Dziś podczas Igrzysk Olimpijskich w Tokio odbyły się zmagania kolarskie w sprincie drużynowym kobiet.

Pruszkowianki zajęły szóste miejsce w rundzie kwalifikacyjnej. 

W pierwszej rundzie nasze kolarki mierzyły się z Holenderkami, których niestety nie udało się pokonać. Polki wprawdzie poprawiły swój wynik (33,022) względem kwalifikacji (33.244), jednak drużyna pomarańczowych okazała się szybsza kończąc wyścig z wynikiem (32,308). 

W drugiej rundzie Urszula Łoś i Marlena Karwacka walczyły o 7. miejsce z drużyną Ukrainek. Polkom udało się pokonać je z wynikiem 33,054 (czas Ukrainek: 33,361).

Rywalizację wygrały Chinki pokonując Niemki o niecałe 0,1 s. Azjatki pobiły tym samym rekord świata uastanawiając poprzeczkę na poziomie 31,804 s (poprzednio wynosił on 32,034).

Zmagania naszych kolarek były transmitowane na żywo dziś rano m.in. w restauracji LOFT znajdującej się w gmachu Centrum Kultury i Sportu w Pruszkowie. Pomimo wczesnej pory transmisji frekwencja dopisała. Organizatorzy zapowiadają kolejne wspólne kibicowanie Uli i Marlenie na 4 sierpnia o godzinie 9:00 - wtedy odbędą się zmagania w keirinie kobiet. Jak można się domyślić - również z udziałem pruszkowianek.