraszewskiego jest sto pięćdziesiąt metrów. Wydaje się, że ta odległość z upływem czasu maleje. Jak tak dalej pójdzie, Paweł Makuch zacznie być nazywany proboszczem.