Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Presja mieszkańców ma sens – w miejscu wyciętych lip przy alei Wojska Polskiego pojawi się zielony bufor

Sławomir BUKOWSKI
Wstępna koncepcja, przygotowana przez miasto Pruszków, spotkała się z aprobatą Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Wojska Pol Nasadzenia 2

Informacja Urzędu Miasta Pruszkowa, opublikowana w czwartkowe popołudnie, wprawiła mieszkańców w osłupienie. W miejscu szpaleru wciętych lip pojawi się pas zieleni z drzewami, a dodatkowo ekran oddzielający ścieżkę rowerową od poszerzonej ulicy.

„Bezpieczeństwo w połączeniu z estetyką i naturą” – pisze urząd miasta w poście opublikowanym na Facebooku. „Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich w Warszawie realizuje przebudowę skrzyżowania al. Wojska Polskiego z al. Niepodległości, której celem jest zwiększenie bezpieczeństwa na drodze wojewódzkiej przebiegającej przez nasze Miasto. Przeprowadzenie inwestycji wymagało od MZDW wycinki drzew w ciągu pasa ruchu drogowego. Dziś w Warszawie Paweł Makuch i Konrad Sipiera, zastępca prezydenta Pruszkowa, spotkali się z przedstawicielami MZDW, aby zaprezentować koncepcję buforu zieleni w al. Wojska Polskiego, która została opracowana wraz z ekspertami od zieleni miejskiej. Idea zakłada stworzenie między ścieżką rowerową a ciągiem pieszym zielonego pasa, na którym zostaną zasadzone drzewa, byliny i krzewy”.

Wojska Pol Nasadzenia

Jak podaje miasto, koncepcja spotkała się z pozytywnym odbiorem ze strony przedstawicieli MZDW. „Nasadzone zostaną drzewa osiągające wysokość 8–10 metrów” – czytamy w informacji. Czyli takie, które dorosną do wysokości mniej więcej drugiego piętra (taką miały wycięte lipy).

Makuch Z Wizualką

Wizualizacje pokazują zielony bufor przed blokiem przy al. Wojska Polskiego 25, gdzie na parterze znajdują się sklepy. A co z blokiem pod numerem 27, obok Supersamu, sprzed którego również wycięto drzewa? Wedle informacji przekazanej nam przez urząd miasta, tam również taki bufor ma się pojawić, jednak szczegóły, jak będzie wyglądać, mają zostać ogłoszone w najbliższych dniach.

Dla porządku dodajmy, że wizualizacje zaprezentowane zostały dzień po spotkaniu wyborczym Pawła Makucha, który powalczy o drugą kadencję na stanowisku prezydenta Pruszkowa. Założył w tym celu komitet pod nazwą KKW Prezydenta Pawła Makucha. Na środowym spotkaniu obecny był również dotychczasowy zastępca prezydenta Konrad Sipiera (PiS) – siedział na widowni, w drugim rzędzie. 

Temat likwidacji szpaleru lip przy al. Wojska Polskiego, zasadzonych około 50 lat temu przed mieszkańców, wciąż wywołuje ogromne emocje. Drzewa padły pod piłami drwali z powodu przebudowy skrzyżowania alej Wojska Polskiego i Niepodległości i budowy lewoskrętów, co oznacza poszerzenie al. Wojska Polskiego na ok. 200-metrowym odcinku. Inwestycję przeforsowali, mimo protestów mieszkańców i radnych (Rada Miasta Pruszkowa przyjęła nawet rezolucję przeciwko wycince), Paweł Makuch i Konrad Sipiera, wspierani przez radnych PiS. Realizuje ją MZDW mając na biurku projekt pozytywnie zaopiniowany przez prezydenta Pruszkowa.

Zdjęcia ogołoconej z drzew alei Wojska Polskiego obiegły Polskę, o wycince pisały ogólnopolskie media

Ścieżka rowerowa nie może służyć jako droga dojazdowa

W ubiegły piątek pokazaliśmy na zdjęciach jak robotnicy przebudowujący skrzyżowanie niszczą ścieżkę rowerową – zbudowaną przez miasto Pruszków dzięki unijnej dotacji – traktując ją jako drogę dojazdową dla ciężkiego sprzętu. Wysłaliśmy wtedy pytania do prezydenta Pruszkowa, ale także do Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie, dlaczego przyzwalają na niszczenie mienia miasta.

Interwencja naszej redakcji odniosła skutek. Już po kilku godzinach ze ścieżki rowerowej usunięte zostały materiały budowlane i maszyny. Biuro prasowe MZDW poinformowało nas, że wykonawca budowy będzie musiał na własny koszt naprawić wszelkie uszkodzenia ścieżki, jeśli do nich doprowadzi.

Na odpowiedź prezydenta Pawła Makucha czekaliśmy 6 dni. „Sprawa została przesłana do Inwestora, czyli Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Warszawie z wnioskiem o wyegzekwowanie od wykonawcy prac, aby roboty realizował bez zajmowania ścieżki rowerowej” – napisał prezydent. Zaś w kolejnym mejlu: „Chciałbym dodać, że temat zostanie poruszony w dniu dzisiejszym, na spotkaniu z Dyrektorem Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich”. To na tym spotkaniu omawiana była, jak się okazuje, koncepcja stworzenia zielonego bufora przed blokiem przy alei Wojska Polskiego 25.

Na ile skuteczne okażą się te interwencje – zobaczymy. W środę jeden z pojazdów robotników znów parkował na ścieżce rowerowej. Zaś materiały budowlane składowane są tak, że sterta betonowych elementów dotyka jednego z ostatnich drzew niewyciętych pod budowę przed blokiem przy al. Wojska Polskiego 27 – jego pień na czas budowy nie został zabezpieczony, a więc straty środowiskowe dla Pruszkowa z powodu tej kontrowersyjnej inwestycji mogą być jeszcze większe.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA Mariusz Misiura - Znicz Pruszków Społeczeństwo

Mariusz Misiura: jestem bardzo szczęśliwy w Pruszkowie

Marcin RAJCHEMBA

Zdobywał szlify w Niemczech i w akademii piłkarskiej Realu Madryt. Do polskiej piłki chce tchnąć ducha nowoczesnych, zachodnich technik szkoleniowych. Redakcja portalu zpruszkowa.pl wybrała go Pruszkowskim Człowiekiem Roku 2023, choć zanim do tego doszło, kibice Znicza Pruszków zdążyli okrzyknąć go cudotwórcą. Poznajmy Mariusza Misiurę - trenera MKS Znicz Pruszków!