Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Przynajmniej 150 drzew mniej i ponad 140 miejsc parkingowych więcej. Ruszyła budowa ulicy Stefana Jaronia Kowalskiego

Konstanty CHODKOWSKI
W zeszłym tygodniu ruszyły prace budowlane na ul. Stefana Jaronia Kowalskiego na Żbikowie. Powstaje nowa, główna arteria północnego Pruszkowa. Miejsce drzew zajmą parkingi.
Ul. Stefana Jaronia Kowalskiego w Pruszkowie - wycinka drzew

Ruszyły prace na ul. Stefana Jaronia Kowalskiego na Żbikowie. Wykonawcom powierzono zadanie budowy sieci kanalizacji deszczowej, sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej, a także odtworzenie nawierzchni drogi. Prace odbywają się na mocy przetargu rozstrzygniętego pod koniec 2023 roku. Koszt inwestycji to blisko 17,5 mln złotych. Na rzecz jej wykonania pod topór pójdzie ponad 150 drzew [w dokumentach przetargowych występują rozbieżności, może to być od 159 do 190 drzew].

ul. Stefana Jaronia Kowalskiego to dziś niewielka droga gruntowa obsługująca jedynie fragment dojazdu do Parku Kultury i Wypoczynku Mazowsze (ul. Mostowa i Zachodnia), oraz dojazd do kilku posesji zlokalizowanych przy południowo-wschodniej i wschodniej krawędzi parku. Jej stan pozostawia wiele do życzenia, podobnie jak fakt, że obecna sieć kanalizacji sanitarnej i wodociągowej kończy swój bieg na południowej granicy Parku Mazowsze.

Nie ulega wątpliwości, że nawierzchnia ulicy wymaga remontu. Tak samo jak o pilną rozbudowę prosi się sieć kanalizacyjna. Północna część Żbikowa figuruje w miejskich planach jako zagłębie osiedli szeregowych i miasto powinno być już dawno przygotowane na obsługę tych terenów. 

“Jaronia” jako główna arteria Żbikowa

Mało kto wie, że to, co dziś jest zaledwie błotnistą drogą, w niedalekiej przyszłości stanie się jedną z głównych, jeśli nie najważniejszą, ulic miejskich północnego Pruszkowa. Do tej roli wytypowano ją w 2014 r., gdy uchwalano Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) dla Żbikowa.

Ul. Stefana Jaronia Kowalskiego (potocznie zwana “Jaronia”) w swoim docelowym kształcie ma być drogą zbiorczą oraz - jako przedłużenie ul. Europejskiej - głównym przebiciem między ul. Poznańską a ul. Żbikowską. Będzie obsługiwać ruch “do” i “ze” Żbikowa, w tym w szczególności ruch wygenerowany przez osiedla, które zgodnie z MPZP mają powstać w najbliższej okolicy Parku Mazowsze. 

Ul. Stefana Jaronia Kowalskiego - MPZP

“Mają powstać” lub raczej powstaną, i to lada moment. W chwili pisania niniejszego artykułu w Starostwie Powiatowym w Pruszkowie procedowany jest wniosek o pozwolenie na budowę dla zespołu 62 budynków mieszkalnych jednorodzinnych dwulokalowych w zabudowie szeregowej. Mają być one zlokalizowane w sąsiedztwie Willi Hosera. Wniosek został złożony przez firmę Novisa Development pod koniec grudnia 2023 roku. 

Remont Ul. Jaronia Kowalskiego - otoczenie

Prawdopodobnie to ze względu na tę inwestycję Miasto Pruszków musiało wreszcie przystąpić do budowy “Jaronia” oraz przeciągnięcia kanalizacji na północ Żbikowa. W przeciwnym razie, mające powstać osiedle znalazłoby się pośrodku pola, odcięte od mediów i komunikacji.

Należy spodziewać się, że wraz z gęstniejącą zabudową Żbikowa, ruch na ul. Jaronia Kowalskiego będzie rósł skokowo. Proces ten przyspieszy dodatkowo powstanie “Paszkowianki”, która zaoferuje kierowcom najszybszy i najwygodniejszy dojazd do pruszkowskiego węzła autostrady A2. 

Miejsc parkingowych będzie pod dostatkiem, czego nie można powiedzieć o zieleni

Kwestią dyskusyjną pozostaje, czy to właśnie ul. Jaronia Kowalskiego powinna zostać wyznaczona na jedną z głównych osi szkieletu komunikacyjnego Pruszkowa. Na wysokości Parku Mazowsze równie dobrze ten cel mogła spełnić ul. Szarych Szeregów, Rysia czy Hosera. Taki wybór pozostawiłby miastu otwarte drzwi do zwiększenia powierzchni terenów zielonych w przyszłości.

Jak się jednak okazało, rozwój terenów zielonych nie był ani głównym, ani żadnym parametrem branym pod uwagę przy planowaniu Żbikowa. Wybór głównej arterii padł na ulicę Jaronia Kowalskiego głównie przez wzgląd na jej geometrię i potencjalnie najmniej “problematyczną” sytuację gruntową. 

Rozpoczęta w zeszłym tygodniu inwestycja po części stanowi realizację założeń planistycznych sprzed 10 lat. “Po części”, ponieważ obecne władze, zgodnie ze swoim zwyczajem, postanowiły dorzucić coś od siebie. Głównie rozmach. 

Zgodnie z projektem, dookoła Parku Mazowsze ma powstać 141 nowych miejsc parkingowych oraz dodatkowe 6 miejsc z “kopertą”. Największa część z nich powstanie w ciągu ul. Teresy Danielewicz (44) oraz ul. Szarych Szeregów (43). Kolejna porcja zostanie zlokalizowana w ciągu ul. Stefana Jaronia Kowalskiego w kierunku Żbikowskiej (37 + 6 miejsc z “kopertą”). Pozostałe pojawią się na południowej krawędzi “Jaronia” - między ul. Mostową a ul. Zachodnią (5) oraz przy samej Zachodniej (12). 

Właśnie te ostatnie - od ul. Mostowej w stronę ul. Zachodniej - mogą wzbudzać najwięcej kontrowersji. Miejsca ustąpił im bowiem szpaler dorodnych, zdrowych, wyrośniętych klonów (wysokość 12-14 m), rosnących w towarzystwie nie mniej okazałych jesionów (18 - 24m). Drzewa te zostały usunięte w zeszły wtorek, 30 stycznia. Na ich miejscu powstanie… 5 miejsc parkingowych. 

Ul. Jaronia Kowalskiego - wycięte drzewa

Podobny los spotkał drzewa rosnące między ul. Mostową a ul. Szarych szeregów - te z kolei zostały wycięte przez wzgląd na planowane poszerzenie pasa drogowego, budowę poboczy oraz chodnika. Co ciekawe - po tej stronie Mostowej planuje się “pogłębienie” istniejących miejsc parkingowych o dodatkowe 1,8 m.

To nie jedynezmiany, które czekają nas po remoncie. Dookoła Parku Mazowsze, wzdłuż ulic: Szarych Szeregów, Teresy Danielewicz i Jaronia Kowalskiego, poprowadzone zostaną chodniki. Co ciekawe, będą one zlokalizowane (w zdecydowanej większości) na zewnętrznych, w stosunku do parku, krawędziach ulic (sic!). Podobnie zastanawiającym rozwiązaniem jest projekt poprowadzenia ścieżki rowerowej wzdłuż “Jaronia”, jednak… obok Parku Mazowsze.

Cóż, najwyraźniej piesi i rowerzyści zwykli robić co w ich mocy, by tylko omijać Park Mazowsze szerokim łukiem, a magistrat postanowił zwyczajnie ułatwić im sprawę. 

“Tego chcieli mieszkańcy”, tylko nie wiadomo, czy oby na pewno?

“Budowa infrastruktury w otoczeniu parku Mazowsze to przede wszystkim wyjście na przeciw potrzeb mieszkańców. Długo na to czekali” [zachowana  pisownia oryginalna - przyp. red.]“ - pisze na Facebooku Adam Andrzejewski, Prezes Powiatowego Stowarzyszenia Wspólnie Powiat Rozwijamy. Trudno się nie zgodzić - utwardzenie nawierzchni i przygotowanie ul. Jaronia Kowalskiego na ruch drogowy, który czeka Żbików, od dawna powinno być priorytetem magistratu. 

Z drugiej strony jednak, sprowadzenie wycinki drzew do naturalnej konsekwencji remontu drogi graniczy z absurdem. Inwestycja mogła być znacznie mniej inwazyjna dla przyrody. Dokumenty przetargowe dostępne publicznie w sieci wskazują jasno, że przestrzeni wokół Parku Mazowsze jest pod dostatkiem, a ograniczenie “rozmachu” w projektowaniu mogło by oszczędzić wielu rozczarowań. 

Trudno również stwierdzić, czy mieszkańcy faktycznie żądali tak szeroko zakrojonych wycinek. W ogóle - trudno stwierdzić na co dokładnie mieszkańcy cyt. “czekali”. W sprawie inwestycji nie przeprowadzono oficjalnych konsultacji. Podobnież jej koncepcja ani projekt nie były szeroko dyskutowane podczas posiedzeń Rady Miasta. Środki wystarczające na jej realizację zostały zarezerwowane dopiero w budżecie na 2024 rok, a rozpoczęcie prac w terenie było dla wielu niemałym zaskoczeniem.

Zbliżają się wybory samorządowe. Podczas poprzednich, w 2018 r., obecny Wiceprezydent Konrad Sipiera obiecał Pruszkowianom utworzenie tysiąca nowych miejsc parkingowych. Niewykluczone, że dziś spieszy się z realizacją obietnicy i chce zdążyć zachwycić mieszkańców Żbikowa nową realizacją jeszcze przed 7 kwietnia.

Trzymajmy kciuki, żeby do tego czasu było jeszcze czym się zachwycać…

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA Mariusz Misiura - Znicz Pruszków Społeczeństwo

Mariusz Misiura: jestem bardzo szczęśliwy w Pruszkowie

Marcin RAJCHEMBA

Zdobywał szlify w Niemczech i w akademii piłkarskiej Realu Madryt. Do polskiej piłki chce tchnąć ducha nowoczesnych, zachodnich technik szkoleniowych. Redakcja portalu zpruszkowa.pl wybrała go Pruszkowskim Człowiekiem Roku 2023, choć zanim do tego doszło, kibice Znicza Pruszków zdążyli okrzyknąć go cudotwórcą. Poznajmy Mariusza Misiurę - trenera MKS Znicz Pruszków!