Fot: liderpruszkow.pl

Pomóżmy Liderkom sięgnąć po marzenia

(32)

Klub koszykarski z Pruszkowa walczy o przetrwanie. Jeśli mu pomożemy, dziewczyny nie tylko będą zdobywać puchary, ale może za rok czy dwa zyskają szansę gry w ekstraklasie.

To był trudny sezon dla Pruszkowskiego Towarzystwa Sportowego Lider, prowadzącego klub Panattoni Europe LIDER Pruszków. Najpierw konflikty w zarządzie stowarzyszenia, które przed rokiem doprowadziły do zmiany na stanowisku prezesa. Potem niedotrzymanie przez jednego ze sponsorów zadeklarowanych zobowiązań. Wreszcie kłopoty z rozliczeniem dotacji z Urzędu Miasta Pruszkowa za zeszły rok i wstrzymanie wypłaty dotacji w 2019 roku. Dziura finansowa w kasie spowodowała, że Liderki dosłownie cudem dokończyły rozgrywki w sezonie 2018/2019, zdobywając…. wicemistrzostwo pierwszej ligi!

Spędziłem wieczór na rozmowach z obecnym zarządem klubu. Historie, jakie usłyszałem, mogłyby stanowić kanwę naprawdę ciekawej książki. Znalazłyby się w niej opisy umów – zdaniem obecnego zarządu stowarzyszenia niekorzystnych – podpisanych przed rokiem przez poprzedników, z których skutkami PTS boryka się do dziś, opisy kontroli przeprowadzanych niemal z dnia na dzień przez urzędniczkę z Pruszkowa czy relacje ze spotkań z prezydentem.

Stowarzyszenie ma dziś kłopoty z płynnością finansową. Pojawiły się zaległości wobec zawodniczek. Członkowie PTS z własnych pieniędzy kredytowali działalność klubu (w rozmowach padła kwota 100 tys. zł wyłożonych przez prywatne osoby). Gdyby nie wsparcie między innymi od starosty pruszkowskiego, zawodniczki miałyby kłopot z wyjazdami na ostatnie mecze.

Stowarzyszenie walczy o odblokowanie przez Urząd Miasta Pruszkowa wypłaty 155 tys. zł tegorocznej dotacji. Prezes jest optymistą, liczy na dobrą wolę prezydenta Pawła Makucha. Te pieniądze uratowałyby klub. – Moglibyśmy opłacić halę treningową, trenera, sparringi, wyjazdy na mecze sparringowe, udział w turniejach i oczywiście uczestnictwo w rozgrywkach pierwszej ligi. Z rozgrywkami wiążą się stałe wydatki: na sędziów zgodnie z cennikiem ustalonym przez Polski Związek Koszykówki, na wyjazdy – wylicza Rafał Nowakowski, prezes stowarzyszenia. – Właśnie wysłałem do zawodniczek, wobec których klub ma zadłużenie, propozycje ugodowe, poprosiłem o zgodę na prolongatę spłaty naszych zobowiązań w dwóch transzach: na koniec lipca i na koniec sierpnia. Prowadzę zaawansowane rozmowy z dwoma sponsorami, od jednego już mam deklarację, że wyłoży pieniądze, jeśli klub będzie nadal uczestniczył w pierwszoligowych rozgrywkach.

Urząd miasta mówi twardo: jeżeli stowarzyszenie w pełni rozliczy dotację przyznaną w 2018 roku i przedstawi wiarygodne dokumenty, pieniądze zostaną uruchomione. Zastrzega, że w działaniach urzędu ani prezydenta nie ma złej woli, a jedynie troska o wykorzystanie funduszy publicznych. Stowarzyszenie odpowiada, że może wytłumaczyć się z każdej złotówki, wszystkie wydatki są opisane w dokumentach. To dobrze wróży. Do porozumienia jest już chyba bardzo blisko.

Najnowsze plany PTS to budowa akademii koszykarskiej w Pruszkowie, aby stworzyć system ciągłego naboru i kształcenia i wystawiać do rozgrywek zawodniczki w różnych kategoriach wiekowych. – Nie łudźmy się, dziś nie byłoby nas stać na udział w ekstraklasie. Dopiero zbudowanie akademii na poziomie wojewódzkim pozwoli nam wystąpić z profesjonalną ofertą do dużych sponsorów – dodaje Rafał Nowakowski.

Dlaczego PTS ruszyło z powszechną zbiórką pieniędzy? Bo termin ewentualnego odwieszenia przez Urząd Miasta Pruszkowa dotacji na ten rok wciąż nie jest znany. Bo trzeba zebrać gotówkę na zgłoszenie klubu do rozgrywek na nowy sezon. Trzeba uregulować zaległości wobec zawodniczek. Po prostu – trzeba za coś żyć.

Na ten cel otwarto w Internecie specjalną zbiórkę pieniędzy. Każdy z nas może wspomóc PTS Lider, zaglądając pod poniższy link:

[ ZBIÓRKA PIENIĘDZY DLA PTS LIDER ]

Uważam, że warto pomóc klubowi z Pruszkowa, przede wszystkim dla dziewczyn, które przez cały sezon walczyły jak lwice i pokazały, że są warte naszego wsparcia. Wicemistrzostwo pierwszej ligi to ogromny sukces. Młode zawodniczki są dziś dumą naszego miasta. Brawo Liderki!

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Sławomir Bukowski

Rodowity pruszkowiak, dziennikarz prasowy, podróżnik. Pracował jako reporter miejski, redaktor, wydawca. Specjalizuje się w tematyce samorządowej. Interesuje się rozwiązaniami smart city, problematyką transportu i mobilności miejskiej. Prywatnie zwariowany podróżnik, jeździ tam gdzie dowiozą go tanie linie, uwielbia wędrówki z plecakiem od rana do nocy, lokalną kuchnię i wino.

PROFIL REDAKTORA