Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Pruszków wysoko w rankingach. O czym to świadczy?

Sławomir BUKOWSKI
7. miejsce w rankingu wydatków inwestycyjnych i 38. pod względem skuteczności pozyskiwania środków unijnych na transport. Pruszków wypadł nieźle, ale Grodzisk Mazowiecki, z którym lubimy się porównywać, jest jednak lepszy od nas.
Gora Zbikowska Dron P.jpg
Ilustracja: Gora Zbikowska Dron P.jpg

7. miejsce w rankingu wydatków inwestycyjnych i 38. pod względem skuteczności pozyskiwania środków unijnych na transport. Pruszków wypadł nieźle, ale Grodzisk Mazowiecki, z którym lubimy się porównywać, jest jednak lepszy od nas.

Oba rankingi przygotowali naukowcy pod kierunkiem prof. Pawła Swianiewicza, kierownika Katedry Rozwoju i Polityki Lokalnej na Wydziale Geografii i Studiów Regionalnych Uniwersytetu Warszawskiego, a opublikowało je Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”. Pruszków klasyfikowany jest w kategorii miast powiatowych, bo jest stolicą powiatu (takich miast jest w Polsce 267).

W rankingu inwestycyjnym pod uwagę wzięta została całość wydatków majątkowych poniesionych przez samorządy w latach 2016–2018, a uzyskaną kwotę podzielono przez liczbę mieszkańców. Nasze miasto uplasowało się w tym zestawieniu wysoko, na 7. miejscu (z wynikiem 1241 zł na mieszkańca). Grodzisk Mazowiecki jest 5. (1323 zł). Zwyciężyły Polkowice, jedna z najbogatszych gmin w Polsce (1783 zł), której źródłem zamożności są podatki płacone przez kopalnię węgla. Dla porównania, Legionowo jest daleko, dopiero na 85. miejscu.

Jak interpretować wyniki? Pruszków wywindowały gigantyczne wydatki poniesione w ostatnich latach na budowę kontrowersyjnego gmachu Centrum Dziedzictwa Kulturowego, który kosztował około 80 mln zł. To pokazuje, że pozycja w zestawieniu niekoniecznie przekłada się na poziom życia mieszkańców, a już zwłaszcza na ich zadowolenie z polityki inwestycyjnej prowadzonej przez lokalne władze.

Z kolei w rankingu środków unijnych na transport naukowcy przyjrzeli się dotacjom z funduszy europejskich, z jakich korzystały samorządy w Polsce od 2014 roku (czyli od momentu rozpoczęcia trwającej cały czas perspektywy budżetowej UE) do końca 2018 roku, przeznaczonym na drogi oraz lokalny transport zbiorowy. Pozyskane kwoty również podzielono przez liczbę mieszkańców, aby wyniki można było porównywać. Pruszków wypadł przyzwoicie, jest 38. (287 zł na mieszkańca). Jednak Grodzisk Mazowiecki jest 11. (639 zł), a Legionowo – 3. (1073 zł). Co to oznacza? Że Urzędowi Miasta Pruszkowa pozyskiwanie środków unijnych jakoś już wychodzi, ale nad skutecznością warto by solidnie popracować. Grodzisk i Legionowo poprzeczkę zawiesiły bowiem bardzo wysoko.

Warto pamiętać, że oba rankingi dotyczą jeszcze poprzedniej kadencji samorządowej, kiedy prezydentem Pruszkowa był Jan Starzyński. Ponieważ w 2019 roku Paweł Makuch realizuje budżet przygotowany przez swojego poprzednika, pierwsze zestawienia statystyczne podsumowujące pracę obecnych władz miasta pojawią się dopiero w 2021 roku.

Ze wszystkimi rankingami jest tak, że dla jednych są dowodem na skuteczność polityki lokalnych władz, dla innych młotkiem, z pomocą którego można przypuścić atak. Pewne jest jedno: statystyka w niewielkim stopniu przekłada się na poczucie komfortu życia. Miasto może być bogate, ale nieprzyjazne mieszkańcom. I na odwrót. Każdy więc sam musi sobie odpowiedzieć, jak dużą wartość mają dla niego publikowane w całym kraju i przez najpoważniejsze gazety zestawienia.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Jan Starzyński Fot.: Urząd Miasta Pruszkowa Społeczeństwo

Honorowe obywatelstwo Pruszkowa dla Jana Starzyńskiego. To postać równie znacząca w historii miasta, co kontrowersyjna

Sławomir BUKOWSKI

Budował drogi, szkoły i obiekty sportowe, ale zarzucano mu też betonowanie miasta, nadmierne sprzyjanie deweloperom i kosztowne inwestycje, których finansowe konsekwencje Pruszków odczuwa do dziś. Jan Starzyński, który przez dwie dekady rządził miastem, ma zostać jego Honorowym Obywatelem. Czy jego prezydentura to historia sukcesu? A może także błędy, o których pomysłodawcy wyróżnienia woleliby nie pamiętać?

Czy tak będzie wyglądać promocja Pruszkowa za granicą? [źródło: opracowanie własne] Turystyka

Zamiast na Kanarach, urlop w Pruszkowie? Miasto chce promować się wśród turystów. Koszty: nawet 150 tys. zł rocznie

Sławomir BUKOWSKI

Pruszków rusza na podbój rynku turystycznego. Będą foldery, targi, szlaki turystyczne, a może nawet promocja za granicą – w Berlinie czy Kopenhadze. Radni zgodzili się na przystąpienie miasta do Mazowieckiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Co mieszkańcy dostaną w zamian? Na to pytanie odpowiedź jest już znacznie mniej konkretna.