Nocna prohibicja w Pruszkowie? Piotr Bąk: Wyniki konsultacji wskazują na jednoznaczne poparcie większości uczestników

Prezydent Pruszkowa Piotr Bąk opublikował sprawozdanie z konsultacji społecznych, które – z jego inicjatywy – odbyły się w mieście i dotyczyły możliwości wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży napojów alkoholowych nocą. Były odpowiedzią na interpelację złożoną przez radnych Katarzynę Włodarczyk i Bartosza Brzezińskiego. Co na ten temat powiedzieli mieszkańcy?
W konsultacjach wzięło udział 1260 osób, z czego 1210 wypełniło ankietę online. Blisko 75 proc. respondentów (906 osób) opowiedziało się za wprowadzeniem ograniczeń w nocnej sprzedaży alkoholu. Przeciw było niecałe 24 proc., natomiast około 1 proc. uczestników zgłosiło inne uwagi w odpowiedziach otwartych.
Jeszcze wyraźniejsze stanowisko mieszkańcy zajęli w kwestii godzin obowiązywania ograniczeń. Zdecydowana większość – ponad 77 proc. ankietowanych – wskazała przedział 22–6 jako najbardziej pożądany. Kolejne 19 proc. poparło wariant rozpoczynający się od godz. 23, a jedynie 3 proc. opowiedziało się za ograniczeniem zaczynającym się od północy.
Argumenty za nocną prohibicją
W internetowej ankiecie można było wpisać uzasadnienie dla pomysłu ograniczenia sprzedaży alkoholu nocą. Oto przykładowe argumenty:
„Zwiększenie bezpieczeństwa”.
„Oczekuję, że ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu przyczyni się do większego spokoju w przestrzeni publicznej, zmniejszenia liczby incydentów związanych z nadużywaniem alkoholu oraz poprawy ogólnego bezpieczeństwa mieszkańców”.
„Mieszkam niedaleko całodobowego sklepu monopolowego. Mam nadzieję na spokój w nocy, mniej rozwrzeszczanego, pijanego towarzystwa”.
„Ograniczenie nocnych imprez na ławkach, zmniejszenie zakłócania ciszy nocnej, ograniczenie problemu alkoholizmu”
„Mniej pijanych ludzi na ulicach miasta, którzy często spożywają alkohol zaraz po zakupie go w sklepie”.
„Taki zakaz sprawia, że będę czuła się zdecydowanie bezpieczniej wychodząc z domu wieczorami. Na Gąsinie od kiedy zamknęły się wszystkie sklepy, które sprzedawały alkohol nocą jest zdecydowanie bezpieczniej. To jest bardzo odczuwalne”.
„Ciszej na ulicach, mniej burd, śmieci i dewastacji”.
„Od lat w Pruszkowie łatwiej było kupić alkohol, niż np. mleko. Mam nadzieję, że to będzie choć mały krok w zmianie miasta idealnego dla pijaków w miasto idealne dla wszystkich. Spodziewam się, że ograniczenie tego typu pozytywnie wpłynie na bezpieczeństwo w godzinach nocnych, na liczbę syfu pozostawianego przez pijących na ulicach (butelki, puszki). Może choć odrobinę odwróci to również trend panujący obecnie w mieście, gdzie zdaje się, że nie otwiera się nic poza monopolowymi i salonami paznokci”.
„Mam małe dzieci i mieszkam bardzo blisko sklepu, który sprzedaje alkohol całą noc. Nocne śpiewy, krzyki i burdy to w ciepłych miesiącach standard. Liczę, że po ograniczeniu będzie ciszej i spokojniej, nikt nie będzie budził mi dzieci, a rano nie będziemy musieli lawirować między potłuczonym szkłem i fekaliami (co niestety też się zdarza)”.
Wniosek, jaki płynie z konsultacji
„Wyniki konsultacji wskazują na jednoznaczne poparcie większości uczestników dla wprowadzenia ograniczenia sprzedaży napojów alkoholowych na terenie Miasta Pruszkowa” – napisał Piotr Bąk w sprawozdaniu.
Do dokumentu prezydent dołączył podsumowanie debaty społecznej, która odbyła się 8 stycznia 2026 r. w sali konferencyjnej Urzędu Miasta Pruszkowa. Wzięło w niej udział około 50 osób, w tym przedstawiciele środowisk terapeutycznych, służb mundurowych, przedsiębiorców, kilkoro radnych, przedstawiciele władz samorządowych oraz dyrektor szpitala tworkowskiego. Dyskusja koncentrowała się na wpływie planowanych rozwiązań na porządek publiczny, bezpieczeństwo mieszkańców oraz funkcjonowanie lokalnych przedsiębiorców.

Debata społeczna, 8 stycznia 2026 r. Fot. PR24TV
Jak czytamy w podsumowaniu, w trakcie debaty wielokrotnie powracał wątek bezpieczeństwa i porządku publicznego. Uczestnicy spotkania wskazywali, że ograniczenie nocnej sprzedaży alkoholu mogłoby przyczynić się do zmniejszenia liczby awantur, bójek oraz zachowań agresywnych. Podkreślano m.in.: „Mniej sytuacji niebezpiecznych, bójek i zachowań ryzykownych to większe poczucie bezpieczeństwa podczas nocnych powrotów do domu, szczególnie w okolicach sklepów całodobowych”. Zwracano także uwagę na problem hałasu i zakłócania ciszy nocnej w zabudowie wielorodzinnej, zwłaszcza w przypadku sprzedaży alkoholu przez tzw. okienka nocne.
Jednocześnie, jak zauważył prezydent, pojawiły się liczne głosy sceptyczne wobec proponowanych rozwiązań. Jeden z uczestników debaty podkreślił, że ograniczenie sprzedaży alkoholu w porze nocnej może nie przynieść oczekiwanych efektów, jeśli nie będzie połączone z egzekwowaniem obowiązujących przepisów. „Obawiam się, że sprzedaż przeniesie się na wcześniejsze godziny albo do innych form. Bez skutecznych patroli policji i straży miejskiej to nie rozwiąże problemu” – mówił.
Wskazywano również na ryzyko rozwoju nielegalnej sprzedaży oraz prób omijania wprowadzonych ograniczeń.
Część mieszkańców – czytamy w podsumowaniu – deklarowała poparcie dla idei nocnej prohibicji, jednocześnie podkreślając, że nie rozwiąże ona problemu alkoholizmu jako takiego. W jednej z wypowiedzi zaznaczono: „Nie walczymy z alkoholizmem ani z alkoholikami. Walczymy z piciem ryzykownym i niebezpiecznym, które generuje problemy w przestrzeni publicznej”.
Materiały dokumentujące przebieg konsultacji społecznych Piotr Bąk przekazał radnym, a konkretnie Komisji Prawa, Administracji, Bezpieczeństwa i Polityki Społecznej, gdzie sprawa będzie dalej procedowana. Komisji przewodniczy Michał Maj (Pruszków Obywatelski), który brał udział w styczniowej debacie społecznej. Poproszony wówczas o opinię Maj przyznał, że rezultaty ankiety nie były dla niego zaskoczeniem. – Pojawiły się w nich praktycznie wszystkie argumenty, które zwykle występują w tego typu dyskusjach – ocenił. Dodał, że przyszedł na debatę z już wyrobionym stanowiskiem: – Jestem raczej zwolennikiem ograniczenia nocnej sprzedaży alkoholu w godzinach 22–6 na terenie całego miasta, przy jednoczesnym wzmocnieniu działań policji i straży miejskiej – powiedział.
Radny zaznaczył, że argumenty przemawiające za wprowadzeniem ograniczeń są mu bliskie i w dużej mierze się z nimi zgadza, jednocześnie nie bagatelizując głosów przeciwnych. – Rozumiem te argumenty, w tym obawy dotyczące tzw. alkoturystyki. Sam również dostrzegałem ten problem jako potencjalnie istotny – dodał. Jak podkreślił, po debacie utwierdził się w przekonaniu, że inicjatywa ma uzasadnienie. – Po dyskusji uważam, że ma sens i warto ją wprowadzić – stwierdził.
Na zakończenie warto podkreślić, że wyniki konsultacji nie są dla radnych wiążące – stanowią jednak jasną wskazówkę co do oczekiwań mieszkańców. Ostateczną decyzję o tym, czy nocne ograniczenia w sprzedaży alkoholu w Pruszkowie zostaną wprowadzone, radni podejmą w drodze głosowania na sesji rady miasta. Termin prac nad uchwałą nie został jeszcze ustalony.
Wszystkie materiały podsumowujące proces konsultacji Piotr Bąk opublikował w Biuletynie Informacji Publicznej.



![Kadra Znicza Pruszków na rundę wiosenną sezonu 2025/2026 [źródło: facebook.com/MKSzniczPr]](https://api.zpruszkowa.pl/assets/fd7fd5cd-e4da-47be-a8c4-608053bd103b/Projekt%20bez%20nazwy%20(1).jpg?key=thumbnail-jpg)