Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Stan zagrożenia w szkołach utrzymuje się. W Pruszkowie policja nadal będzie patrolować okolice placówek, a nawet sprawdzać plecaki uczniów

Sławomir BUKOWSKI
W piątek rano zatrzymano dwóch 15-letnich uczniów liceum w Pruszkowie, którzy nagrali film z zapowiedzią ataków – miało do nich dojść w kilku miejscowościach. W całej Polsce policja zatrzymała już 117 osób w związku z zagrożeniem bezpieczeństwa na terenie szkół. Ale sytuacja wciąż jest kryzysowa. W sobotę w Warszawie doszło do kolejnego ataku z użyciem noża.
Policja Przed Szkołą
Ilustracja: Policja Przed Szkołą

W czwartek 8 października dwóm nastolatkom udało się postawić na nogi służby, władze kilku miast oraz dyrektorów dziesiątek szkół i przedszkoli. Nagrali film, na którym zamaskowani, z nożami w rękach, grożą atakami w kilku miastach, między innymi w Pruszkowie. Film w błyskawicznym tempie obiegł uczniów i ich rodziców.

W piątkowy poranek Komenda Powiatowa Policji w Pruszkowie poinformowała: twórcy filmu zostali zatrzymani. Mają 15 lat i są uczniami jednego z liceów w Pruszkowie (nie jest to ani liceum Zana, ani Kościuszki).

Kadry Z Filmu Z Groźbami

Opublikowanie nagrania z groźbami śmierci może mieć dla chłopców poważne konsekwencje prawne. Zgodnie z art. 190 kodeksu karnego za groźby karalne przewidziano do trzech lat pozbawienia wolności. Przepis ten nie oznacza jednak, że nastolatkowie trafią do więzienia. Ze względu na wiek ich sprawą zajmie się sąd rodzinny, który może zastosować środki wychowawcze, np. skierowanie do młodzieżowego ośrodka wychowawczego. Możliwe jest także w zakładzie poprawczym. O rodzaju zastosowanych środków zdecyduje sąd, uwzględniając okoliczności zdarzenia i sytuację każdego z nastolatków.

Piątek w Pruszkowie – na szczęście – był spokojny

Najważniejsza informacja: w pruszkowskich szkołach nie zanotowano w piątek żadnego incydentu związanego z naruszeniem zasad bezpieczeństwa.

– Przy wszystkich placówkach oświatowych działały mieszane patrole policji i straży miejskiej. Zgodnie z zaleceniami komendanta akcja „Bezpieczna Szkoła” będzie kontynuowana również w przyszłym tygodniu. Polega ona na monitorowaniu terenów przyszkolnych i samych placówek. Funkcjonariusze odwiedzają szkoły, kontaktują się z ich pracownikami i sprawdzają sytuację pod kątem bezpieczeństwa – mówi Michał Landowski, wiceprezydent Pruszkowa.

W klasach siódmych i ósmych przeprowadzono w piątek specjalne zajęcia wychowawcze z udziałem psychologów i pedagogów. Ich celem było rozpoznanie emocji i obaw pojawiających się wśród uczniów w związku z ostatnimi wydarzeniami. – Starsze dzieci bardzo szybko komunikują się między sobą, przekazując sobie nie tylko informacje, ale również emocje i niepokój. Dlatego tak istotne jest zapewnienie im odpowiedniego wsparcia – dodaje wiceprezydent. – Dyrektorzy szkół pozytywnie oceniają zaangażowanie nauczycieli we wdrażanie wzmożonych procedur bezpieczeństwa. Obejmują one między innymi ograniczenie dostępu do budynków, kontrolę przemieszczania się uczniów po szkołach oraz nadzór nad ich przebywaniem w salach lekcyjnych.

Landowski przypomina, że we wszystkich placówkach nadal obowiązują procedury bezpieczeństwa związane ze stopniami alarmowymi BRAVO i BRAVO-CRP. Dodatkowo dyrektorów zobowiązano do szczególnie rygorystycznego przestrzegania zasad dotyczących wstępu do szkół oraz odbierania dzieci wyłącznie przez rodziców lub inne upoważnione osoby, w wyznaczonych do tego miejscach.

– W najbliższym tygodniu utrzymana zostanie zasada korzystania z jednego, głównego wejścia do każdej placówki. Pozostałe wejścia będą wyłączone z codziennego użytkowania. Zwiększona zostanie także liczba nauczycieli pełniących dyżury podczas przerw lekcyjnych. Dyrektorzy zgłaszali potrzebę dodatkowego wsparcia w tym zakresie, aby zapewnić skuteczniejszy nadzór nad uczniami i szybciej reagować na ewentualne niepokojące sytuacje – mówi wiceprezydent. – W niektórych szkołach odbyły się w piątek również wyrywkowe kontrole plecaków uczniów. Działania te prowadzili funkcjonariusze policji i straży miejskiej, a ich celem było sprawdzenie, czy uczniowie nie wnoszą do placówek niebezpiecznych przedmiotów. Te działania mogą być kontynuowane w kolejnych dniach. Dobra wiadomość jest taka, że w piątek w żadnym uczniowskim plecaku nie ujawniono niebezpiecznych przedmiotów.

Współpraca między służbami, dyrektorami szkół, nauczycielami i rodzicami, jak podkreśla Michał Landowski, przebiega sprawnie. Do wszystkich rodziców uczniów pruszkowskich szkół skierowano za pośrednictwem e-dzienników komunikat dotyczący zasad bezpieczeństwa i organizacji pracy placówek w nadchodzącym tygodniu.

Wiceprezydent przyznaje jednocześnie, że w szkołach odnotowano w piątek wyraźny spadek frekwencji. Największy, sięgający 25 proc., był w szkołach podstawowych nr 2, 3, 5 i 8. 

Strach i dezinformacja w Pruszkowie. Uważajmy na wiadomości

W czwartek i piątek młodzież w Pruszkowie i okolicach udostępniała sobie „sprawdzone” informacje, które potęgowały poczucie zagrożenia. Na przykład o rzekomym ataku pod centrum handlowym w Grodzisku Mazowieckim, gdzie miały zginąć trzy osoby. Powielano też domniemaną listę osób wytypowanych do zamordowania w całej Polsce, liczącą ponad tysiąc imion i nazwisk. Żadna z tych sensacyjnych informacji nie znalazła potwierdzenia. Nie wiadomo, kto był ich autorem.

Podobne zjawisko występowało w całej Polsce. Internet zalały ostrzeżenia przed tak zwanym „krwawym piątkiem”, czyli rzekomą skoordynowaną akcją ataków na szkoły. Pojawiały się informacje o grupach nastolatków mających rywalizować w liczbie zabitych osób. Jedne wiadomości mówiły o czterech napastnikach, inne o dziewięciu, kilkudziesięciu, a nawet osiemdziesięciu. W Poznaniu po rozpowszechnieniu informacji o „krwawym piątku” władze miasta zwołały oświatowy sztab kryzysowy, a w pobliżu szkół pojawiły się dodatkowe patrole. Policja nie potwierdziła jednak zagrożenia wynikającego z internetowych pogłosek.

Przed falą dezinformacji ostrzegała również policja w Szczecinie. Funkcjonariusze zwracali uwagę na alarmujące SMS-y i wiadomości w komunikatorach, których autorzy powoływali się na anonimowych świadków, znajomych pracujących w służbach lub rzekomo poufne ostrzeżenia. Charakterystyczne było przekonywanie odbiorców, że wiadomość należy natychmiast przekazać kolejnym osobom. Tymczasem nikt nie potrafił wskazać jej pierwotnego źródła.

Jak nie dać się oszukać? Przede wszystkim nie należy automatycznie wierzyć wiadomościom opatrzonym słowami „pilne”, „sprawdzone” czy „informacja od znajomego policjanta”. Zanim przekażemy je dalej, warto sprawdzić, czy podają je policja, szkoła, samorząd lub wiarygodne media. Zwracajmy uwagę na datę, miejsce zdarzenia i pierwotne źródło informacji. Sam zrzut ekranu z komunikatora nie jest dowodem prawdziwości wiadomości. Warto zachować szczególną ostrożność wobec filmów, które mogą być zmanipulowane lub wygenerowane przez sztuczną inteligencję.

A jeśli wiadomość zawiera konkretną groźbę ataku? Jej nie należy jej lekceważyć ani rozpowszechniać wśród znajomych. Najlepiej zachować materiał, a następnie przekazać go policji lub dyrekcji szkoły. W przypadku bezpośredniego zagrożenia trzeba zadzwonić pod numer 112. Najważniejsza zasada: zanim przekażesz dalej alarmującą wiadomość, sprawdź jej wiarygodność. Nie pomagajmy rozprzestrzeniać strachu.

Grafika Dezinformacja

W całej Polsce fala zatrzymań po groźbach ataków na szkoły

Policja przedstawiła bilans akcji związanej z zagrożeniami w szkołach. Do niedzielnego poranka zatrzymano 117 osób. Ogólnopolską akcję rozpoczęto po dwóch brutalnych atakach, do których doszło w środę i czwartek na Mazowszu. W Ostrołęce 19-letni napastnik ranił dziewięć osób w szkole zawodowej. Jest pełnoletni, więc grozi mu nawet dożywocie. Dzień później w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach koło Wyszkowa 15-latek zaatakował pracowników placówki. Zginęła 37-letnia kobieta, a dwie inne osoby zostały ranne.

W Pruszkowie, o czym informowały ogólnopolskie media, zatrzymano dwóch 15-letnich autorów filmu pełnego wulgaryzmów i gróźb ataków, których celem miało być zabijanie. W Żyrardowie policjanci zatrzymali 15-latka z gminy Wiskitki, który miał kierować w internecie groźby zabójstwa. Przy nastolatku zabezpieczono ostre narzędzie. W powiecie przasnyskim zatrzymano 17-latka podejrzewanego o stworzenie i rozpowszechnienie filmu wygenerowanego przy użyciu sztucznej inteligencji, sugerującego możliwość niebezpiecznego zdarzenia w jednej ze szkół.

Policjanci zatrzymali również 13-latkę z Płocka, która miała publikować nagrania z groźbami. W Ciechanowie dwóch 15-latków zgłosiło się na komendę wraz z rodzicami. Przyznali, że są autorami niepokojących filmów, tłumacząc, że przygotowali je dla żartu. Funkcjonariusze prowadzili także czynności wobec 15-latka z powiatu ostrowskiego, który zapowiadał przemoc wobec innych osób.

W Szczytnie w województwie warmińsko-mazurskim policja zatrzymała 16-latka po rozpowszechnieniu nagrania z groźbami ataku na uczniów i nauczycieli jednej ze szkół. W Warszawie na Bemowie zatrzymano natomiast 13-latka, który opublikował zdjęcie noża i groził innemu uczniowi.

Jeszcze wcześniej w Sierpcu policjanci zatrzymali 17-latka podejrzewanego o przygotowywanie ataku na szkołę. Nastolatek usłyszał zarzuty i został tymczasowo aresztowany.

W sobotę doszło do kolejnego ataku

W szkole policealnej przy ulicy Mińskiej w Warszawie w sobotę 21-letnia kobieta zaatakowała ostrym narzędziem 17-latkę. Policja podała, że ofiara napadu przyszła do szkoły, aby złożyć dokumenty. Kobiety nie znały się wcześniej. Ranna trafiła do szpitala z ranami ciętymi lewej ręki, ale jej stan nie zagraża życiu. „Obrażeń doznała również 24-letnia kobieta, która ruszyła na pomoc zaatakowanej. Została opatrzona przez zespół ratownictwa medycznego na miejscu zdarzenia” – podała policja.

Podejrzana została zatrzymana. Nie ma na razie potwierdzenia, że ten atak był powiązany z wcześniejszymi zdarzeniami na Mazowszu.

Policjanci Zatrzymują NożowniczkęZatrzymanie 21-letniej nożowniczki w szkole w Warszawie. Fot. Komenda Stołeczna Policji

Policja zapowiada dalsze kontrole

Skala policyjnych działań związanych z zagrożeniami w szkołach stale rośnie. Jak poinformowała w niedzielę 11 października Komenda Główna Policji, funkcjonariusze odnotowali 275 zdarzeń, w związku z którymi prowadzone są czynności dotyczące podejrzenia popełnienia czynu zabronionego. Policjanci przeprowadzili do tej pory ponad 64 tys. kontroli placówek oświatowych. Służby nadal monitorują internet i sprawdzają zgłoszenia dotyczące potencjalnych zagrożeń.

Policja apeluje przy tym o niepowielanie niesprawdzonych informacji i zgłaszanie każdej wiarygodnej groźby. Nawet materiały publikowane przez młodzież rzekomo dla żartu mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować: