Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

SKO: “Pawie Ogrody” powstaną pomimo naruszeń prawa

Jakub DOROSZ-KRUCZYŃSKI
Wiceprezydent Konrad Sipiera poinformował wczoraj o decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w sprawie Warunków Zabudowy wydanych pod budowę tzw. „megabloka”. Kolegium mimo stwierdzenia naruszeń prawa nie uchyliło decyzji.
Deweloperzy.jpg
Ilustracja: Deweloperzy.jpg

„Właśnie otrzymaliśmy decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Warszawie (KOA 2064/Ar/20) w sprawie „życzliwego donosu” wniesionego przez Stowarzyszenie Za Pruszków o stwierdzenie nieważności decyzji Prezydenta Miasta Pruszkowa z dnia 19 lipca 2019 roku w związku z realizacją inwestycji przy ul. Pawiej i ul. Lipowej w Pruszkowie. Wszyscy zwolennicy przestrzegania prawa w naszym mieście powinni być usatysfakcjonowani. Prawo jest równe dla wszyskich i należy go zawsze przestrzegać❗️” – napisał Konrad Sipiera na swoim profilu na Facebooku.

Wniosek o stwierdzenie nieważności „wuzetki” złożyło stowarzyszenie “Za Pruszków!” kierowane przez Arka Gębicza. SKO w Warszawie na tej podstawie zbadało legalność działań wiceprezydenta Konrada Sipiery.

Po gruntownym przeanalizowaniu sprawy Kolegium uznało, że podczas wydawania decyzji naruszono prawo. W nieprawidłowy sposób ustalono warunki zabudowy dla części działek ewidencyjnych. Zdaniem SKO „wuzetki” mogą obejmować jedną całą, dwie, lub kilka działek ewidencyjnych. Nie ma natomiast możliwości ustalenia warunków zabudowy dla części takiego terenu.

Jakub Dorosz: “Zdaniem SKO naruszenia prawa dotyczące decyzji wydanej przez wiceprezydenta Konrada Sipierę nie mają charakteru „rażącego” i nie mogą doprowadzić do stwierdzenia jej nieważności.”

Zdaniem SKO naruszenia prawa dotyczące decyzji wydanej przez wiceprezydenta Konrada Sipierę nie mają charakteru „rażącego” i nie mogą doprowadzić do stwierdzenia jej nieważności. Kolegium zaznaczyło jednak wprost, że jeżeli od decyzji złożono by odwołanie, to zostałaby ona uchylona.

Wynika stąd, że sprawę mogło uratować w swoim czasie działanie ze strony Pruszkowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Ta jednak, mimo zawiadomień z Urzędu Miasta, nie zdecydowała się włączyć do postępowania. Jeżeli zarząd PSM postąpiłby inaczej i wniósł odwołanie od decyzji wydanej przez Konrada Sipierę w lipcu, inwestycja mogłaby zostać powstrzymana jeszcze przed wydaniem pozwolenia na budowę.

Kolegium nie wyjaśniło ostatecznie przebiegu granicy Warszawskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Ten aspekt sprawy był przedmiotem licznych polemik pomiędzy Arkiem Gębiczem i Konradem Sipierą. SKO oparło swoje ustalenia w tym zakresie jedynie na dostępnych dokumentach i nie przeprowadziło własnych ustaleń w tym zakresie.

Z decyzji SKO wynika ponadto, że wiceprezydent Konrad Sipiera mógł odmówić ustalenia warunków zabudowy dla terenu o jaki wnioskował deweloper. Jak zauważyło Kolegium wiceprezydent powinien był wezwać stronę do korekty wniosku. Jeżeli do tej by nie doszło, to można było legalnie odmówić wydania „wuzetki”.

Arek Gębicz nie składa broni. Na Facebooku zapowiedział, że decyzja SKO zostanie zaskarżona do sądu administracyjnego: „Są jeszcze w tym kraju Sądy a my nie składamy broni w walce o dobro mieszkańców tego miasta. Jeszcze raz – jesteśmy w tej sprawie STRONĄ a nie DONOSICIELEM i zapewniamy, że skorzystamy z przysługujących praw.”.

Wszystko wskazuje zatem, że tzw. „megablok” powstanie. Niemniej jednak nie wszystko w tej sprawie odbyło się zgodnie z literą prawa.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Nowa Komunikacja W Pruszkowie Transport Publiczny

Tydzień od reformy komunikacji miejskiej w Pruszkowie. Skok jakościowy w atmosferze skandalu

Sławomir BUKOWSKI

Zawiodło przygotowanie, zabrakło dialogu i elementarnej uczciwości wobec pasażerów. Na ulice wyjechał nowoczesny tabor, ale władze miasta wykorzystały ten moment do autopromocji w takim stopniu, że można odnieść wrażenie, iż zapomniały, że celem reformy była poprawa jakości usługi publicznej, a nie budowanie własnego wizerunku.

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.

Walka O Jawność W Powiecie Pruszkowskim Społeczeństwo

Radni Koalicji Obywatelskiej w powiecie pruszkowskim: starania o jawność popierają, ale stanowisko wspierające mieszkańców w tej walce – odrzucają

Sławomir BUKOWSKI

Do niecodziennej sytuacji doszło na ostatniej sesji Rady Powiatu Pruszkowskiego. Radni Koalicji Obywatelskiej odrzucili projekt stanowiska w sprawie transmitowania i archiwizowania posiedzeń komisji, a więc de facto w sprawie działań na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego. Czy dlatego, że przygotowali je nie oni, lecz radna PiS Magdalena Beyer?