Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Dobra wiadomość: pociągi przestaną trąbić przed wieloma przejazdami kolejowymi. Zła: kolejki WKD będą trąbić nadal

Sławomir BUKOWSKI
1 maja wchodzi w życie znowelizowane rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie warunków prowadzenia ruchu kolejowego. Ma poprawić komfort życia mieszkańców domów stojących w pobliżu linii kolejowych. Co oznacza dla mieszkańców Pruszkowa i okolic?
Wkd
Ilustracja: Wkd

Zgodnie z nowymi przepisami, od 1 maja 2025 r. maszyniści nie będą już musieli obowiązkowo podawać dźwiękowego sygnału Rp1 „Baczność” przed przejazdami kolejowo-drogowymi wyposażonymi w rogatki lub sygnalizację świetlną i dźwiękową. Przekładając z kolejowego na nasze: nie będą musieli trąbić przed takimi przejazdami.

Nowe przepisy ograniczają używanie sygnału „Baczność” wyłącznie do przejazdów i przejść bez żadnych zabezpieczeń. Jak podkreśla Ministerstwo Infrastruktury, ta zmiana to odpowiedź na skargi mieszkańców domagających się ciszy w okolicach przejazdów. Na przykład na odcinku Warszawa – Poznań – granica zachodnia, gdzie do tej pory maszynista używał tego sygnału 139 razy, skutkiem nowych regulacji liczba obowiązkowych sygnałów zmniejszy się do zaledwie 9.

O ulgę dla mieszkańców apelowali sami kolejarze – jak mówił Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych, środowisko maszynistów od dawna postulowało takie ograniczenie „z szacunku dla ludzi, podróżnych”. Argumentował, że kierowcy często i tak nie reagują na sygnały przejazdowe: „Jeśli kierowca nie reaguje na półrogatki i światła, to na pewno nie zareaguje na sygnał pociągu kilometr przed przejazdem” – mówił.

Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak podkreślił z kolei, że kierowcy jadący w zamkniętych, klimatyzowanych samochodach zazwyczaj i tak nie słyszą sygnału lokomotywy. Jego zdaniem rezygnacja z obowiązkowego sygnału nie zmniejszy więc bezpieczeństwa – przeciwnie, pozwoli skupić uwagę na skutecznych systemach zabezpieczeń.

Co zmiana oznacza dla mieszkańców Pruszkowa i okolic? Na linii PKP Warszawa – Grodzisk Mazowiecki w pobliżu naszego miasta znajduje się tylko jeden klasyczny przejazd kolejowy: w Parzniewie. Jest wyposażony w rogatki i sygnalizację. Właśnie tu od 1 maja pociągi przestaną trąbić, a przynajmniej maszyniści nie będą mieli takiego obowiązku. Okolica jest mało zamieszkana, ulgę odczują w zasadzie tylko mieszkańcy Parzniewa.

A co na linii WKD? Tu sytuacja jest skomplikowana. O praktyczne efekty nowelizacji rozporządzenia Ministra Infrastruktury zapytaliśmy rzecznika spółki Krzysztofa Kuleszę.

„Po opublikowaniu rozporządzenia w Dzienniku Ustaw Spółka WKD jako zarządca infrastruktury kolejowej podejmie działania w zakresie szczegółowej interpretacji przepisów pod kątem ich zastosowania uwzględniając indywidualne warunki dla każdego z istniejących na linii WKD obiektów przejazdowych – wyłącznie kategorii B (wyposażonych w rogatki/półrogatki i sygnalizację świetlną) i C (wyposażonych tylko w sygnalizację świetlną). Tego typu przejazdów kolejowo-drogowych na linii WKD jest 7 (na blisko 45 wszystkich)” – odpisał rzecznik spółki.

Informacja o kategoriach poszczególnych przejazdów znajduje się na stronie spółki WKD. Przejazdy kategorii B i C – a więc te, przed którymi obowiązek trąbienia zniknie – znajdują się jedynie w Kaniach (ul. Piłsudskiego), Otrębusach (ul. Natalińska i Przejazdowa), Grodzisku Maz. (ul. Piaskowa), Owczarni (ul. Żółwińska), Milanówku (ul. Średnia), Brzózkach (ul. Łąkowa) i Kadach (ul. Środkowa).

Wszystkie pozostałe, nawet jeśli mają sygnalizację ostrzegawczą, są kategorii D. Tu sygnał „Baczność” jest i będzie podawany. O ciszy mogą więc pomarzyć mieszkańcy nie tylko Pruszkowa, ale i Komorowa, Nowej Wsi Warszawskiej, Podkowy Leśnej, Michałowic czy Opaczy. Rzecznik spółki WKD potwierdza: „Dotychczasowy obowiązek nadawania sygnału Rp1 „Baczność” pozostanie na wszystkich przejazdach kategorii D, przejściach kategorii E oraz przejazdach kategorii F. Przejazdy i przejścia wymienionych kategorii stanowią zdecydowaną większość obiektów na linii WKD”.

Jak spółka generalnie ocenia nowelizację przepisów wprowadzaną przez Ministerstwo Infrastruktury? Krzysztof Kulesza: „Zmiany wydają się korzystne dla osób zamieszkujących bliskie sąsiedztwo linii kolejowych”. Ale zaraz zastrzega: „Niezależnie od tego należy pamiętać, że zasadniczym celem podawania sygnału Rp1 „Baczność” jest zapewnienie wysokiego poziomu bezpieczeństwa poprzez odpowiednio wczesne ostrzeżenie wszystkich uczestników ruchu o nadjeżdżającym pociągu. Spółka WKD jest obowiązana do stosowania określonych regulacji w warunkach praktycznych, po uprzednim przeanalizowaniu sytuacji miejscowej w każdej z rozpatrywanych lokalizacji”.

Trudno się dziwić, że przejazdy na linii WKD choć posiadają sygnalizację świetlną informującą o zbliżaniu się pociągu, w większości są jedynie kategorii D –  liczba wypadków z udziałem samochodów jest spora, a media informują o nich regularnie. Oto przykłady.

W sierpniu 2024 r. w Komorowie (ul. Marii Dąbrowskiej) autobus GPA linii 62 wjechał pod pociąg WKD jadący w kierunku Warszawy, mimo że widoczność jest w tym miejscu dobra. Cztery osoby, w tym kierowca autobusu, trafiły do szpitala z lekkimi obrażeniami. Także w sierpniu ub. roku przy stacji Podkowa Leśna Główna samochód wjechał na tory tuż przed nadjeżdżającą kolejką. Na szczęście, nikt nie odniósł obrażeń. Z kolei w lutym 2025 r. samochód wjechał pod kolejkę w Regułach. Tory i ulica Regulska były zablokowane w obu kierunkach.

Trąbienie kolejek WKD przed przejazdami, choć dla mieszkańców uciążliwe, wydaje się mieć sens. Gdyby znieść ten obowiązek maszynistów, do kolizji dochodziłoby zapewne znacznie częściej.

Wypadek Wkd

Na zdjęciu – kolizja w Komorowie z sierpnia ub. roku. Źródło: TVN24.pl

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
Rada Gminy Michałowice będzie obradować nad przystąpieniem do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru "Sokołów, Suchy Las" Gospodarka Przestrzenna

Mieszkańcy Pęcic kontra hale magazynowe. Dziś ważne głosowanie

Konstanty CHODKOWSKI

Rada Gminy Michałowice będzie dziś obradować nad przystąpieniem do planu zagospodarowania terenu na styku Sokołowa i Pęcic. Mieszkańcy obawiają się skutków budowy hali magazynowej w sąsiedztwie ich działek. Na szali jest spokój i komfort życia w Pęcicach. W tle duże pieniądze i wątpliwości co do czystości intencji jednego z radnych.