Dojazdy z Pruszkowa do Warszawy pociągami Kolei Mazowieckich i SKM to ruletka – wie to każdy pasażer. Kilkudziesięciominutowe przerwy z powodu awarii systemów sterowania ruchem, nagłych braków zasilania i z wielu innych znanych tylko kolei powodów zdarzają się nawet codziennie. Powodem jest przebudowa Dworca Zachodniego i całego układu torowego w rejonie stacji. Gigantyczna inwestycja ma zakończyć się za półtora roku, a do tego czasu oprócz nieplanowanych przerw w kursowaniu pociągów będą też zaplanowane zmiany – bardzo dla mieszkańców Pruszkowa niekorzystne.

Właśnie weszła w życie wakacyjna korekta rozkładu jazdy. Na razie dla mieszkańców Pruszkowa niespodzianka jest tylko jedna, ale jeśli ktoś się zagapi, to solidnie spóźni się do pracy. W porannym szczycie pociąg KM odjeżdżający z Pruszkowa o godz. 6.50 jedzie do… Dworca Gdańskiego. Co więcej, po wyruszeniu z Pruszkowa nie zatrzymuje się w Piastowie ani na żadnej innej stacji – dopiero na Gdańskim (rozkładowo dociera tam o godz. 7.09). Kto niechcący wsiądzie z zamiarem dojazdu np. do Śródmieścia, będzie musiał przesiąść się do metra.

Ale to dopiero przedsmak tego, co czeka nas pod koniec wakacji. Od 22 sierpnia zamknięty zostanie jeden z dwóch czynnych dziś torów między stacją Warszawa Włochy a Dworcem Zachodnim. Koleje Mazowieckie mocno ograniczą wtedy kursowanie pociągów na naszej linii. Dodatkowo część będzie kierowana będzie na Dworzec Gdański, a spółka uruchomi zastępcze autobusy z Pruszkowa do Warszawy Zachodniej, które będą zatrzymywać się przy stacjach PKP. Nie wiadomo jeszcze, jak długo te zmiany będą obowiązywać, ale już wiadomo, że zazębią się z rozpoczęciem roku szkolnego. Uczniowie dojeżdżający do szkół średnich w Warszawie będą musieli wychodzić z domu znacznie wcześniej niż dziś, żeby dotrzeć na 8.

Spółka SKM opublikowała na razie rozkład do 5 sierpnia. Do tego czasu zaplanowane są kursy dwa razy na godzinę. Dobra wiadomość – przywrócony został popularny poranny kurs z Pruszkowa do Warszawy o godz. 7.01. W sierpniu wraz z ograniczeniem przepustowości odcinka z Włoch do Zachodniego część eskaemek, podobnie jak pociągów KM, zostanie odwołanych.  

Ulgą dla mieszkańców Pruszkowa jest autobus 817 z osiedla Staszica do Dworca Zachodniego, pozwalający w przypadku awarii na kolei w miarę szybko dotrzeć do celu. W porannym szczycie autobusy kursują punktualnie, niestety, w popołudniowym jest znacznie gorzej i od godz. 16 opóźnienia już na starcie – na przystanku przy Zachodnim w kierunku Pruszkowa – sięgają 10–15 minut. Na szczęście, punktualność powinna poprawić się w wakacje – w stolicy korki są wtedy mniejsze.

Kolejka WKD w dni robocze jeździ zgodnie z rozkładem, jedynie w weekendy kursy skrócone są do przystanku Warszawa Reduta Ordona. Spółka podstawia wtedy autobusy zastępcze, które zabierają pasażerów z przystanku Warszawa Aleje Jerozolimskie i wiozą do Dworca Centralnego. Podróże WKD pogorszą się, kiedy na kilka miesięcy zamknięty zostanie peron nr 1 na Dworcu Zachodnim – ma to nastąpić 1 marca przyszłego roku. Wtedy WKD będzie zmuszona uruchomić zastępcze autobusy z Komorowa do Warszawy, aby wszystkim pasażerom zapewnić możliwość dojazdu do pracy i szkoły.

Kolej unika podawania dokładnych terminów wprowadzania utrudnień dla pasażerów, bo na budowie, jak zwykle, dochodzi do wielu komplikacji, których wcześniej nie przewidziano. A to elementy infrastruktury, których na mapach nie ma, a to nadspodziewanie wysoki poziom wód gruntowych. Do tego opóźnienia w dostawach stali i innych materiałów budowlanych.

Przebudowa Dworca Zachodniego wraz z całym układem torowym kosztuje ponad 2 mld zł. Ale nie ma co się zbytnio cieszyć, że inwestycja jest już prawie na półmetku. Kolejarze są na zaawansowanym etapie projektowania przebudowy całej linii średnicowej od Dworca Zachodniego do Wschodniego. To przedsięwzięcie potrwa… 4–5 lat, termin jego startu nie został jeszcze podany.