Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Starostwo ustępuje - Pruszkowskie Stowarzyszenie Mieszkańców zarejestrowane

Konstanty CHODKOWSKI
"Pruszkowskie Stowarzyszenie Mieszkańców - jesteśmy u siebie" zostało zarejestrowane pomyślnie. Lokatorzy odparli zastrzeżenia Starostwa.
Psm Zarejestrowane
Ilustracja: Psm Zarejestrowane

Przypomnijmy - pod koniec października grupa lokatorów osiedli Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej postanowiła zarejestrować lokalne stowarzyszenie. Dokumenty w tej sprawie zostały złożone do Starostwa Powiatowego w Pruszkowie 28 października. 3 listopada Starostwo wezwało założycieli stowarzyszenia do dokonania korekt w regulaminie. 

Władze powiatu zgłosiły wątpliwości co do zawartej w regulaminie procedury wykluczania członków Stowarzyszenia. Zgodnie z intencją lokatorów prerogatywa ta miała przysługiwać zarządowi organizacji. Starostwo uznało jednak, że nie odpowiada to cyt. “normom demokratycznym obowiązującym w obywatelskich organizacjach pozarządowych". 

Regulamin stowarzyszenia niedemokratyczny?

Jak ustaliła redakcja portalu zpruszkowa.pl, założyciele organizacji złożyli pismo z odpowiedzią na wątpliwości Starostwa 15 listopada. W jego treści nie zgodzili się z opinią, jakoby postanowienia regulaminu były niedemokratyczne. Jak wyjaśnili - przerzucenie prerogatywy wydalania członków stowarzyszenia z zarządu na walne zgromadzenie (bo taką zmianę miało postulować Starostwo)  byłoby odstępstwem od powszechnie przyjętego standardu.

Z kolei usunięcie reguły o zawieszeniu członka w prawach do momentu uprawomocnienia się decyzji zarządu (kolejny postulat Starostwa) skutkowałoby naruszeniem zasady nemo iudex in causa sua (z łac. nikt nie może być sędzią we własnej sprawie). Doprowadziłoby to bowiem do sytuacji, w której członek walnego zgromadzenia mógłby głosować przeciwko wydaleniu samego siebie z organizacji.

Lokatorzy wspomnieli również o innych, zarejestrowanych już stowarzyszeniach w powiecie pruszkowskim. W ich regulaminach można znaleźć identyczne postanowienia do tych proponowanych przez lokatorów PSM. Mimo to, nikt nigdy nie zgłosił co do nich zastrzeżeń. Tym większe zdziwienie musiały wzbudzić wątpliwości Starostwa, że tożsame regulacje znajdujemy również w statutach organizacji pozarządowych, do których należy sam Starosta Krzysztof Rymuza (pisaliśmy o tym tutaj). 

Starostwo mięknie - Pruszkowskie Stowarzyszenie Mieszkańców zarejestrowane

Władze powiatu zdały się ugiąć pod naciskiem argumentacji lokatorów PSM - 22 listopada aktywiści otrzymali potwierdzenie wpisania organizacji do rejestru stowarzyszeń. Nazwa, którą dla siebie wybrali, to “Pruszkowskie Stowarzyszenie Mieszkańców - jesteśmy u siebie”. Jak deklaruje jeden z założycieli stowarzyszenia, Łukasz Ruszczyk, w rozmowie z portalem zpruszkowa.pl - aktywiści wystąpili już o numer REGON. Zaraz potem wystąpią o numer NIP. Przeprowadzili również pierwsze posiedzenie zarządu, podczas którego przyjęto w poczet członków pięć nowych osób.

Zgodnie z relacją Ruszczyka, w pierwszym roku działalności stowarzyszenie stawia sobie za cel edukację i aktywizację mieszkańców w zakresie ich praw wobec spółdzielni mieszkaniowych. Organizacja będzie również kładła nacisk na działania profrekwencyjne przed kolejnymi walnymi zebraniami członków Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. 

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.

Karolina Sorbian Jamiołkowska Społeczeństwo

„Desant z Pruszkowa” i zarzuty o nepotyzm. Burza wokół warszawskiego USC i byłej pruszkowskiej urzędniczki Karoliny Sorbian-Jamiołkowskiej

Sławomir BUKOWSKI

Za prezydentury Pawła Makucha była jego bliską współpracowniczką w Urzędzie Miasta Pruszkowa. Po zmianie władzy najpierw zniknęła, a niedługo potem odnalazła się w Urzędzie Stanu Cywilnego w Warszawie, gdzie wcześniej pracowała jej matka. „Gazeta Wyborcza” opisała mechanizm kadrowy oparty na nepotyzmie i towarzyskich układach.