OIO to grupa stworzona przez trzech popularnych raperów, znanych jako Otsochodzi, Young Igi i OKI. W Polsce mają status megagwiazd. Każdy z osobna osiągnął artystyczny sukces pozyskując miliony słuchaczy. Ich wspólny projekt to wybuchowa mieszanka stylów, a wspólnym mianownikiem jest przełamanie muzycznych barier. Występ OIO w Pruszkowie na niedzielnym koncercie z cyklu „Pożegnanie lata” okazał się wielkim sukcesem. Młodzi fani na przyjazd do naszego miasta umawiali się od kilku tygodni, w niedzielę plac koło studni oligoceńskiej przy Lipowej dosłownie pękał w szwach. Oficjalnych danych o frekwencji nie ma, ale fani zgodnie mówią, że zjawiło się kilka tysięcy osób.

Kto wpadł na pomysł ściągnięcia do Pruszkowa supergrupy, która dorosłym miłośnikom muzyki jest w zasadzie nieznana? – Ostateczną decyzję podjął prezydent Paweł Makuch, ale poprzedziła ją burza mózgów w urzędzie. Występy Majki Jeżowskiej i Macieja Maleńczuka mieliśmy zakontraktowane z dużym wyprzedzeniem, ale prezydent doszedł do wniosku, że skoro ograniczenia pandemiczne pozwalają na organizację plenerowego koncertu, powinniśmy też zaprosić gwiazdę młodego pokolenia – mówi portalowi zpruszkowa.pl kierownik Biura Promocji i Marketingu Małgorzata Makuch-Twarowska. O pomoc w wypromowaniu muzycznego wydarzenia poproszono Młodzieżową Radę Miasta – informacje pojawiły się w social mediach, o koncercie mówili popularni influencerzy. Wieść rozeszła się lotem błyskawicy.

Młodzi gwiazdorzy mają też gwiazdorskie stawki. Za występ w Pruszkowie zainkasowali blisko 72 tys. zł.

Komentarz autora:

W niedzielę przekonałem się, w jak bardzo alternatywnej muzycznej rzeczywistości funkcjonuję. Moja 15-letnia córka o OIO mówiła od wielu dni, od tygodnia umawiała się ze znajomymi. Z koncertu wróciła przeszczęśliwa i zasypała mnie komentarzami, jak świetny był. Zrobiłem wielkie oczy. – Nie znasz OIO? Byli gośćmi u Kuby Wojewódzkiego, no przecież oglądasz Wojewódzkiego – powiedziała. Owszem, oglądam, ale mogło tak być, że jak zobaczyłem OIO, to przełączyłem kanał, bo stwierdziłem, że ich nie znam. – Dużo osób ich słucha? – pytam. – Dużo??? Wszyscy ich słuchają! – wykrzyknęła córka. Pytam koleżanki i kolegów z redakcji zpruszkowa.pl, czy znają OIO. – W moim radiu ich piosenek nie ma – odpisuje Jakub Dorosz. – Bo takich rzeczy radio nie gra – uświadamia nas Jasiek Ochnio. – Największy hit OIO to „Rzucam worki w tłum, kto łapie, ten jara”.

Wołam córkę. – Podobno największym hitem OIO jest… – zaczynam, ale ona wchodzi mi w słowo: – Worki w tłum – odpowiada bez namysłu. Odpalam YouTube’a, znajduję nagranie. Patrzę na licznik: 21 mln wyświetleń. DWADZIEŚCIA JEDEN MILIONÓW!!! Odsłuchuję, ale boję się jakkolwiek skomentować. Myślę sobie tylko, że Led Zeppelin to to nie jest. Mówię córce, że napiszę o koncercie. – Ty w ogóle wiesz, jak się pisze OIO? – pyta mnie. – Dużymi literami – odpowiadam. – Prawidłowo – kwituje córka. – Chyba tylko ściągnięcie Maty albo Taco mogłoby frekwencyjnie przebić występ OIO – pisze mi Jasiek Ochnio. No to Biuro Promocji już wie, kogo powinno kontraktować na przyszły rok w Pruszkowie.