Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Nie płacisz podatków w Pruszkowie? Twoje dziecko nie dostanie stypendium

Jakub DOROSZ-KRUCZYŃSKI
Taką poprawkę do projektu uchwały o stypendiach dla uczniów złożyła na komisji oświaty radna Eliza Kurzela (niezrzeszona).
Pit.jpg
Ilustracja: Pit.jpg

Na najbliższej sesji Rady Miasta radni zajmą się projektem nowego regulaminu stypendiów dla uczniów pruszkowskich szkół podstawowych. Autorem uchwały jest prezydent Paweł Makuch. Nowe prawo ma zastąpić poprzedni regulamin, który obowiązuje od 2004 r.

Stypendia, o których wprowadzenie wnioskuje prezydent, mają charakter motywacyjny. Zgodnie z projektem będą mogły się o nie ubiegać dzieci uczące się w pruszkowskich szkołach podstawowych (publicznych i niepublicznych). Bez znaczenia pozostaje miejsce zamieszkania ucznia.

By uzyskać wsparcie uczeń musi na koniec roku szkolnego uzyskać wysoką średnią (min. 5,2) lub zająć miejsce w olimpiadach, konkursach artystycznych lub zawodach sportowych. Przepisy uchwały jasno wskazują, które osiągnięcia dają możliwość uzyskania stypendium. W uzasadnieniu do projektu uchwały Paweł Makuch napisał m.in., że: „… Prezydent Miasta Pruszkowa chce motywować uczniów do rozwoju i wzrostu aspiracji […]. Grono stypendystów będzie stanowić pozytywny wzorzec dla wszystkich uczniów oraz będzie wzmacniać poczucie własnej wartości w społeczności gminy.”.

Projekt uchwały był przedmiotem obrad wczorajszej Komisji Oświaty, Kultury i Sportu. Jedyną niespodzianką były poprawki przedstawione przez radną Elizę Kurzelę (niezrzeszoną).

Jedna z propozycji zmian dotyczyła uzależnienia prawa do stypendium od rozliczania PITu w Pruszkowie przez rodziców/opiekunów prawnych lub samego ucznia. „Pieniądze na stypendia muszą zostać skądś pozyskane.” – argumentowała na posiedzeniu Eliza Kurzela. Do propozycji zmiany sceptycznie odniosła się natomiast Małgorzata Widera (KO) przewodnicząca komisji argumentując, że przy takim rozwiązaniu wiele dzieci uczęszczających do szkół w sąsiednich miejscowościach nigdy nie będą miały szansę na uzyskanie stypendium.

Postulat Elizy Kurzeli motywowany był niewątpliwie troską o miejskie finanse. Wszak wpływy z PIT częściowo zasilają też kasę samorządową. Jednak przepisy ustaw nie dają możliwości wprowadzenia takiego dodatkowego wymogu. Warto jednak wspomnieć, że przyjęcie takiej poprawki przez radnych mogłoby spowodować wydanie niekorzystnego rozstrzygnięcia nadzorczego przez wojewodę. Problem niepłacenia podatków w miejscu zamieszkania jest istotny z perspektywy władza samorządowych, jednak nie może zostać przez nie rozwiązany. Stanowiąc prawo miejscowe trzeba działać w ramach upoważnień zawartych w ustaw, zaś obecny stan prawny nie pozwala na powiązanie prawa do stypendium z odprowadzeniem podatku na rzecz gminy.

Ostatecznie projekt poprawki został odrzucony większością głosów. Za jego poparciem opowiedzieli się tylko Eliza Kurzela (niezrzeszona), Andrzej Kurzela (niezrzeszony) i Karol Chlebiński (SPP).

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.

Karolina Sorbian Jamiołkowska Społeczeństwo

„Desant z Pruszkowa” i zarzuty o nepotyzm. Burza wokół warszawskiego USC i byłej pruszkowskiej urzędniczki Karoliny Sorbian-Jamiołkowskiej

Sławomir BUKOWSKI

Za prezydentury Pawła Makucha była jego bliską współpracowniczką w Urzędzie Miasta Pruszkowa. Po zmianie władzy najpierw zniknęła, a niedługo potem odnalazła się w Urzędzie Stanu Cywilnego w Warszawie, gdzie wcześniej pracowała jej matka. „Gazeta Wyborcza” opisała mechanizm kadrowy oparty na nepotyzmie i towarzyskich układach.

źródło: facebook.com/MKSzniczPr Sport

Znicz Pruszków z poważnymi zmianami przed drugą ligą

Łukasz DMOCHOWSKI

Stało się. Znicz Pruszków spadł do drugiej ligi. Po trzech sezonach na zapleczu ekstraklasy nadszedł czas na przebudowę i nowy cykl. Zaczyna dziać się w transferowych ruchach. Z klubem pożegna się kilku zawodników, w tym jedna z jego legend. Gdzieś na górze, w wielkiej piłce, wychowanek klubu zalicza duży zagraniczny transfer, a drugi dumnie reprezentuje nas w pierwszej reprezentacji.