Dopiero na 603. miejscu w Polsce uplasował się Pruszków w ogólnokrajowym rankingu gmin przyjaznych edukacji. Nasi sąsiedzi są lepsi od nas. Zwyciężyła… Podkowa Leśna.

Zestawienie opublikowało specjalizujące się w rankingach Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota”. Jak powstał? Autorzy – specjaliści z Fundacji Naukowej Evidence Institute – zidentyfikowali samorządy, które dokładają największych starań, żeby uczniowie od najmłodszych lat mogli korzystać z najwyższej jakości kształcenia. Mądry samorząd wspiera i rozwija oświatę w trosce nie tylko o uczniów, ale też o swoją przyszłość. Od jakości edukacji zależy bowiem, jakie możliwości na rynku pracy będą mieli młodzi mieszkańcy gmin, a także jak będzie wyglądał rozwój gospodarczy i społeczny gminy w przyszłości.

Edukacja na najlepszym poziomie nie zawsze oznacza najwyższe wyniki na egzaminach zewnętrznych, bo szkoły i samorządy pracują z uczniami o różnym potencjale i borykają się z odmiennymi wyzwaniami. Eksperci wzięli to pod uwagę i opracowali specjalną metodologię. Pozycja w rankingu jest pochodną oceny w trzech kategoriach.

1. Dobry start – oceniana jest dostępność przedszkoli (a dokładnie: odsetek dzieci chodzących do przedszkoli) oraz wyniki uczniów na egzaminach zewnętrznych kończących szkołę podstawową oraz gimnazjum. Czołowe miejsca zajęły tu gminy, w których prawie wszystkie dzieci mogą korzystać z przedszkoli, a wyniki egzaminów zewnętrznych są wyższe niż w samorządach działających w podobnym kontekście społecznym i gospodarczym.

2. Nierówności – porównano samorządy pod względem zróżnicowania wyników egzaminów zewnętrznych. Najwyższe lokaty zajęły gminy, w których uczniowie mają zbliżone wyniki z egzaminu kończącego szkołę podstawową i gimnazjum. Inaczej mówiąc, są to gminy, gdzie między najlepszymi a najsłabszymi uczniami różnice są mniejsze niż gdzie indziej.

3. Postęp – odzwierciedla przyrost wiedzy i umiejętności uczniów między ukończeniem szkoły podstawowej a końcem nauki w gimnazjum. Jest to odpowiednik edukacyjnej wartości dodanej (EWD) oszacowany dla gmin w oparciu o wyniki sprawdzianu szóstoklasistów oraz wyniki egzaminu gimnazjalnego. Wskaźnik ten pokazuje jakość nauczania nauczycieli gimnazjów – po wygaszeniu gimnazjów wielu nauczycieli pracuje obecnie w szkołach podstawowych.

Końcowa pozycja w rankingu to średnia z pozycji w trzech powyższych kategoriach.

Pierwsze miejsce zajęła Podkowa Leśna. Jak to możliwe? Szkoły z tej gminy od lat zajmują czołowe miejsca pod względem wyników egzaminów zewnętrznych. W Podkowie Leśnej, inaczej niż w wielu innych gminach z dobrymi wynikami uczniów, różnice na egzaminach należą do najmniejszych w Polsce. W latach 2017–2019 uczniowie z Podkowy Leśnej osiągali nie tylko świetne wyniki w podstawówkach, ale podnosili poprzeczkę jeszcze wyżej robiąc znaczny postęp w gimnazjum. Dlatego Podkowa Leśna jest gminą, która najlepiej potrafi zadbać o dobry start uczniów, ale także o ich wyrównane wyniki i postępy w edukacji.

Na drugim miejscu uplasowała się Łęknica – niewielka gmina z województwa lubuskiego. Trzecie zajęła podwarszawska Lesznowola. Uczniowie stamtąd uzyskują od lat najwyższe wyniki z egzaminów zewnętrznych. Zapewniony jest dostęp do edukacji przedszkolnej, a wyniki uczniów są mniej zróżnicowane niż w innych gminach w Polsce. Na czwartym miejscu jest sąsiad Pruszkowa, gmina Michałowice. Na piątym – Józefów spod Otwocka.

Pruszków jest bardzo daleko, dopiero na miejscu 603. Dla porównania, Grodzisk Mazowiecki jest na pozycji 592., Otwock na 180., Brwinów na 140., Piaseczno na 46., Legionowo na 44., a Milanówek na 28.

Sławomir Bukowski: To nie tylko wina samych szkół. To efekt całościowej polityki samorządu, który zbyt małą uwagę przykłada do wspierania zdolnych uczniów i za mało naciska na dyrektorów na pracę z uczniami wymagającymi większej uwagi.

Jak interpretować dalekie miejsce w rankingu? Wynika z niego, że szkoły za mało wysiłku wkładają w wyrównywanie umiejętności uczniów, rozpiętość wyników egzaminów zewnętrznych jest duża, a tzw. edukacyjna wartość dodana, czyli przyrost umiejętności pomiędzy kolejnymi egzaminami zewnętrznymi – mniejsza niż w innych miastach. To nie tylko wina samych szkół. To efekt całościowej polityki samorządu, który zbyt małą uwagę przykłada do wspierania zdolnych uczniów i za mało naciska na dyrektorów na pracę z uczniami wymagającymi większej uwagi. Oczywiście, im większe miasto, tym zadanie trudniejsze. Im więcej szkół, tym większe prawdopodobieństwo, że pozycja w rankingu będzie niższa, bo trudniej jest monitorować postępy wszystkich uczniów. Dlatego powinno się porównywać miejsca w rankingu miast o podobnej liczbie ludności. Pozycja Pruszkowa, jak widać, zbliżona jest do pozycji Grodziska Mazowieckiego. Jednak Piaseczno i Legionowo uplasowały się w pierwszej pięćdziesiątce w Polsce, co pokazuje, że tam władze wypracowały znacznie wyższe standardy polityki oświatowej.

„Wspólnota” zapytała Podkowę Leśną o przepis na sukces. Jak podaje, w tym mieście jest 668 uczniów (dane za rok 2019), a do przedszkoli uczęszcza 191 dzieci. Są dwie szkoły podstawowe, z czego jedna samorządowa, i jedno przedszkole miejskie. Ale jakość edukacji tworzą oczywiście wszystkie placówki, nie tylko samorządowe. Co więcej, ta jakość zależy nie tylko od nauczycieli i placówek dydaktycznych. – To system naczyń połączonych, wzajemnego zrozumienia i współpracy na szerszym polu, w społeczności lokalnej – mówi „Wspólnocie” burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński. W ostatnich latach miasto zdobyło dofinansowanie zewnętrzne dla wszystkich placówek oświatowych. W czerwcu 2019 roku zakończono realizację projektu „Akademia otwartego umysłu”. Uczniowie mieli możliwość uczestniczenia w zajęciach wyrównawczych, doskonalących, kołach zainteresowań oraz projektach edukacyjnych rozwijających kreatywność, przedsiębiorczość i pracę zespołową. Utworzono pracownię informatyczną oraz doposażono pracownie przyrodniczą, fizyczną, geograficzną i chemiczną. Na ten cel miasto w 2017 r. pozyskało ponad 838 tys. zł dla samorządowej szkoły podstawowej oraz gimnazjum.

550 tys. zł Podkowa zdobyła na dofinansowanie dla szkół społecznych. Dzięki temu uczniowie mają możliwość nieodpłatnego uczestnictwa w dodatkowych zajęciach, same zaś placówki zostaną doposażone w pomoce dydaktyczne.

„Wspólnota” zapytała Urząd Miasta Podkowy Leśnej, jak kontroluje proces nauczania, aby był na wysokim i równym poziomie. Otrzymała opis konkretnego zestawu działań. To po pierwsze, spotkania dyrektora szkoły z wychowawcami wszystkich klas raz w miesiącu. Omawiane są wtedy na bieżąco postępy uczniów w nauce. W przypadku zgłoszenia przez wychowawców trudności uczniowie są kierowani na zajęcia wyrównawcze lub z pedagogiem/psychologiem szkolnym. Monitorowanie wyników odbywa się także poprzez system Librus i sprawdzanie ocen i wyników co 2–3 miesiące. Jeśli uczniowie zagrożeni są ocenami niedostatecznymi – prowadzone są rozmowy z nauczycielem prowadzącym zajęcia edukacyjne, wychowawcą, członkami zespołu psychologiczno-pedagogicznego oraz rodzicem ucznia. Oprócz tego efekty nauczania w klasach ósmych są monitorowane dzięki egzaminom próbnym (listopad, luty). Wyniki są omawiane przez wychowawców i nauczycieli. Dyrekcja przedstawia je na spotkaniach z rodzicami. Analizowane jest, jaki odsetek ósmoklasistów dostaje się do szkoły pierwszego lub drugiego wyboru. Do tego dochodzi analizowanie wyników na spotkaniach rad pedagogicznych, ale tu oceniana jest średnia klasy (rady śródsemestralne oraz końcowo-roczne). Jest jeszcze monitorowanie wyników uczniów klas trzecich na podstawie ogólnopolskiego sprawdzianu kompetencji oraz postępów uczniów klas szóstych i siódmych poprzez testy szóstoklasisty i siódmoklasisty.

Podkowa Leśna prowadzi politykę nagradzania efektów. Na nagrody dla nauczycieli wydaje prawie 100 tys. rocznie. O wysokości i przyznaniu dodatku motywacyjnego decyduje dyrektor szkoły. Dodatek jest przyznawany dwa razy w roku za szczególne osiągnięcia. Dyrektor dysponuje pulą w wysokości 6 proc. środków na wynagrodzenia. Burmistrz z kolei przyznaje dodatek dyrektorowi. Oprócz tego dyrektor otrzymuje dodatek funkcyjny w wysokości od 40 do 80 proc. wynagrodzenia zasadniczego, także zależny od decyzji burmistrza.

W nauczycieli i uczniów inwestuje też gmina Michałowice (4. miejsce w rankingu). We wszystkich szkołach odbywają się tam zajęcia rozwijające zainteresowania i kreatywność, dla uczniów zdolnych oraz innowacyjne, np. teatralne, filmowe, literackie. W 2018 roku gmina podwyższyła dodatki motywacyjne dla nauczycieli w szkołach i przedszkolach oraz podniosła górną granicę dodatku, jaki może otrzymać nauczyciel, do 1300 zł. Z kolei od września 2019 roku gmina podwyższyła wszystkim nauczycielom dodatek za wychowawstwo w przedszkolach i szkołach – do 400 zł.

– Nasi nauczyciele od lat przekraczają wyznaczone rozporządzeniem średnie wynagrodzenia. W 2019 roku wynagrodzenie nauczycieli mianowanych w gminnych placówkach oświatowych było wyższe od wymaganego o 605 zł, a nauczycieli dyplomowanych o 971 zł – mówi „Wspólnocie” Ewa Wierzgała, dyrektor Centrum Usług Wspólnych w Michałowicach. Gmina daje pieniądze, ale i wymaga. – Otrzymujemy wyniki egzaminów ósmoklasistów od Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Zestawiamy je z wynikami powiatowymi, wojewódzkimi i krajowymi. Oddzielnie porównujemy wyniki naszych dzieci z wynikami ósmoklasistów z Warszawy, bo nasi uczniowie aplikują najczęściej do szkół warszawskich – dodaje dyrektor CUW.

Pocieszająca dla mieszkańców Pruszkowa może być tylko informacja, że najtrudniej zapanować nad poziomem edukacji w największych miastach. Warszawa w ogólnokrajowym zestawieniu znalazła się na 704. miejscu, a na przykład Łódź na 1032. Wszystkich klasyfikowanych samorządów w rankingu „Wspólnoty” jest 2473. Na samym końcu są: Mordy, Czerwonka, Goniądz i Starogard Gdański.