Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Park krajobrazowy – podpisy złożone, teraz pora na ruch pruszkowskich radnych

Sławomir BUKOWSKI
866 mieszkańców złożyło podpis pod obywatelskim projektem uchwały w sprawie utworzenia Parku Krajobrazowego Doliny Utraty i Raszynki.
9 A09 B E8 B 9232 4 B19 8799 7 F807 A2 E5489
Ilustracja: 9 A09 B E8 B 9232 4 B19 8799 7 F807 A2 E5489

Sobotnia akcja zakończyła się sukcesem. Aktywiści liczyli, że uda im się zebrać w sumie jakieś pół tysiąca podpisów, okazało się, że jest ich 866. Jak na Pruszków to dużo. Podobne wyniki uzyskują internetowe petycje w rozmaitych sprawach, gdzie do wyrażenia poparcia wystarczy komputer albo telefon. Dla przykładu, styczniową petycję w sprawie zaniechania wyrębu drzew w Lesie Komorowskim podpisało do tej pory 878 osób i to z różnych gmin. W przypadku parku krajobrazowego podpis trzeba było złożyć osobiście, na specjalnym formularzu, w tym celu trzeba było pójść do parku Potulickich albo umówić się na mieście z aktywistą, który z kolei musiał dojechać do zainteresowanego. Dlatego wynik 866 można uznać za imponujący.

– Malkontenci na pewno będą kręcić nosami. Niech kręcą, skoro mają takie elastyczne i gibkie. Dla mnie ta liczba, to wielki sukces, gdyż Pruszków ma oficjalnie około 62 000 mieszkańców, to tak jakbyśmy w dwumilionowej Warszawie zebrali 26 000 podpisów! – pisze na swoim fejsbukowym profilu Anna Gawryś, aktywistka ekologiczna, przedstawicielka Komitetu Inicjatywy Obywatelskiej. – Włożyliśmy w to ogrom pracy, odbyliśmy setki rozmów z mieszkańcami, ale także osobami, które pojawiły się w naszym mieście gościnnie. Każdy podpis to była rozmowa z żywym człowiekiem! To były ważne i cenne rozmowy, pokazujące, że mieszkańcy Pruszkowa są zaniepokojeni kierunkiem, w jakim zmierza nasze miasto. W rozmowach przewijało się: „żeby nie wycinali kolejnych drzew”, „żeby nie budowali kolejnych bloków". To ważne i znamienne głosy: warto, by zostały usłyszane! – pisze Gawryś.

Podpisy wraz z projektem uchwały zostały w poniedziałek złożone w Urzędzie Miasta Pruszkowa. Teraz zostaną poddane weryfikacji. Aby projekt trafił pod obrady rady miasta, ważnych podpisów musi być co najmniej 300, więc o skuteczność zbiórki aktywiści raczej mogą być spokojni. Projekt będzie następnie opiniowany na komisjach, przede wszystkim na Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska, a wreszcie głosowany na sesji.

Uchwała ma wymiar intencyjny, jej przegłosowanie nie oznacza jeszcze utworzenia parku krajobrazowego. Ma być wyrażeniem woli, że radni Pruszkowa, działając w imieniu mieszkańców, popierają ideę. Przyjęta uchwała trafi do Sejmiku Województwa Mazowieckiego, podobnie jak uchwały z gmin Michałowice oraz Raszyn (park objąłby tereny należące do trzech jednostek samorządowych). Dopiero uchwała sejmiku powołująca Park Krajobrazowy Doliny Utraty i Raszynki będzie wiążąca i skuteczna.

Kiedy obywatelski projekt uchwały, poparty przez mieszkańców Pruszkowa, trafi pod obrady radnych? Reguluje to art. 41a ustawy o samorządzie gminnym. W punkcie 3 czytamy: „Projekt uchwały zgłoszony w ramach obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej staje się przedmiotem obrad rady gminy na najbliższej sesji po złożeniu projektu, jednak nie później niż po upływie 3 miesięcy od dnia złożenia projektu”. Najbliższa sesja w Pruszkowie zapowiedziana jest na czwartek 25 maja, a więc już w przyszłym tygodniu.

Kto w naszym mieście najchętniej składał podpisy? – Te 866 osób to osoby w różnym wieku, prowadzące różny tryb życia i... uwaga! szok! – głosujące na różne partie polityczne! Połączyła nas wrażliwość na przyrodę i troska o nią, świadomość ekologiczna, myślenie o przyszłości naszego miasta i regionu oraz otwartość na rozmowę o niej. W Polsce podzielonej na „bańki” to ogromna wartość i ładunek optymizmu – pisze Anna Gawryś w mediach społecznościowych. I dodaje: – Tylu podpisów pod jednym projektem jeszcze w naszym urzędzie miejskim nie widziano! Używając terminologii przyrodniczo-wiosennej: w Pruszkowie wykluwa się właśnie społeczeństwo obywatelskie. Takie, w którym ludzie chcą ze sobą rozmawiać, dzielić pomysłami, zadawać pytania, kulturalnie dyskutować, a nawet merytorycznie spierać – ludzie, którym zależy.

W najbliższy weekend zbiórka podpisów pod analogicznym projektem uchwały ruszy w gminie Michałowice, wkrótce także w gminie Raszyn.

Anna Gawryś w mediach społecznościowych dziękuje osobom, które zaangażowały się w pruszkowską odsłonę akcji. Są wśród nich: Katarzyna Szczerba („absolutny rekord liczby podpisów”), Józef Pietrala, radny Młodzieżowego Sejmiku Województwa Mazowieckiego („za super ekipę pozytywnych młodych ludzi”), Natalie J.W. („za promienny uśmiech i naszą najmłodszą wolontariuszkę Oliwkę”), Jakub Dorosz-Kruczyński, redaktor portalu zpruszkowa.pl („za merytoryczną opiekę nad projektem), pruszkowscy radni Anna-Maria Szczepaniak i Edgar Czop („za wsparcie projektu na tak wczesnym etapie”), aktywista posługujący się pseudonimem Sanchez Samjazz, a także Krystyna Budzyńska, Mirosława Tuzek, Ewa Eno oraz szef stowarzyszenia Za Pruszków! Arkadiusz Gębicz.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Potulik Ekologia i Środowisko

Park Potulickich – zielony, cuchnący kożuch jest tak gruby, że miejscami nie widać tafli wody. Trudno uwierzyć, że to park miejski

Sławomir BUKOWSKI

Od wielu dni próbujemy ustalić, jak władze Pruszkowa zareagują na to, co dzieje się z przyrodą w najpiękniejszym zakątku miasta. Dostajemy odpowiedzi, z których niewiele wynika. A przecież zimą przeprowadzono tam prace, które miały zmniejszyć zjawisko rozrostu i zakwitu glonów. Czy urząd miasta nie chce przyznać się do porażki?