Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Pruszkowskie idee #2

Jan OCHNIO
Co by było, gdyby Pruszków postanowił skopiować słynne budowle i umieścić je gdzieś u siebie? Na to pytanie odpowie cykl „Pruszkowskie idee”! Co Pruszków skopiuje dzisiaj?

Co by było, gdyby Pruszków postanowił skopiować słynne budowle i umieścić je gdzieś u siebie? Na to pytanie odpowie cykl „Pruszkowskie idee”! Co Pruszków skopiuje dzisiaj?

Statua… Pruszkowa?

Po bardzo ciepłym przyjęciu idei ustawienia na Górce Żbikowskiej napisu à la ten z Hollywood przyszedł czas na kolejną kopię. Poprzedni pomysł okazał się dosyć możliwy do wykonania, dlatego teraz podnoszę poprzeczkę. Dlaczego by nie postawić u nas, w Pruszkowie, Statuy Wolności, symbolu Nowego Jorku, a może i całych Stanów Zjednoczonych?

Czego nam potrzeba? Dużo stali i miedzi. Bardzo dużo stali i miedzi. Naprawdę bardzo, bardzo dużo stali i miedzi. Oryginał waży jakieś 229 ton, trochę dużo, ale o wadze kobiet nie powinno się rozmawiać. W każdym razie, wydaje mi się, że skup „przy czołgu” nie dysponuje takim zapasem materiałów, dlatego nasza kopia musiałaby być nieco mniejsza. Replika stojąca w Paryżu waży zaledwie 4 tony – na to już nas raczej spokojnie stać.

Tylko gdzie ją postawić? Tak sobie pomyślałem, że można by postawić ją w miejscu fontanny pływającej sobie po stawie w Parku Potulickich.

Wizualizacja Statuy Wolności stojącej w Parku Potulickich

Taka statua nie tylko urozmaicałaby nam wieczorne spacery, ale także pływanie kajakiem! Wtedy to by była dopiero Ameryka, i to na naszym podwórku! Jedynym minusem, spowodowanym jej małym rozmiarem, byłby brak punktu widokowego w jej wnętrzu, który znajduje się w oryginale. No cóż, coś za coś.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Upał W Urzędzie. Fot. AI Społeczeństwo

Prezydent i starosta skrócili pracę urzędów, bo upał. Mieszkańcy odpowiedzieli taką falą krytyki, jakiej w historii Pruszkowa jeszcze nie było

Sławomir BUKOWSKI

„Śmiech na sali”, „biurwy”, „nieroby”, „komedia” – mieszkańcy nie zostawili na pracownikach administracji samorządowej suchej nitki. Wiele komentarzy nie nadaje się do cytowania. Regularnie przewijało się też pytanie, czy urzędnicy odrobią skrócone godziny i padała propozycja: w sobotę.

Potulik Ekologia i Środowisko

Park Potulickich – zielony, cuchnący kożuch jest tak gruby, że miejscami nie widać tafli wody. Trudno uwierzyć, że to park miejski

Sławomir BUKOWSKI

Od wielu dni próbujemy ustalić, jak władze Pruszkowa zareagują na to, co dzieje się z przyrodą w najpiękniejszym zakątku miasta. Dostajemy odpowiedzi, z których niewiele wynika. A przecież zimą przeprowadzono tam prace, które miały zmniejszyć zjawisko rozrostu i zakwitu glonów. Czy urząd miasta nie chce przyznać się do porażki?