Siódemką z Piastowa, Bąków i Żbikowa do centrum

(113)

Znana jest już koncepcja nowej linii autobusowej, która zacznie kursować w Pruszkowie w przyszłym roku. Paweł Makuch opowiadał też o linii do Warszawy i wspólnym bilecie na WKD.

Blisko dwie godziny trwało poniedziałkowe spotkanie prezydenta z mieszkańcami z cyklu „Porozmawiajmy o Pruszkowie”. W całości poświęcone było komunikacji miejskiej.

Nowych informacji padło niewiele. Paweł Makuch potwierdził, że miasto gotowe jest uruchomić wyczekiwaną przez wielu mieszkańców linię autobusową do Warszawy. Przywołał wyniki ankiety, w której mieszkańcy wskazywali najbardziej korzystny dla nich wariant. Na propozycję nr 1 (z osiedla Staszica do Dworca Zachodniego z podjazdem pod dworzec PKP w Pruszkowie) zostało oddanych 2314 głosów, na propozycję nr 2 (też do Dworca Zachodniego, ale aleją Wojska Polskiego z pominięciem dworca w Pruszkowie) – 1771, a na wariant nr 3 (przez Salomeę do pętli P&R Aleja Krakowska) – 1089.  – Teraz przed nami wyłącznie dopięcie kwestii finansowych i technicznych – powiedział prezydent.

Paweł Makuch podkreślał, że zmiana nastawienia Zarządu Transportu Miejskiego do możliwości utworzenia nowego połączenia do Warszawy to bardzo duży sukces, będący efektem determinacji władz miasta i nacisków mieszkańców. ZTM wyliczył koszt linii na ponad 1,5 mln zł rocznie. Niestety, prezydent nie odpowiedział na pytanie, co obejmuje ta kwota, czy nasze miasto ponosiłoby w stu procentach koszt funkcjonowania linii, czy dzieliłoby się w jakichś  proporcjach z ZTM. – To wstępne wyliczenia, kwestie finansowe będą jeszcze przedmiotem dalszych rozmów – padła odpowiedź.

Piotr Bąk – jedyny pruszkowski radny, który przyszedł na poniedziałkowe spotkanie – zarazem przewodniczący specjalnej komisji w radzie miasta do spraw komunikacji, przypominał, że autobus do Dworca Zachodniego ma kursować tylko w dni robocze od poniedziałku do piątku. Dopytywał, czy znany byłby koszt funkcjonowania połączenia przez 7 dni w tygodniu, bo również w weekendy część mieszkańców chciałaby z autobusu korzystać. Paweł Makuch zobowiązał się podjąć temat w trakcie dalszych rozmów z ZTM.

Na razie pewne jest, że pieniądze na uruchomienie linii mają zostać zapisane w projekcie przyszłorocznego budżetu Pruszkowa. Jeśli radni na grudniowej sesji go przegłosują, miasto będzie mogło podpisać z ZTM umowę na 2020 rok, a autobusy wyjechałyby na trasę prawdopodobnie w marcu – bo ZTM potrzebuje czasu na rozpisanie i rozstrzygnięcie przetargu na przewoźnika obsługującego linię.

Autobusy linii numer 7 wyrusz z Piastowa i pojadą przez Bąki, Żbików, wiadukt – do ulicy Bolesława Prusa, i dalej prawdopodobnie koło dworca PKP w Pruszkowie, ulicami Stalową, Powstańców do pętli przy WKD.

Paweł Makuch opowiadał też o przygotowaniach do zaplanowanej na połowę przyszłego roku  reformy komunikacji miejskiej w samym Pruszkowie. Potwierdził, że na ulicach pojawią się nowoczesne, klimatyzowane autobusy, a bilety będziemy mogli kupować nie tylko u kierowców, ale także w sklepach, np. w Żabkach i kasować w kasowniku. Nowością będzie linia nr 7, która połączy północną i południową część Pruszkowa. Według najnowszych informacji autobusy wyruszą z Piastowa i pojadą przez Bąki, Żbików, wiadukt – do ulicy Bolesława Prusa, i dalej prawdopodobnie koło dworca PKP w Pruszkowie, ulicami Stalową, Powstańców do pętli przy WKD. Linia będzie długa, ale jej zadaniem ma być dowożenie mieszkańców do stacji kolejowych, a także w pobliże ZUS-u i urzędu miasta. Odbyły się już nawet wstępne, testowe przejazdy nową trasą.

Prezydent opowiadał o rozpoczętych przez siebie rozmowach z WKD i ZTM, z udziałem gminy Michałowice, w sprawie objęcia WKD drugą strefą biletową aż do Nowej Wsi Warszawskiej. Mówił, że wreszcie nastąpiło przełamanie wieloletniej niemocy i jest zielone światło, aby sfinalizować przedsięwzięcie, ale do rozszerzenia drugiej strefy nie dojdzie wcześniej niż w 2021 roku.

Dowiedzieliśmy się też, że w najbliższych latach powinien zmienić się wizerunek przystanków autobusowych w Pruszkowie. Stare wiaty nie są estetyczne i trzeba pomyśleć o ich wymianie. Przebudowana musi też zostać zaniedbana pętla na osiedlu Staszica. Przed laty pomyślana była dla jednej, góra dwóch linii autobusowych. Dziś to krańcowy przystanek dla aż czterech pruszkowskich linii, ale już w listopadzie wyruszać stamtąd będzie także autobus do Raszyna, zaś w przyszłym roku – autobusy do Dworca Zachodniego. Dodatkowo zatrzymują się tam autobusy do i z Janek. Efekt jest taki, że pojazdy nie mieszczą się na przystanku, blokują sobie nawzajem drogę, trzeba wsiadać do nich z trawnika, nie ma też miejsca na postoje przed kolejnymi kursami. Paweł Makuch powiedział, że urząd miasta przygląda się kwestiom własności gruntów, bo trzeba w końcu zbudować pętlę autobusową z prawdziwego zdarzenia, z kilkoma stanowiskami i z wygodnymi dojściem dla pasażerów.

Przystanek na osiedlu Staszica na gruntowną przebudowę czeka od wielu lat. Warto przypomnieć, że gdy w 2017 roku kolej przymierzała się do remontu torów i zapowiedziała uruchomienie zastępczych linii autobusowych, Brwinów własnym sumptem wybudował nowoczesną pętlę dla linii ZB, aby pasażerom – swoim mieszkańcom – maksymalnie ułatwić życie. Tymczasem ówczesne władze Pruszkowa stwierdziły, że na osiedlu Staszica nie będą niczego modernizować, bo to nie ich sprawa, tylko ZTM. W efekcie kierowcy autobusów ZP mieli duże problemy – podczas postojów pojazdy stały gęsiego w zatoczce technicznej, a te, które się nie zmieściły, blokowały jeden pas alei Wojska Polskiego. Teraz ta sytuacja może się powtórzyć – bo w najbliższych miesiącach autobusów na pętli znów przybędzie.

Paweł Makuch zapowiedział kolejne spotkanie z mieszkańcami – jeszcze w tym roku. Głównym tematem nie będzie już jednak komunikacja, tylko kultura miejska.

Trwa spotkanie z cyklu "Porozmawiajmy o Pruszkowie"

Opublikowany przez PR24TV Poniedziałek, 28 października 2019

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Sławomir Bukowski

Rodowity pruszkowiak, dziennikarz prasowy, podróżnik. Pracował jako reporter miejski, redaktor, wydawca. Specjalizuje się w tematyce samorządowej. Interesuje się rozwiązaniami smart city, problematyką transportu i mobilności miejskiej. Prywatnie zwariowany podróżnik, jeździ tam gdzie dowiozą go tanie linie, uwielbia wędrówki z plecakiem od rana do nocy, lokalną kuchnię i wino.

PROFIL REDAKTORA