Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Uber Eats już w Pruszkowie!

Konstanty CHODKOWSKI
Mieszkańcy Piastowa, Pruszkowa, Brwinowa, a także Komorowa, Nowej Wsi i Kań mogą zamawiać posiłki za pomocą popularnej aplikacji.

Mieszkańcy Piastowa, Pruszkowa, Brwinowa, a także Komorowa, Nowej Wsi i Kań mogą zamawiać posiłki za pomocą popularnej aplikacji.

Jak zauważył jeden z internautów na facebookowym forum gminy Michałowice – zasięg dostaw w popularnej aplikacji Uber Eats został poszerzony o pasmo podwarszawskich miejscowości zlokalizowanych wzdłuż linii kolejowej PKP. Z dobrodziejstw wygodnych dostaw mogą korzystać teraz mieszkańcy miast: Piastowa, Pruszkowa i Brwinowa oraz okolicznych miejscowości: Komorowa, Nowej Wsi czy Kań.

W ofercie aplikacji dostępne są posiłki ze znanych lokalnych zakładów, takich jak Art Cafe (Komorów), Żbik Kebab, Paprika Club, Zapiekarnik (Pruszków), Pizzeria Bella (Brwinów) czy Smart Sushi (Podkowa Leśna).

Wśród okolicznych miejscowości pozostających poza zasięgiem usługi nadal znajdują się m.in. Reguły, Michałowice, Pęcice, Granica i Parzniew.

Postscriptum. Nie wiemy, kiedy dokładnie zasięg Uber Eats został poszerzony o Pruszków. Wiadomość ta dotarła do nas dziś 😋 Jeśli posiadacie taką informację i zdążyliście już wypróbować usługę w naszej okolicy – piszcie śmiało w komentarzach!

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.