Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu – mieszkańcy są „za”, radni klubu Pruszków Obywatelski: my z inicjatywą nie wyjdziemy

Sławomir BUKOWSKI
Radni, którzy rozpoczęli publiczną dyskusję o tzw. nocnej prohibicji, muszą radzić sobie dalej sami – Komisja Prawa nie będzie inicjatorem uchwały w tej sprawie. Tak można podsumować przebieg dyskusji na Komisji Prawa, Administracji, Bezpieczeństwa i Polityki Społecznej. Radnym Pruszkowa Obywatelskiego udało się – przynajmniej na razie – zablokować temat.
Komisja Prawa Administracji I Bezpieczeństwa
Ilustracja: Komisja Prawa Administracji I Bezpieczeństwa

Przypomnijmy: w odpowiedzi na interpelację złożoną przez dwoje radnych (Katarzynę Włodarczyk i Bartosza Brzezińskiego) prezydent Piotr Bąk przeprowadził konsultacje społeczne dotyczące możliwości wprowadzenia w Pruszkowie – wzorem innych polskich miast – ograniczeń nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Wynik okazał się jednoznaczny: blisko 75 proc. respondentów opowiedziało się „za”, przeciw było niespełna 24 proc., a około 1 proc. wskazało inne propozycje. Jeszcze wyraźniejsze stanowisko mieszkańcy zajęli w kwestii godzin obowiązywania ograniczeń. Zdecydowana większość – ponad 77 proc. ankietowanych – wskazała przedział 22–6 jako najbardziej pożądany. Kolejne 19 proc. poparło wariant rozpoczynający się od godz. 23, a jedynie 3 proc. opowiedziało się za zakazem od północy.

Warto przy tym podkreślić, że mowa jest wyłącznie o zakazie sprzedaży alkoholu w sklepach – ograniczenia nie obejmowałyby lokali gastronomicznych.

„Wyniki konsultacji wskazują na jednoznaczne poparcie większości uczestników dla wprowadzenia ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych na terenie Miasta Pruszkowa” – napisał prezydent Piotr Bąk w sprawozdaniu z konsultacji przekazanym przewodniczącemu Komisji Prawa, Administracji, Bezpieczeństwa I Polityki Społecznej, radnemu Michałowi Majowi.

Komisja zebrała się w czwartek 19 lutego. Obserwując jej przebieg trudno było oprzeć się wrażeniu, że zdominowana przez radnych klubu Pruszków Obywatelski zrobiła wiele, by temat wygasić. Dyskusję o nocnych ograniczeniach sprzedaży alkoholu ukryto w punkcie „Sprawy bieżące i wolne wnioski”. Chętnych do zabrania głosu w zasadzie nie było. Wypowiedział się jedynie Łukasz Ruszczyk (PO), który stwierdził, że nie widzi powodów, aby to Komisja Prawa była inicjatorem uchwały w tej sprawie.

– Należy przypomnieć, że cała procedura, obejmująca konsultacje oraz materiały, które otrzymaliśmy, została zapoczątkowana interpelacją złożoną przez radnych Katarzynę Włodarczyk i Bartosza Brzezińskiego. W odpowiedzi na tę interpelację prezydent miasta przeprowadził konsultacje, których wyniki były już omawiane, podobnie jak przedstawione materiały. Niewykluczone, że do tego tematu będziemy jeszcze wracać w dalszych pracach. W związku z wnioskiem radnego Brzezińskiego o podjęcie inicjatywy uchwałodawczej przez komisję chciałbym jednak zwrócić uwagę, że mamy do czynienia z inicjatywą w pełni zainicjowaną przez radnych. Obowiązujący statut przewiduje jasną procedurę zgłaszania inicjatywy uchwałodawczej – może ją wnieść co najmniej siedmiu radnych lub klub radnych. W mojej ocenie nie ma więc podstaw, aby inicjatywę, która ma charakter radnych, przejmowała komisja – stwierdził Ruszczyk.

Klubowego kolegę poparła Julia Kossakowska, prywatnie córka wiceprezydent Doroty Kossakowskiej: – Chciałabym w pewnym stopniu uzupełnić wypowiedź radnego Ruszczyka. Skoro procedura została już zainicjowana interpelacją radnych, wydaje się, że nie ma potrzeby jej dublowania poprzez działania komisji – stwierdziła, nie wyjaśniając, jakie „dublowanie” ma na myśli, ponieważ procedura uchwałodawcza żadnego „dublowania” nie przewiduje.

Wywołany do odpowiedzi Bartosz Brzeziński tłumaczył: – Jako radny miałem w praktyce trzy możliwości: zwrócić się do komisji, do klubu radnych – ale nie jestem członkiem żadnego klubu – albo zebrać podpisy co najmniej siedmiu radnych, aby uruchomić inicjatywę uchwałodawczą. Jeżeli moja prośba skierowana do komisji nie uzyska poparcia, będę podejmował dalsze działania w innych przewidzianych procedurach – stwierdził.

Po trwającej zaledwie kilka minut wymianie zdań pod głosowanie poddano wniosek, czy komisja będzie inicjatorem uchwały w sprawie tzw. nocnej prohibicji. „Za” zagłosowali: Bartosz Brzeziński (niezrzeszony), Michał Maj (PO), Paweł Makuch (niezrzeszony) oraz Magdalena Sawicka (KO). Przeciw byli: Łukasz Ruszczyk, Maria Biernacka, Julia Kossakowska i Dorota Smak (wszyscy z PO). Wstrzymali się: Radosław Majewski (Pruszkowska Wspólnota Samorządowa) oraz Małgorzata Widera (PO). Przy równym rozkładzie głosów – 4 „za” i 4 „przeciw” – wniosek nie uzyskał większości i upadł.

Warto odnotować, że spośród radnych PO jedynie Michał Maj zagłosował „za”. Można to wiązać z deklaracją, jaką złożył podczas spotkania z mieszkańcami podsumowującego konsultacje społeczne. Przyznał wówczas, że argumenty przemawiające za wprowadzeniem ograniczeń są mu bliskie i w dużej mierze się z nimi zgadza, choć jednocześnie nie lekceważy głosów przeciwnych. Po dyskusji stwierdził wprost, że inicjatywa ma sens i warto ją rozważyć.

Kalkulacje polityczne?

Komisja Prawa jest formalnie umocowana do tego, aby – dysponując wynikami konsultacji społecznych – skorzystać z przysługującej jej inicjatywy uchwałodawczej w sprawie wprowadzenia ograniczeń sprzedaży alkoholu. Wydawałoby się to rozwiązaniem najbardziej logicznym i spójnym z przebiegiem całej procedury. Odrzucenie tej ścieżki trudno uzasadnić argumentami merytorycznymi – podczas posiedzenia nie padł bowiem ani jeden wyraźny argument prawny przeciwko temu rozwiązaniu. Pozostają więc jedynie kwestie polityczne.

Pruszków Obywatelski tworzą radni, którzy opuścili klub Koalicji Obywatelskiej, choć do rady dostali się właśnie z jej list. Katarzyna Włodarczyk, współautorka interpelacji w sprawie „nocnej prohibicji”, pozostała zaś w barwach KO. Relacje między klubami – delikatnie mówiąc – nie należą do najłatwiejszych, choć oba formalnie deklarują poparcie dla prezydenta Piotra Bąka (KO).

Dla klubu mającego w nazwie słowo „obywatelski” wyniki konsultacji społecznych – przeprowadzonych przez wspieranego przez niego prezydenta – powinny stanowić ważny punkt odniesienia dla dalszych działań. W praktyce jednak logika i zobowiązania wobec mieszkańców potrafią ustępować miejsca bieżącym kalkulacjom politycznym.

Dwójka radnych nie składa broni

Z Bartoszem Brzezińskim rozmawiamy już po głosowaniu na komisji. Nie kryje zaskoczenia faktem, że radni, dysponując wynikami konsultacji społecznych i kompletem materiałów przygotowanych przez prezydenta Bąka, nie byli zainteresowani podjęciem nawet dyskusji na ten temat.

– Temat nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu już po raz drugi był przedmiotem obrad Komisji Prawa. Również po raz drugi, mimo że deklarowałem gotowość udzielenia wszelkich wyjaśnień i odpowiedzi na ewentualne wątpliwości, nie pojawiła się merytoryczna dyskusja ani pytania ze strony członków komisji – mówi. Zdziwiony jest też faktem, że prezydent sam nie przygotował projektu uchwały w sprawie tzw. nocnej prohibicji. – Po przeprowadzonych konsultacjach i debatach nic nie stało na przeszkodzie, aby to organ wykonawczy wystąpił z inicjatywą uchwałodawczą – dodaje. – Zostaliśmy z radną Katarzyną Włodarczyk poproszeni o samodzielne przygotowanie projektu uchwały. Projekt opracowaliśmy wraz z uzasadnieniem i został on skierowany do zaopiniowania pod względem prawnym.

Aby uchwała mogła trafić pod obrady rady miasta z inicjatywy radnych, możliwe są trzy ścieżki: inicjatywa komisji, grupy co najmniej siedmiu radnych albo klubu radnych. – Jako radny niezrzeszony uznałem, że najwłaściwszą drogą będzie zwrócenie się do Komisji Prawa o podjęcie inicjatywy uchwałodawczej. Komisja jednak zajęła stanowisko, że skoro to mój projekt, powinienem samodzielnie zadbać o jego procedowanie. W związku z tym projekt nie trafi pod obrady na lutowej sesji, ale na kolejnej skorzystam z jednej z pozostałych, przewidzianych statutem możliwości. Uważam, że sprawa wymaga formalnego rozstrzygnięcia. W proces zaangażowanych było wielu mieszkańców, stowarzyszeń, przedstawicieli instytucji miejskich oraz radnych. Na tym etapie nie jest istotne, kto formalnie wystąpi z inicjatywą uchwałodawczą – istotne jest, aby rada miasta w sposób transparentny i odpowiedzialny zajęła stanowisko oraz podjęła decyzję w tej sprawie – mówi Brzeziński.

Posiedzenie komisji podobnie ocenia Katarzyna Włodarczyk. – Wynik głosowania przyjęłam z dużym zaskoczeniem. Konsultacje społeczne jasno pokazały stanowisko mieszkańców, bo ponad 70 proc. osób, które wzięły udział w ankiecie, opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu. To dla mnie bardzo wyraźny sygnał, że temat wymaga dalszych, poważnych działań. Nie ukrywam, że trudno mi zrozumieć decyzję części koleżanek i kolegów radnych, aby komisja nie występowała z inicjatywą uchwałodawczą, mimo że była to w zasadzie formalność – mówi.

Włodarczyk zauważa, że część mieszkańców mogła odnieść wrażenie, że to koniec całego projektu i sprawa jest już zamknięta. – Uspokajam: będziemy kontynuować działania. Inicjatywa podjęcia uchwały przez radę miasta może wyjść od grupy co najmniej siedmiu radnych i z dużym prawdopodobieństwem skorzystamy z tej możliwości już na kolejnej sesji – kwituje radna.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Adrian Ejssymont I Piotr Bąk

„Zimna wojna”, „władze Pruszkowa jadą na gapę” – te określenia najlepiej definiują relacje pomiędzy Urzędem Miasta Pruszkowa a GPA

Sławomir BUKOWSKI

Od 1 kwietnia posiadacze Pruszkowskiej Karty Mieszkańca będą mogli bezpłatnie podróżować po mieście liniami GPA. Przewoźnik konsekwentnie wprowadza kolejne udogodnienia dla mieszkańców Pruszkowa, jednak odbywa się to bez wzajemności ze strony władz miasta, a momentami wręcz w atmosferze przypominającej instytucjonalny bojkot.

Znicz Basket Pruszków - Profi SunBud PKK 99 Pabianice [fot. Jasiek Ochnio] Sport

[Raport Koszykarski] Znicz Basket gromi, Komorów kończy na półfinałach U19, a MKS Pruszków...

Łukasz DMOCHOWSKI

Okoliczni fani koszykówki coraz pewniej i dumniej mogą zerkać w górę tabeli 2 ligi mężczyzn. Znicz Basket Pruszków pewnie rozprawił się z bezpośrednim rywalem o miejsce w play-off. Młodzi koszykarze Akademii Koszykówki Komorów w swoim stylu do ostatnich chwil walczyli o awans do TOP 8 najlepszych drużyn do lat 19. Humory popsuły niestety koszykarki MKS-u Pruszków, które doznały sensacyjnej porażki w 1 lidze z drużyną walczącą o utrzymanie.