Przebieg wczorajszej sesji Rady Miasta Pruszkowa potwierdza tezę o permanentnym konflikcie między prezydentem i radnymi Pruszkowa.

Wotum Zaufania 2021

Za udzieleniem Pawłowi Makuchowi wotum zaufania głosowali radni PiS - Ewa Białaszewska-Szmalec, Marta Dziudzi, Dariusz Krupa, Kazimierz Mazur i Paweł Zagrajek. Prezydenta poparli także Jakub Kotelecki (niezrzesony) i Jacek Rybczyński (SPP). Przeciw byli radni KO - Piotr Bąk, Dorota Kossakowska i Małgorzata Widera – wraz z radnymi SPP – Karolem Chlebińskim, Eugeniuszem Kulpą, Olgierdem Lewanem, Mieczysławem Maliszewskim, Józefem Moczułą, Józefem Osińskim i Katarzyną Wall. Za nieudzieleniem wotum głosowali też radni niezrzeszeni Andrzej Kurzela, Eliza Kurzela i Edgar Czop.

W debacie nad raportem o stanie gminy wziął udział jeden mieszkaniec – Arkadiusz Gębicz (prezes stowarzyszenia "Za Pruszków!"). Zdaniem Arka Gębicza dokument przygotowany przez prezydenta miasta nie powinien być traktowany jako podstawa do merytorycznej dyskusji na temat sytuacji w mieście.

W swoim wystąpieniu niespodziewanie skupił się na likwidacji Parku Bersohna, która rozpoczęła się w środę 29 czerwca. Prezes stowarzyszenia "Za Pruszków!" podkreślał, że gdyby nie dotacja udzielona przez Miasto Pruszków powiatowi na potrzebę budowy łącznika, to skwer dalej by istniał. Arek Gębicz zaznaczył, że odpowiedzialność za to wydarzenie spoczywa także na władzach Pruszkowa. Swoje wystąpienie zakończył zapewnieniem, że Stowarzyszenie "Za Pruszków!" dalej pozostanie aktywne w sferze publicznej.

[ Przeczytaj również: Paweł Makuch przedstawił raport o stanie gminy. Całkowicie inny niż rok temu ]

Kolejny rok z rzędu prezydent Paweł Makuch próbował zmienić formułę sprawozdania rocznego, przygotowując raport o stanie gminy według nowej koncepcji. Działania te okazały się daremne i nie przekonały radnych.

Sam Prezydent przewidywał, że ponownie nie otrzyma wotum zaufania. Wynik głosowania nie wzbudził też zaskoczenia u obserwatorów pruszkowskiego życia politycznego. W tej kadencji wątpliwe jest by Prezydent mógł uzyskać szersze poparcie rady.

Ciekawostką jest, że od głosu wstrzymała się radna klubu PiS – Anna-Maria Szczepaniak. Jednakże z uwagi na fakt, że wotum zaufania udzielane jest bezwzględną większością głosów, głos ten można uznać za faktycznie oddany „przeciw” podjęciu takiej uchwały.

Prezydentowi Pawłowi Makuchowi nie zatwierdzono także sprawozdania z wykonania budżetu za 2021 r. Głosy radnych w tym przypadku rozłożyły się podobnie jak w przypadku głosowania w sprawie wotum zaufania, z tą różnicą, że od głosu wstrzymali się, wraz z Anną-Marią Szczepaniak, również Mieczysław Maliszewski, Katarzyną Wall i Małgorzata Widera.

Warto przy tym zauważyć, że przepisy prawa nie przewidują sytuacji, w której Rada Miasta nie podejmuje żadnej uchwały w sprawie udzielenia absolutorium. Ustawa nie przewiduje w tym wypadku domniemania prawnego, zgodnie z którym odrzucenie uchwały o udzieleniu absolutorium jest równoznaczne z nieudzieleniem tegoż. Może to prowadzić do wniosku, że rada miasta Pruszkowa ponownie naruszyła prawo nie podejmując takiego rozstrzygnięcia.