Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Urząd Miasta Pruszkowa miał półtora roku na drobną przebudowę przystanków autobusowych. Ale i tak nie zdążył

Sławomir BUKOWSKI
W środę 1 lipca na ulice Pruszkowa wyjadą nowe, duże autobusy komunikacji miejskiej. Wymagają one odpowiednio długich przystanków, aby pasażerowie nie musieli wysiadać na trawniki czy prosto w błoto. Kilka przystanków trzeba przebudować, ale władze Pruszkowa najwyraźniej przespały termin nawet tak niewielkiego zadania.
Infrastruktura Przystankowa
Ilustracja: Infrastruktura Przystankowa

O tym, że infrastruktura przystankowa w mieście jest niegotowa, alarmowaliśmy już w marcu 2026 roku. Urząd Miasta Pruszkowa odpowiadał wówczas na nasze pytania uspokajająco – wszystko będzie zrobione. Dziś, na sześć dni przed wejściem w życie reformy komunikacji miejskiej, stan robót jest taki, że część z nich nawet się nie rozpoczęła. I już wiadomo, że przed 1 lipca się nie rozpocznie. Przetarg na przebudowę urząd rozstrzygnął dopiero 18 czerwca, a wykonawca będzie miał aż trzy miesiące na realizację zadania. Oznacza to, że finał inwestycji nastąpi dopiero pod koniec września.

O co konkretnie chodzi? O dwa popularne przystanki w samym centrum miasta, przy ulicy Bolesława Prusa. Jeden z nich to Kościuszki 03, znajdujący się przy parku Potulickich, vis-à-vis ulicy Niecałej. Od 1 lipca będą się tam zatrzymywać autobusy linii 2, 3, 7 i 10. Drugi to Kubusia Puchatka 01, z którego korzysta linia 7.

Urząd miasta miał na wykonanie prac półtora roku. Już w listopadzie 2024 roku odbyły się bowiem konsultacje społeczne, podczas których mieszkańcom przedstawiono schemat zmian w sieci komunikacyjnej obowiązujących od 1 lipca 2026 roku.

Jakie będą skutki tego zaniedbania dla mieszkańców? Konieczność wsiadania i wysiadania z autobusów na trawniki. Niewykluczone też, że ze względów bezpieczeństwa przystanki na czas przebudowy zostaną czasowo wyłączone z użytkowania.

Dlaczego władze Pruszkowa nie wywiązały się z tego obowiązku? Na nasze pytania odpowiedział rzecznik urzędu Krzysztof Olszewski. Tłumaczy, że modernizacja została zaplanowana na okres wakacyjny, ponieważ wymaga czasowych zmian w organizacji ruchu i może powodować utrudnienia. „W wakacje natężenie ruchu jest znacznie mniejsze, dlatego jest to termin najmniej uciążliwy dla mieszkańców i pasażerów” – pisze.

Tyle że, kierując się tą logiką, prace powinny zostać wykonane nie w te, lecz w ubiegłe wakacje.

Olszewski uspokaja również: „Przebudowa poszczególnych przystanków nie będzie w znaczący sposób wpływała na ich obsługę”.

Co zadziwiające, modernizacji nie zostanie poddany przystanek przy szpitalu na Wrzesinie (Szpital Powiatowy 05 – w kierunku Komorowa). Będzie zbyt krótki, aby w pełni obsługiwać nowy tabor. Tymczasem korzystają z niego przede wszystkim osoby starsze i o ograniczonej mobilności. Dlaczego został pominięty w planach inwestycyjnych? Jak Urząd Miasta Pruszkowa wyobraża sobie jego obsługę z punktu widzenia dostępności? Krzysztof Olszewski odpowiada: „Przystanek Szpital Powiatowy 05 będzie obsługiwany przez krótszy autobus elektryczny. Na bieżąco będziemy monitorować sytuację i w razie potrzeby podejmiemy odpowiednie działania”. Tyle że takie obserwacje można było przeprowadzić w minionych sześciu latach – już teraz wsiadanie i wysiadanie z autobusów odbywa się tam często prosto na trawnik.

W planie wydatków budżetowych miasta na 2026 rok znajduje się zakup dwóch kolejnych tablic dynamicznej informacji pasażerskiej, wyświetlających rzeczywiste czasy odjazdów autobusów. Jedna z nich ma zostać zainstalowana przy dworcu PKP, na przystanku w kierunku ulicy Kościuszki (po przeciwnej stronie taka tablica już działa). Czy chociaż z tą inwestycją miasto zdąży przed 1 lipca? Odpowiedź jest jednoznaczna: również nie.

„Dwie nowe tablice dynamicznej informacji pasażerskiej nie zostaną uruchomione 1 lipca. Czas oczekiwania na ich produkcję i dostawę wynosi nawet około sześciu miesięcy i wynika z terminów wskazywanych przez dostawcę, a nie z opóźnień po stronie Urzędu. Tablice zostaną zamontowane po ich dostarczeniu i wykonaniu niezbędnych prac technicznych. Ponadto informuję, że montaż tablic dynamicznej informacji pasażerskiej jest realizowany sukcesywnie od kilku lat i nie pozostaje w bezpośrednim związku z wykonywaniem umowy na świadczenie usług komunikacji miejskiej” – odpisuje Krzysztof Olszewski.

Rzecznik zaprasza jednocześnie na konferencję prasową w poniedziałek 29 czerwca, podczas której będzie można zobaczyć nową flotę pojazdów przeznaczonych do obsługi komunikacji miejskiej w Pruszkowie. Tyle że taki pokaz ma dla mieszkańców niewielkie znaczenie. Będzie raczej okazją dla władz miasta, aby porobić sobie zdjęcia przy nowych i czystych autobusach, a następnie pochwalić się nimi w mediach społecznościowych. Dokładnie tak samo było w 2020 roku, kiedy ówczesny prezydent Paweł Makuch z dumą prezentował ukraiński tabor, który miał wkrótce wyjechać na ulice. Mimo szumnych deklaracji rzeczywistość szybko zweryfikowała obietnice. Klimatyzacja w nowych autobusach zazwyczaj nie działała, a system zapowiedzi przystanków okazał się wadliwy i – aż do dziś – nie został naprawiony. Psuły się również wyświetlacze czołowe z numerami linii i zdarzało się, że kierowcy wystawiali za przednią szybę kartkę z numerem napisanym flamastrem. Dlatego z oceną nowego taboru i jego funkcjonalności warto jeszcze się wstrzymać i poczekać, aż sami pasażerowie przekonają się, czy rzeczywisty standard odpowiada temu, który został im obiecany.

O nowych rozkładach jazdy autobusów, obowiązujących od 1 lipca, wciąż nie możemy nic napisać – Urząd Miasta Pruszkowa jeszcze ich nie opublikował.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Pruszkowska Komunikacja Miejska Transport Publiczny

Komunikacja miejska w Pruszkowie po zmianach: jest tak świetnie, jak twierdzi urząd miasta, czy tak słabo, jak uważa część mieszkańców?

Sławomir BUKOWSKI

Pasażerowie skarżą się na wypadające kursy, niedziałającą klimatyzację. Urząd Miasta Pruszkowa odpowiada, że przez pierwsze dwa tygodnie wykonano 99 proc. kursów, utrudnienia „są pojedyncze”, a klimatyzacja jest regulowana. Rozdźwięk między narracją władz a opiniami pasażerów jest ogromny.

Upał W Urzędzie. Fot. AI Społeczeństwo

Prezydent i starosta skrócili pracę urzędów, bo upał. Mieszkańcy odpowiedzieli taką falą krytyki, jakiej w historii Pruszkowa jeszcze nie było

Sławomir BUKOWSKI

„Śmiech na sali”, „biurwy”, „nieroby”, „komedia” – mieszkańcy nie zostawili na pracownikach administracji samorządowej suchej nitki. Wiele komentarzy nie nadaje się do cytowania. Regularnie przewijało się też pytanie, czy urzędnicy odrobią skrócone godziny i padała propozycja: w sobotę.