Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

STOP wycinkom lasów w rejonie Pruszkowa! Mieszkańcy, aktywiści i samorządy zwierają szyki i wysyłają wnioski do Lasów Państwowych. Ty też możesz

Sławomir BUKOWSKI
Tak dużej akcji w obronie lasów w naszych okolicach jeszcze nie było. Trwają konsultacje założeń Planu Urządzenia Lasu dla nadleśnictwa Chojnów na lata 2028–2037. Udział w nich może wziąć każdy zainteresowany mieszkaniec. Aktywiści przygotowali prosty generator wniosków, dostępny dla wszystkich, którzy chcą wyrazić swój sprzeciw wobec wycinek.
Wycinka Fot Pixabay
Ilustracja: Wycinka Fot Pixabay

Skala wycinek w okolicach Pruszkowa, realizowanych przez Lasy Państwowe, budzi coraz większy sprzeciw mieszkańców. Znikają całe połacie dojrzałych, pięknych drzew. Tymczasem lasy w rejonie Komorowa, Podkowy Leśnej czy Nadarzyna od lat pełnią znacznie więcej funkcji niż tylko gospodarka leśna. Są miejscem codziennego odpoczynku, aktywności fizycznej, schronieniem przed upałami i przestrzenią kontaktu z naturą. Coraz częściej mówi się o nich jako o „lasach społecznych”.

Zachodnie okolice Warszawy to tereny o stosunkowo niskiej lesistości, a kompleksy leśne są dziś mocno otoczone zabudową mieszkaniową. W praktyce oznacza to, że pełnią one funkcję bardziej zbliżoną do ogromnych parków miejskich niż typowych lasów gospodarczych. Mają przy tym ogromne znaczenie klimatyczne. W czasie coraz częstszych fal upałów obniżają temperaturę otoczenia, zwiększają wilgotność powietrza i poprawiają komfort życia mieszkańców.

Lasy są również ważnym elementem lokalnej tożsamości. Podkowa Leśna była projektowana jako „miasto-ogród”, a okoliczne drzewostany to integralna część krajobrazu i charakteru tej części Mazowsza. Wiele rodzin korzysta z tych miejsc codziennie – spacerując, biegając, jeżdżąc na rowerze czy obserwując przyrodę.

Nie dziwi więc, że temat wycinek i planów gospodarczych budzi tak duże emocje. Organizacje społeczne oraz część samorządów postulują ograniczenie gospodarki surowcowej w najcenniejszych fragmentach lasów i skupienie się na ich funkcjach rekreacyjnych oraz ochronnych.

Okazja, by każdy mieszkaniec mógł się wypowiedzieć na temat tego, jakie lasy są nam potrzebne, jest właśnie teraz. Trwają konsultacje związane z przygotowaniem Planu Urządzenia Lasu (PUL) na lata 2028–2037 dla nadleśnictwa Chojnów. Dokument określi sposób prowadzenia gospodarki leśnej, ochrony przyrody oraz zakres prac wykonywanych w lasach przez najbliższe dziesięć lat. Konsultacje prowadzi Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Warszawie.

Czym jest Plan Urządzenia Lasu? To podstawowy dokument obowiązujący w każdym nadleśnictwie. Zawiera m.in. informacje o stanie lasów, planowanych nasadzeniach, działaniach ochronnych, gospodarce drewnem, ochronie przeciwpożarowej czy sposobach udostępniania terenów mieszkańcom i turystom. Określa m.in. limity pozyskania drewna oraz miejsca prowadzenia prac gospodarczych. Dokument staje się podstawą prowadzenia gospodarki leśnej.

W konsultacjach może wziąć udział praktycznie każdy zainteresowany. Uwagi i wnioski mogą zgłaszać mieszkańcy, organizacje ekologiczne, samorządy, przedsiębiorcy, społecznicy oraz wszystkie osoby korzystające z terenów leśnych. Wnioski można przesyłać pisemnie, składać osobiście w siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Warszawie lub wysyłać drogą elektroniczną. Zgłoszone opinie mają zostać rozpatrzone przez dyrektora RDLP w Warszawie. Jak złożyć wniosek – piszemy w następnej części artykułu. 

Organizacje społeczne podkreślają, że mieszkańcy mają realny wpływ na przyszły kształt lasów – mogą wskazywać obszary wymagające większej ochrony, domagać się ograniczenia wycinek lub zgłaszać zastrzeżenia wobec planowanych działań gospodarczych.

Jak wziąć udział w konsultacjach?

Konsultacje Planu Urządzenia Lasu

Prosty generator wniosków przygotowała organizacja społeczna Lasy i Obywatele. Stworzenie dokumentu zajmuje zaledwie kilka minut.

Generator wniosków dostępny jest TUTAJ.

„Możesz pomóc chronić lokalne lasy! Weź udział w konsultacjach! Powiadom znajomych!” – apelują społecznicy. Jak podkreślają, w czasie kryzysu klimatycznego lasy pełnią niezwykle ważną rolę. Chłodzą okolicę, zatrzymują wodę, łagodzą skutki suszy, zmniejszają ryzyko powodzi i stanowią schronienie dla wielu gatunków roślin oraz zwierząt. „Same lasy są dziś zagrożone przez suszę, upały i pożary, dlatego decyzje dotyczące wycinek muszą być wyważone i nie powinny zapadać bez głosu mieszkańców” – podkreśla organizacja.

W generatorze znajdują się postulaty przygotowane przez ekspertkę przyrodniczą i mieszkańców, gotowe inspiracje do napisania własnego wniosku oraz krótka instrukcja wysyłki dokumentu.

Inicjatywa Leśna Utrata: wyłączyć Las Komorowski i Las Chlebowski z gospodarki surowcowej!

Leśna Utrata

Inicjatywa Leśna Utrata – nieformalna organizacja zrzeszająca aktywistów z okolic Pruszkowa niemal codziennie publikuje w mediach społecznościowych apele zachęcające mieszkańców do udziału w konsultacjach założeń Planu Urządzenia Lasu dla nadleśnictwa Chojnów.

Na swoim profilu działacze szeroko opisują sytuację Lasu Chlebowskiego i Lasu Komorowskiego: „Oba to niewielkie lasy podmiejskie o powierzchni około 200 hektarów. Są intensywnie wykorzystywane do rekreacji zarówno przez okolicznych mieszkańców, jak i rodziny z Warszawy. Prowadzone w ostatnich latach wycinki spowodowały negatywne zmiany w krajobrazie, a zagrożone są starodrzewy – zarówno sosnowe, jak i dębowe. W procesie uzgodnień dotyczących lasów aglomeracyjnych, zainicjowanym przez ministerstwo w 2024 roku, tereny te zostały włączone do kategorii lasów społecznych, z funkcją społeczną jako wiodącą. Wcześniej objęto je również innymi formami ochrony – jako lasy ochronne wokół miast oraz Leśny Kompleks Promocyjny.

Zwiększanie udziału gatunków liściastych, wzmacnianie bioróżnorodności, pozostawianie większej ilości naturalnego martwego drewna – w postaci kłód, a nie jedynie gałęzi – wspieranie naturalnych odnowień, wprowadzenie przejrzystych zasad wycinek sanitarnych, zakaz prowadzenia prac w okresie lęgowym ptaków oraz ograniczenie użycia ciężkiego sprzętu w lesie to dziś podstawowe oczekiwania mieszkańców wobec gospodarki leśnej prowadzonej w naszych lasach”.

Inicjatywa Las Młochowski: Wstawmy się za ostatnimi ostojami natury

Las Młochowski

Inicjatywa Las Młochowski to, jak o sobie pisze, grupa łącząca osoby pragnące przeciwdziałać dewastacji Lasu Młochowskiego. Walczą o wyłączenie Lasu Młochowskiego spod gospodarczych funkcji podporządkowanych pozyskaniu surowca.

„Potrzebujemy Waszej Pomocy” – zwracają się aktywiści do mieszkańców na swoim profilu. „Raz na 10 lat możemy wspólnie stanąć murem za naszymi lasami. To formalny proces tworzenia nowego Planu Urządzania Lasu 2028–2037 dla Nadleśnictwa Chojnów. Na uwagi mamy czas do 20 maja. Złóżmy nasze wnioski (…) Nie potrzebujesz wysyłać pism poleconych, korzystać z ePuap czy używać podpisu kwalifikowanego”.

Organizacja apeluje: „Wstawmy się za tymi ostatnimi ostojami natury, dzięki którym po trudnym tygodniu możemy cieszyć się ciszą i cieniem leśnych ścieżek. Powiedzmy to głośno: chcemy lasu żywego, cienistego, wilgotnego. Chcemy lasu z runem, starymi drzewami i spokojem, gdzie martwe drewno może zatrzymywać wilgoć w ściółce a sarny i inne zwierzęta mają wodopoje. Najwyższy czas by w obliczu suszy pożegnać krajobraz produkcyjny w Lasach Chojnowskich”.

Gmina Michałowice: Lokalna społeczność oczekuje zmiany sposobu prowadzenia gospodarki leśnej

Pachecka I Kowalczyk

Na zdjęciu: Wójt Małgorzata Pachecka i radna Michałowic Joanna Kowalczyk na nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych apelują do mieszkańców o składanie wniosków do Planu Urządzenia Lasu

Rada Gminy Michałowice przyjęła uchwałę zawierającą wspólne stanowisko radnych oraz wójt Małgorzaty Pacheckiej, w którym apelują do Lasów Państwowych o odejście od gospodarki surowcowej w pobliskich kompleksach leśnych.

„Rębnie i trzebieże prowadzone w ramach PUL 2018–2027 doprowadziły do powstania rozległych powierzchni pozbawionych drzew, co negatywnie wpłynęło na walory przyrodnicze, krajobrazowe i rekreacyjne tych terenów. Lokalna społeczność oczekuje zmiany sposobu prowadzenia gospodarki leśnej w tych lasach” – czytamy w stanowisku.

Samorządowcy wnoszą m.in. o zaprzestanie prowadzenia gospodarki surowcowej nastawionej na ciągłe pozyskiwanie drewna, zdecydowane ograniczenie liczby wycinanych drzew oraz objęcie szczególną ochroną dojrzałych drzewostanów.

W obszernym, sześciopunktowym dokumencie gmina Michałowice postuluje także odejście od nowych nasadzeń prowadzonych w formie monokultur i zastąpienie ich odnowieniami naturalnymi lub nasadzeniami wielogatunkowymi. Ponadto wzywa Lasy Państwowe do zaniechania prac leśnych w okresie lęgowym ptaków – od 1 marca do 15 października. „Prowadzenie prac leśnych w tym czasie prowadzi do niszczenia gniazd, płoszenia ptaków oraz utraty lęgów, co stanowi naruszenie obowiązujących przepisów ochrony gatunkowej. Oczekujemy, że Nadleśnictwo będzie planować i realizować zabiegi gospodarcze w sposób zapewniający pełną ochronę okresu lęgowego” – podkreślono w stanowisku.

Autorką dokumentu jest michałowicka radna Joanna Kowalczyk. Z kolei wójt Małgorzata Pachecka apeluje do mieszkańców: „Chcemy bardzo wyraźnie powiedzieć, że las jest dobrem wspólnym. I żeby mógł istnieć także w przyszłości, potrzebuje dziś Twojego głosu w sprawie Planu Urządzenia Lasu na lata 2028–2037. Złóż wniosek”.

Podkowa Leśna: To są lasy społeczne, a nie surowcowe

Własne stanowisko przyjęła również Rada Miasta Podkowa Leśna. W dokumencie samorząd podkreśla szczególne znaczenie Lasu Młochowskiego dla mieszkańców regionu.

„Las Młochowski jest niezwykle ważny dla lokalnej społeczności pod względem klimatycznym, retencji wody, rekreacji i edukacji. Przebiegają przez niego liczne szlaki turystyczne wytyczone przez PTTK. W jego granicach znajdują się także dwa rezerwaty przyrody, a teren ten jest miejscem występowania wielu gatunków chronionych. To obszar cenny przyrodniczo, m.in. jako naturalny korytarz ekologiczny” – czytamy w stanowisku.

Podkowiańscy radni apelują do Lasów Państwowych o całkowite wyłączenie Lasu Młochowskiego z gospodarki surowcowej oraz prowadzenie działań „w sposób jak najmniej ingerujący w ekosystemy i krajobraz”. Podkreślają, że cały kompleks leśny jest intensywnie wykorzystywany przez mieszkańców i posiada wszystkie cechy lasu o wiodącej funkcji społecznej.

Samorządowcy domagają się również zachowywania drzew gatunków liściastych, w tym drzew wielopniowych, preferowania naturalnych procesów odnowienia lasu oraz zwiększenia ochrony starych, dziuplastych i martwych drzew, które są ważnym elementem leśnego ekosystemu.

Czy Pruszków przyłączy się do akcji?

Choć na terenie administracyjnym Pruszkowa nie znajdują się lasy, o których przyszłość toczy się dziś walka, władze miasta – zarówno rada miejska, jak i prezydent – mają prawo przyjąć własne stanowisko i przekazać je w ramach konsultacji założeń Planu Urządzenia Lasu. Mogą bowiem powołać się na interes mieszkańców Pruszkowa, dla których okoliczne lasy są ważnym miejscem rekreacji i wypoczynku. Czy miasto skorzysta z tej możliwości?

Z takim pytaniem zwróciliśmy się do przewodniczącego Rady Miasta Pruszkowa Karola Chlebińskiego, przewodniczącej Komisji Ochrony Środowiska i Innowacyjności Marii Biernackiej oraz prezydenta miasta Piotra Bąka.

Maria Biernacka nie odpowiedziała na nasze pytanie.

Zareagował Karol Chlebiński. Deklaruje, że jeśli inicjatywa w sprawie przyjęcia stanowiska przez Radę Miasta Pruszkowa się pojawi, to rada pochyli się nad nią. Dalej pisze dość ogólnikowo: „Warto jednocześnie wskazać, że dotychczas jedynie dwie okoliczne gminy zajęły stanowisko w przedmiotowej sprawie. Pragnę zauważyć, że żadna z instytucji oraz żaden z mieszkańców nie zwracał się do mnie w sprawie zajęcia przedmiotowego stanowiska do dnia dzisiejszego. Miasto Pruszków pozostaje (poza miastem Piastów) gminą położoną de facto najdalej od kompleksów leśnych objętych procedowanym dokumentem , tj. m.in. Lasu Chlebowskiego, Lasu Komorowskiego oraz Lasu Młochowskiego, co potwierdza ponadlokalny charakter zagadnienia oraz zasadność prowadzenia szerszych konsultacji i uzgodnień pomiędzy jednostkami samorządu terytorialnego”.

Odpowiedź otrzymaliśmy też od Krzysztofa Olszewskiego, rzecznika prasowego Urzędu Miasta Pruszkowa: „Piotr Bąk, Prezydent Miasta Pruszkowa, przygotowuje stanowisko w sprawie Planu Urządzenia Lasu dla Nadleśnictwa Chojnów. Lasy Chojnowskie są ważnym obszarem przyrodniczym i rekreacyjnym dla mieszkańców całej aglomeracji, w tym także mieszkańców Pruszkowa. Dlatego sprawa wymaga uważnej analizy. Obecnie temat omawiany jest z włodarzami pobliskich gmin, m.in. Michałowic, Podkowy Leśnej, Milanówka i Nadarzyna. Po zakończeniu tych działań odpowiednie stanowisko zostanie przekazane zainteresowanej stronie”.

Komentarz autora – mieszkańca Pruszkowa, miłośnika lasów i przyrody:

Prezydent Piotr Bąk, deklarując przygotowanie stanowiska dla Lasów Państwowych, w pewnym sensie ratuje honor pruszkowskiego samorządu. Wszystko wskazuje bowiem na to, że rada miasta nie zamierza szerzej zająć się problemem przyszłości okolicznych lasów, które dla mieszkańców Pruszkowa mają ogromne znaczenie.

W kwietniu, czyli w czasie, gdy w sąsiednich samorządach dyskutowano o ochronie lasów i przygotowywano oficjalne stanowiska, Komisja Ochrony Środowiska pod przewodnictwem Marii Biernackiej zajmowała się m.in. placami zabaw. Najbliższe posiedzenie komisji zaplanowano dopiero na 21 maja, a więc już po terminie składania uwag do założeń Planu Urządzenia Lasu. Co więcej, z opublikowanego w systemie eSesja porządku obrad wynika, że tematem spotkania mają być „Innowacyjne rozwiązania i działania proekologiczne stosowane w Urzędzie Miasta oraz podczas organizowanych przez Miasto wydarzeń” (to nie jest żart, to dosłowny cytat z eSesji).

Trudno nie odnieść wrażenia, że w momencie, gdy mieszkańcy, organizacje społeczne i okoliczne samorządy alarmują w sprawie przyszłości lasów społecznych, pruszkowska komisja odpowiedzialna za ochronę środowiska zajmuje się tematami o znacznie mniejszym ciężarze gatunkowym.

Wątpliwości dotyczące sposobu i jakości działania tej komisji pojawiały się już wcześniej. W styczniu część jej członków, w tym przewodnicząca, była przeciwna wprowadzeniu do porządku obrad dyskusji dotyczącej bardzo inwazyjnych dla przyrody prac prowadzonych w zabytkowym Parku Potulickich – mimo licznych głosów mieszkańców wyrażających obawy o wpływ tych działań na parkowy ekosystem. Ostatecznie temat został omówiony wyłącznie dzięki determinacji radnych Katarzyny Włodarczyk i Bartosza Brzezińskiego.

Ten krytyczny komentarz pod adresem przewodniczącej Biernackiej ma dwa cele. Po pierwsze – przypomnienie jej, że mieszkańcy Pruszkowa oczekują od Komisji Ochrony Środowiska zajmowania się sprawami naprawdę istotnymi dla jakości życia i ochrony lokalnej przyrody. Po drugie – zwrócenie uwagi, że rolą komisji nie jest obrona i promocja działań urzędu, lecz społeczna kontrola i realna troska o środowisko naturalne. Urząd miasta ma swojego rzecznika, ma Biuro Promocji, komisja z radną Biernacką na czele nie musi ich wyręczać.

Na koniec mam pytanie do przewodniczącej Biernackiej, na które z pewnością i tak nie dostanę odpowiedzi. Czy w ostatnich tygodniach była i jest w naszym regionie sprawa ważniejsza od przyszłości lasów w najbliższej okolicy?

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
31 marca kończy się umowa dzierżawy budynku przy ul. Stanisława 30 w Pruszkowie. Fot.: Google Street View/KnowYourMeme.com Gospodarka Komunalna

Nie ma i nie będzie - władze Pruszkowa wycofały się z planów otwarcia świetlicy przy ul. Stanisława 30

Konstanty CHODKOWSKI

To już pewne. Plan otwarcia świetlicy środowiskowej w budynku przy ul. Stanisława 30 trafia do śmietnika. Obiekt dzierżawiony przez miasto od 1 stycznia 2025 roku wraca pod zarząd Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej z początkiem kwietnia. Nieruchomość miała służyć mieszkańcom pruszkowskiej Ostoi.