Photo by BICAD MEDIA on Unsplash

Pruszkowskie idee #2

(39)

Co by było, gdyby Pruszków postanowił skopiować słynne budowle i umieścić je gdzieś u siebie? Na to pytanie odpowie cykl „Pruszkowskie idee”! Co Pruszków skopiuje dzisiaj?

Statua… Pruszkowa?

Po bardzo ciepłym przyjęciu idei ustawienia na Górce Żbikowskiej napisu à la ten z Hollywood przyszedł czas na kolejną kopię. Poprzedni pomysł okazał się dosyć możliwy do wykonania, dlatego teraz podnoszę poprzeczkę. Dlaczego by nie postawić u nas, w Pruszkowie, Statuy Wolności, symbolu Nowego Jorku, a może i całych Stanów Zjednoczonych?

Czego nam potrzeba? Dużo stali i miedzi. Bardzo dużo stali i miedzi. Naprawdę bardzo, bardzo dużo stali i miedzi. Oryginał waży jakieś 229 ton, trochę dużo, ale o wadze kobiet nie powinno się rozmawiać. W każdym razie, wydaje mi się, że skup „przy czołgu” nie dysponuje takim zapasem materiałów, dlatego nasza kopia musiałaby być nieco mniejsza. Replika stojąca w Paryżu waży zaledwie 4 tony – na to już nas raczej spokojnie stać.

Tylko gdzie ją postawić? Tak sobie pomyślałem, że można by postawić ją w miejscu fontanny pływającej sobie po stawie w Parku Potulickich.

Wizualizacja Statuy Wolności stojącej w Parku Potulickich

Taka statua nie tylko urozmaicałaby nam wieczorne spacery, ale także pływanie kajakiem! Wtedy to by była dopiero Ameryka, i to na naszym podwórku! Jedynym minusem, spowodowanym jej małym rozmiarem, byłby brak punktu widokowego w jej wnętrzu, który znajduje się w oryginale. No cóż, coś za coś.

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Jasiek Ochnio

Reżyser, scenarzysta, pisarz, w wolnych chwilach dziennikarz. Pruszkowiak od małego. Absolwent LO im. Tadeusza Kościuszki.

PROFIL REDAKTORA