Straż miejska w Pruszkowie wypowiada wojnę dzikiemu parkowaniu

(107)

Od 1 listopada na kierowców zostawiających samochody gdzie popadnie czeka niespodzianka: blokady na kołach.

O najnowszym pomyśle pruszkowskich strażników opowiedział w poniedziałek, na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska rady miasta, ich szef, komendant Włodzimierz Majchrzak. – Kupiłem sześć blokad na koła samochodów, startujemy pod koniec tego miesiąca, a najpóźniej pierwszego listopada – zakomunikował. Funkcjonariusze będą unieruchamiać nie tylko pojazdy, które z powodu nieprzepisowego parkowania utrudniają ruch, ale w ogóle stojące „na zakazie”.

Jaka jest procedura usunięcia blokady? Kierowca, na którego będzie czekała taka niespodzianka, znajdzie karteczkę z numerem telefonu do straży miejskiej. Będzie musiał zadzwonić i cierpliwie poczekać na przyjazd radiowozu. Strażnicy spiszą go, wystawią mandat, którego wysokość uzależniona jest od przewinienia, naliczą punkty karne i dopiero wtedy zdejmą blokadę.

Na wielopoziomowym parkingu przy ulicy Sienkiewicza czekają aż 394 miejsca. 14 października urzędnicy przeprowadzili test. Okazało się, że nocą zajętych było około 70 miejsc, a w środku dnia, kiedy zapełnienie jest maksymalne, zaledwie 180.

Dlaczego straż miejska intensyfikuje walkę z kierowcami łamiącymi przepisy? Otóż mimo wybudowania w Pruszkowie bezpłatnych parkingów właściciele pojazdów niechętnie z nich korzystają. Na wielopoziomowym parkingu przy ulicy Sienkiewicza czekają aż 394 miejsca. 14 października urzędnicy przeprowadzili test. Okazało się, że nocą zajętych było około 70 miejsc, a w środku dnia, kiedy zapełnienie jest maksymalne, zaledwie 180. Tymczasem okoliczne ulice dzień w dzień zastawione są samochodami utrudniającymi przejazd i tarasującymi chodniki. Wystarczy zobaczyć, co dzieje się na Ołówkowej czy Sienkiewicza. Lada dzień po remoncie otwarta zostanie Stalowa, powrócą na nią autobusy i ich kierowcy znów zaczną mieć problem z przejazdem. Dlatego blokady na kołach mają nie tylko być karą za łamanie przepisów, ale też swoistą zachętą do korzystania z darmowych miejsc postojowych.

Podczas poniedziałkowej komisji radni narzekali, że wielu kierowców ma problem z tym, żeby przejść do sklepu choćby pięćdziesiąt metrów, żartowali, że niektórzy najchętniej wjechaliby samochodem do środka i zrobili zakupy nie wysiadając z niego. Do radnych spływa zresztą wiele skarg od mieszkańców, że straż miejska jest zbyt pobłażliwa, a dotychczasowa walka z dzikim parkowaniem okazuje się nieskuteczna. Dlatego wzmożenie represyjności ma pomóc zdyscyplinować kierowców.

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Sławomir Bukowski

Rodowity pruszkowiak, dziennikarz prasowy, podróżnik. Pracował jako reporter miejski, redaktor, wydawca. Specjalizuje się w tematyce samorządowej. Interesuje się rozwiązaniami smart city, problematyką transportu i mobilności miejskiej. Prywatnie zwariowany podróżnik, jeździ tam gdzie dowiozą go tanie linie, uwielbia wędrówki z plecakiem od rana do nocy, lokalną kuchnię i wino.

PROFIL REDAKTORA