Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Susza w Parku Żwirowisko i jak jej zapobiegać?

Jan OCHNIO
Choć o suszy najczęściej mówi się w kontekście rolnictwa, jej skutki może odczuć każdy z nas. Przekonali się o tym mieszkańcy osiedla Bolesława Prusa chcący wypocząć w Parku Żwirowisko.
Susza w Parku Żwirowisko
Ilustracja: Susza w Parku Żwirowisko

“Drodzy Państwo ….co się dzieje z naszym parkiem Żwirowisko fontanna nie działa miejsca do plażowania jak nad morzem za chwile to ryby będziemy zbierać garściami kiedyś o 7.00 rano było aż miło posiedzieć pobiegać a teraz ???Sodoma i Gomora” [pisownia oryginalna - przyp. red.] – pisze jeden z mieszkańców, zaskoczony bardzo niskim stanem wód w stawach Parku Żwirowisko. 

Swoje zaniepokojenie wyrażają również inni internauci, którzy za ten stan rzeczy, bardzo słusznie, obwiniają suszę. Według ISOK (Informatyczny System Osłony Kraju), obszar Pruszkowa jest obecnie silnie zagrożony suszą.

Jak powstaje susza? Na początku ustają opady. Po kilkunastu dniach posuchy wysycha gleba. Gdy okres bezdeszczowy przedłuża się, obniża się poziom wód gruntowych. Jest to spowodowane ciągłym drenażem wód podziemnych przez rzeki oraz wysokim parowaniem, przy braku zasilania z opadów.

To właśnie nastąpiło w Parku Żwirowisko – Utrata drenuje ten teren, a wysoka temperatura znacząco zwiększa parowanie, jednak nic nie uzupełnia ubytków. W ten sposób poziom wód obniżył się o około pół metra. Tyle wystarczy, by odsłonić znaczną część dna zbiornika i zmniejszyć walory estetyczne parku i zagrozić jego ekosystemowi.

Stawy w Parku Żwirowisko nie są zasilane przez żaden ciek wodny spiętrzony przez jaz. To zbiorniki powstałe w wyrobiskach po wydobyciu żwiru, które zapełniają się samoistnie, odzwierciedlając poziom zwierciadła wód podziemnych. Stawy w Parku Żwirowisku porównać więc można do studni, która działa na tej samej zasadzie.

Jak przeciwdziałać?

Przeciwdziałanie suszy w tym wypadku jest bardzo trudne. Wlanie wody do stawu z hydrantu może pomóc tylko na krótką chwilę, a uzupełnienie braków wody w glebie i podniesienie zwierciadła wód podziemnych w ten sposób to nie tylko utopia, ale być może także marnowanie wody. W tej sytuacji możemy zdać się na dwie rzeczy.

Pierwszą z nich jest pozostawienie wszystkiego naturze. Ta jednak nie działa w pełni na naszą korzyść. Niewielki opad (rzędu 3-5mm) nie będzie w stanie dotrzeć do wód podziemnych, ponieważ zostanie wykorzystany do uzupełnienia wilgoci glebowej. Opad duży (10-20mm), choć mógłby pomóc, najczęściej jest krótkotrwały i zbyt intensywny, by woda mogła wsiąknąć w przesuszony grunt. Cały opad spływa wtedy prosto do studzienek kanalizacyjnych. Te odprowadzają deszczówkę prosto do Utraty.

Drugim sposobem może być częściowa zmiana przeznaczenia stawów w parku. Doprowadzenie do nich kanalizacji deszczowej uczyni z nich zbiorniki retencyjne, do których w razie potrzeb można byłoby przekierować wodę z intensywnych opadów. To rozwiązanie nie tylko częściowo rozwiązałoby problem niskich stanów wód w parku, ale również zmniejszyłoby szansę powodzi na Utracie.

Susza hydrologiczna ustępuje tak długo, jak długo powstawała. Obecna zaczęła się rozwijać mniej więcej na przełomie maja i czerwca. Zakładając, że susza się nie pogłębi, woda w parku do swojego pierwotnego stanu powinna powrócić dopiero na koniec października.

Jest gorąco, będzie goręcej

Park Żwirowisko, jak w soczewce, skupia w sobie skutki globalnych zmian klimatu. Lata stają się coraz gorętsze, a opady, zamiast być równomiernie rozłożone, skumulowane są w jednym, bardzo intensywnym deszczu występującym dwa lub trzy razy w miesiącu. To sprawia, że bardzo dużo wody wyparowuje, lecz nic nie uzupełnia jej braków. Dlatego powinniśmy inwestować w małą retencję w każdym możliwym zakątku miasta.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Dorota Kossakowska Z Nagrodą Ekologiczną Ekologia i Środowisko

Dorota Kossakowska odebrała nagrodę za rozwój terenów zielonych w latach 2022–2026. Tyle że to były lata ogromnego niszczenia przyrody w Pruszkowie

Sławomir BUKOWSKI

Likwidacja szpaleru lip przy Alei Wojska Polskiego, likwidacja parku Bersohna pod łącznik, ogromne wycinki na Żbikowie, a także pod pretekstem rewitalizacji doliny Utraty i zastępowanie naturalnej roślinności wierzbą. Nie przeszkodziło to władzom Pruszkowa zgłosić się do nagrody, a wiceprezydent Kossakowskiej – jej odebrać.

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.

Nowa Komunikacja W Pruszkowie Transport Publiczny

Tydzień od reformy komunikacji miejskiej w Pruszkowie. Skok jakościowy w atmosferze skandalu

Sławomir BUKOWSKI

Zawiodło przygotowanie, zabrakło dialogu i elementarnej uczciwości wobec pasażerów. Na ulice wyjechał nowoczesny tabor, ale władze miasta wykorzystały ten moment do autopromocji w takim stopniu, że można odnieść wrażenie, iż zapomniały, że celem reformy była poprawa jakości usługi publicznej, a nie budowanie własnego wizerunku.