Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

USUNĘLIŚMY BANNERY Z UL. WOJSKA POLSKIEGO – ZOBACZ EFEKT

Konstanty CHODKOWSKI
Ulica Wojska Polskiego to chyba najbardziej zaśmiecona reklamami droga w mieście. Dlatego postanowiliśmy zabawić się w Boga i usunąć z niej wszystkie śmieciowe bannery, szyldy i billboardy. Zobaczcie, co nam wyszło!

Ulica Wojska Polskiego to chyba najbardziej zaśmiecona reklamami droga w mieście. Dlatego postanowiliśmy zabawić się w Boga i usunąć z niej wszystkie śmieciowe bannery, szyldy i billboardy. Zobaczcie, co nam wyszło!

1. Róg Wojska Polskiego i Kościuszki

Róg Wojska Polskiego i Kościuszki (w stronę Parku Potulickich) – billboardy rozmieszczone przy placu sąsiadującym z “Biedronką” tak wrosły w krajobraz miasta, że zaczęły de facto zastępować ogrodzenie posesji…

Skrzyżowanie Wojska Polskiego i Kościuszki w Pruszkowie

Mało kto zauważa, że gdyby pozbyć się stamtąd reklam, miasto stałoby się nieco bardziej… zielone! Oczywiście, nie mówimy o typowej “zieleni miejskiej” – raczej o działce porośniętej dzikimi krzewami. Tym niemniej, chyba lepsze to, niż reklamy.

Skrzyżowanie Wojska Polskiego i Kościuszki w Pruszkowie

2. Pawilony

Czy umielibyście, bez pomocy fotografii, narysować z pamięci obrys bryły budynku z pawilonami przy Wojska Polskiego? Nie? Trudno się dziwić. Ten budynek już dawno temu przeistoczył się w jeden wielki wieszak na szyldy i bannery.

Pawilony przy Wojska Polskiego w Pruszkowie

Dopiero po wykonaniu fotomontażu możemy zaobserwować przytłaczającą skalę zaśmiecenia miasta pstrokatymi wywieszkami.

Pawilony przy Wojska Polskiego w Pruszkowie

Szok, nieprawdaż? Spójrzmy jeszcze na róg Wojska Polskiego i Niepodległości. Czy tam w ogóle da się coś jeszcze wetknąć?

Pawilony przy Wojska Polskiego w Pruszkowie

Szybka korekta… i gotowe!

Pawilony przy Wojska Polskiego w Pruszkowie

3. Róg Wojska Polskiego i Niepodległości

W Polsce tak mamy, że nie możemy pozwolić, aby ściana jakiegoś budynku ot tak sobie po prostu stała i marnowała swój potencjał. Jak tylko jakaś pojawi się w polu widzenia, trzeba czym prędzej zalepić ją reklamami. W końcu, wiadomo – reklama dźwignią handlu!

Róg Niepodległości i Wojska Polskiego w Pruszkowie

A gdyby tak dać tej ścianie spokój i pozwolić jej stać przy ulicy, jak na ścianę budynku przystało?

Róg Niepodległości i Wojska Polskiego w Pruszkowie

Podczas fotomontażu zwróciliśmy uwagę na jeszcze jeden detal… naklejki reklamowe przylepione do rewersu znaków drogowych (sic!). Czy ktokolwiek jest w stanie racjonalnie wykazać, że oblepianie infrastruktury drogowej realnie przyczyniło się do znaczącego wzrostu sprzedaży jakiegokolwiek przedsiębiorstwa?

4. Wojska Polskiego na wysokości os. Staszica

“Zajazd Kowbojski” – taką “domową nazwę” nadaliśmy tej części Wojska Polskiego z moją dziewczyną. Bo jedyne, czego tam brakuje do odtworzenia krajobrazu przydrożnego miasteczka południa Stanów Zjednoczonych to świecący nad drogą napis “Motel” lub “BBQ Bar”.

W tym wypadku można by osiągnąć więcej przemalowując elewacje pawilonów na jakiś znośny kolor. Tym razem jednak skupiliśmy się wyłącznie na reklamach. Lub raczej – “reklamach”.

Wojska Polskiego na wysokości os. Staszica w Pruszkowie

Prawda, że (choć trochę) ładniej?

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Supermarket Carrefour Infrastruktura i Budownictwo

Zamiast supermarketu na osiedlu Staszica – kolejny blok? Radni dwóch klubów mówią planom dewelopera „nie”

Sławomir BUKOWSKI

Na działce przy Powstańców 44 w Pruszkowie może stanąć czterokondygnacyjny budynek mieszkalny z usługami i garażem podziemnym. Deweloper złożył do Rady Miasta Pruszkowa wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej w trybie tzw. specustawy mieszkaniowej, znanej jako „lex deweloper”.

Gospodarka Przestrzenna

Nie oszukujmy się: Pruszków pilnie potrzebuje lepszych ścieżek rowerowych

Maciej GRZENKOWICZ, Joanna WICHA

Pruszkowianie stają się coraz bardziej jak Holendrzy: korzystają z rowerów chętnie i często. Problem jest jednak, że tak naprawdę nie ma gdzie tego robić. Rowerzyści są zmuszeni jeździć po chodnikach, a wtórują im coraz liczniejsi użytkownicy hulajnóg. Utrzymywanie tego stanu jest coraz bardziej niebezpieczne i dla pieszych, i dla osób na jednośladach. A przecież łatwo da się to zmienić