"Od początku tej kadencji każdego dnia stawiamy czoła nowym wyzwaniom. Codzienna praca na rzecz Pruszkowa przeplatała się z takimi wydarzeniami jak ogólnopolski strajk nauczycieli w 2019, epidemia Covid-19, czy aktualnie trwająca wojna na Ukrainie. Myślę, że wydarzeniami z tych niemal 4 lat, moglibyśmy obdzielić kilka poprzednich i przyszłych kadencji. Dlaczego to wszystko piszę? Przyjąłem dzisiaj rezygnację Beata Czyżewska z pełnienia funkcji Zastępcy Prezydenta Miasta Pruszkowa." - napisał na swoim profilu prezydent Paweł Makuch.

Beata Czyżewska została powołana na zastępczynię prezydenta miasta Pruszkowa w grudniu 2018 r. razem z Konradem Sipierą. Paweł Makuch powierzył jej stanowisko I zastępcy. W strukturze urzędu miasta wiceprezydent odpowiadała za sprawy z zakresu edukacji, inicjatyw społecznych oraz ochrony środowiska. Do pionu podległego Beacie Czyżewskiej przyporządkowano także Biuro Promocji i Marketingu, kierowane przez siostę prezydenta - Małgorzatę Makuch-Twarowską.

Powołanie Beaty Czyżewskiej na zastępczynię Pawła Makucha było dużym zaskoczeniem dla większości pruszkowskiej opinii publicznej. Czyżewska była wcześniej radną rady miasta Pruszkowa, przewodniczącą Komisji Oświaty, Kultury i Sportu. Reelekcję do rady miasta uzyskała w wyborach w 2018 r. W czasie kampanii wyborczej współprowadziła debatę przedwyborczą, jako przedstawicielka sztabu Jana Starzyńskiego

Uzasadniając wybór Beaty Czyżewskiej na I zastępcę, Paweł Makuch wskazywał na liczbę uzyskaną przez nią głosów w wyborach. Oficjalnie prezydent podkreślał, że to liczba głosów uzyskana przez Beatę Czyżewską i Konrada Sipierę w wyborach przesądziła o powołaniu ich na zastępców. Nieoficjalnie mówiło się natomiast o próbie pozyskania SPP, jako koalicjanta sWPR i Pawła Makucha w radzie miasta. Okazało się jednak, że działanie Beaty Czyżewskiej było działaniem indywidualnym. Jej macierzyste ugrupowanie szybko odcięło się od współpracy z Pawłem Makuchem.

"Pragniemy podkreślić, że powołanie naszej koleżanki, Pani Beaty Czyżewskiej na wiceprezydenta miasta przyjmujemy jako uznanie dla Niej samej, oraz dla roli Samorządowego Porozumienia Pruszkowa jaką odegrało i odgrywa nadal w budowaniu samorządności naszego miasta.  Przyjęcie tej zaszczytnej funkcji jest jednak osobistą decyzją Pani Czyżewskiej, podjętą bez poparcia SPP." - pisali w oświadczeniu z grudnia 2018 r. radni SPP.

Sama Beata Czyżewska nie żałowała swojej decyzji. Tak oceniała ją w grudniu 2020 r. w wywiadzie udzielonym Sławomirowi Bukowskiemu:

"Każdy ma prawo do własnej interpretacji, jednak nie godzę się z określeniem „zdrada”. Moja współpraca z SPP polegała nie tylko na kandydowaniu do rady miasta z listy tego ugrupowania, ale przede wszystkim na działalności na rzecz mieszkańców. Byłam radną SPP w poprzedniej kadencji i tę pracę dziś kontynuuję – z innego poziomu, niemniej jednak nadal pracuję dla samorządu, dla mieszkańców, także dla tych, którzy oddali na mnie swoje głosy w ostatnich wyborach."

Decyzja Beaty Czyżewskiej o rezygnacji ze stanowiska podyktowana była powodami osobistymi.