Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Pierwsze wnioski z cyfrowej inwentaryzacji: Pruszków jest dosłownie zawalony i oblepiony reklamami

Sławomir BUKOWSKI
Trwają przygotowania do wprowadzenia w Pruszkowie uchwały krajobrazowej. Skalę wyzwania pokazują najnowsze dane ze scanningu ulic: w mieście zidentyfikowano ponad 7,7 tys. reklam, z tego około 5,9 tys. jest potencjalnie niezgodnych z zapisami przyszłej uchwały.
Pruszkowska Reklamoza
Ilustracja: Pruszkowska Reklamoza

Co to jest uchwała krajobrazowa? Najprościej mówiąc, jest to akt prawa miejscowego przyjmowany przez radę gminy na podstawie ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Pozwala określić zasady sytuowania tablic reklamowych, urządzeń reklamowych, szyldów, ogrodzeń oraz elementów małej architektury na terenie całej gminy lub miasta. W praktyce uchwała wskazuje, jakie rodzaje reklam są dopuszczalne w poszczególnych częściach miasta, jakiej mogą być wielkości, gdzie mogą być umieszczane i jakie standardy estetyczne powinny spełniać. Jej celem jest nie tylko ustandaryzowanie reklam, ale także ograniczenie ich liczby. Chodzi po prostu o poprawę jakości przestrzeni publicznej.

W wielu miastach uchwały krajobrazowe stały się jednym z najważniejszych narzędzi kształtowania estetyki przestrzeni. Choć często budzą dyskusje pomiędzy samorządami a przedsiębiorcami, ich głównym założeniem nie jest likwidacja reklamy jako takiej, lecz wprowadzenie jasnych reguł, które pozwolą pogodzić potrzeby biznesu z dbałością o wygląd miasta i komfort mieszkańców.

W Pruszkowie przygotowania do wprowadzenia uchwały krajobrazowej formalnie wystartowały wiosną 2025 roku. Zgodę wyrazili radni w głosowaniu. Ważnym elementem całej procedury jest zinwentaryzowanie reklam już istniejących w przestrzeni miejskiej. I ten etap został już zrealizowany, a Urząd Miasta Pruszkowa opublikował raport. Jego autorem jest spółka Smart Factor. Co z niego wynika?

Do zmapowania miasta wykorzystano mobilny system, tzw. fotorejestrację sferyczną oraz chmurę punktów 3D ze skaningu laserowego. Każda zidentyfikowana reklama została przypisana do kategorii i oceniona pod kątem zgodności z założeniami przyszłej uchwały krajobrazowej dla Pruszkowa.

Najważniejsza liczba z raportu: na ulicach Pruszkowie znajduje się 7714 reklam. Większość to szyldy, czyli oznaczenia działalności prowadzonej w danym miejscu. Stanowią one około 58 proc. wszystkich obiektów. Pozostałe 42 proc. to nośniki reklamowe niebędące szyldami. Popularnym typem reklamy w Pruszkowie są naklejki, czyli reklamy naklejane m.in. na szyby i inne elementy zagospodarowania. Naliczono ich 1918. Kolejną kategorią są banery – 1458 sztuk. Dalej tablice inne – 1222, kasetony – 764 oraz naklejki ażurowe – 661. Banery, naklejki i tablice należą do tych form reklamy, które najmocniej wpływają na odbiór przestrzeni. Są tanie, łatwe do montażu i masowo stosowane. W praktyce oznacza to witryny obklejone komunikatami, ogrodzenia zasłonięte banerami, elewacje przykryte szyldami i reklamy ustawiane tam, gdzie akurat jest miejsce. Czyli wizualny bałagan, w którym pojedynczy komunikat przestaje być czytelny, a ulica traci estetykę.

Jeszcze lepiej problem widać przy okazji analizy zgodności reklam z założeniami przyszłej uchwały krajobrazowej. Z raportu wynika, że tylko 1848 reklam spełnia wszystkie warunki. Aż 5866 jest niezgodnych z co najmniej jednym warunkiem – to około 76 proc. zinwentaryzowanych obiektów. Mówiąc prościej: trzy czwarte reklam w Pruszkowie będzie wymagać dostosowania, albo usunięcia, jeśli miasto będzie chciało skutecznie uporządkować przestrzeń.

W podziale na kategorie wygląda to jeszcze wyraźniej. Wśród szyldów 1755 uznano za zgodne z warunkami projektu uchwały, a 2704 za niezgodne. Wśród nośników reklamowych niebędących szyldami proporcje są jeszcze gorsze: zgodnych jest tylko 93, a niezgodnych aż 3162.

Autorzy raportu wskazali trzy główne powody niezgodności. Najczęściej jest to „niedopuszczalny typ” reklamy – 2330 przypadków. Drugim powodem jest przekroczenie maksymalnej liczby szyldów na nieruchomości – 1541 przypadków. Trzecim – niedopuszczalny format na danym obszarze – 1145. Oznacza to, że wiele reklam nie pasuje do zasad przewidzianych dla konkretnej części miasta: albo jest ich za dużo, albo mają złą formę, albo są sytuowane tam, gdzie nie powinny.

Osobny problem to reklamy umieszczone w pasie drogowym. Z raportu wynika, że w Pruszkowie jest ich 2236. I nie to już tylko kwestia estetyki. Umieszczenie reklamy w pasie drogowym wymaga uzyskania zezwolenia zarządcy drogi albo odpowiedniej umowy. Za zajęcie pasa pobierana jest opłata, a za zajęcie bez zezwolenia, przekroczenie terminu albo przekroczenie powierzchni można wymierzyć karę pieniężną w wysokości dziesięciokrotności należnej opłaty.

Raport zawiera też ciekawostkę: wyliczenie możliwych wpływów do budżetu miasta z kar od reklam niezgodnych z przyszłą uchwałą krajobrazową. Przy zastosowaniu stawek maksymalnych wynikających z ustawy – 3,72 zł części stałej dziennie oraz 0,34 zł za metr kwadratowy dziennie części zmiennej – potencjalna łączna kara za jeden dzień umieszczenia niezgodnych reklam to 1,1 mln zł. Za miesiąc wychodzi 35,4 mln zł. To wyliczenie pokazuje skalę problemu, choć oczywiście należy je traktować jako szacunek oparty na przyjętych założeniach.

Autorzy raportu rekomendują władzom Pruszkowa wprowadzenie uchwały opłatowej, która pozwoliłaby pobierać opłaty za reklamy umieszczone w przestrzeni publicznej. Ich zdaniem miasto mogłoby w ten sposób uzyskać znaczące środki finansowe, które można by przeznaczyć na poprawę jakości przestrzeni publicznej. Rekomendują również regularne e-kontrole reklam, szczegółową ocenę zgodności reklam z uchwałą krajobrazową, gdy zostanie już przyjęta, oraz wdrożenie systemu zarządzania reklamami.

Według harmonogramu przedstawionego przez prezydenta Piotra Bąka, uchwała krajobrazowa powinna zostać przyjęta do końca 2026 roku. Zanim to nastąpi, jej projekt poddany zostanie konsultacjom z mieszkańcami i radnymi. Oczywiście, wejście przepisów w życie nie oznacza, że reklamy niespełniające kryteriów będą musiały zniknąć z ulic i budynków z dnia na dzień. W uchwale określony zostanie termin na dostosowanie nośników do nowych wymagań. W różnych miastach w Polsce ten termin jest ustalany na 12–36 miesięcy, a nawet różnicowany względem różnych typów nośników.

Jedno jest pewne: jeśli chcemy, żeby na ulicach Pruszkowa skończyć z chaosem reklamowym i nieustannym zaśmiecaniem przestrzeni publicznej, uchwała krajobrazowa powinna zostać przyjęta. Ona będzie oznaczała wydatki dla przedsiębiorców, ale rozłożone w czasie. Robienie porządków, także na mieście, niestety kosztuje.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.