MKS dziś gra o Ekstraklasę! Ale czy Pruszków ją udźwignie?
.jpg?key=full-jpg)
Punktualnie o godzinie 17:00 zacznie się drugie starcie finałowe - MKS Pruszków kontra ŁKS KK Łódź. Stan rywalizacji to 1:0 dla pruszkowianek po wygranej 72:49. W Łodzi od początku meczu wszystko ułożyło się po stronie MKS-u. Bardzo mocne i agresywne wejście w mecz oraz dobra skuteczność pozwoliły zdobyć na parkiecie rywalek już 32 punkty w pierwszej kwarcie!
"Żelaza Piątka", o której w przedmeczowym komentarzu wspominał trener Oskar Blaszkiewicz, zrobiła swoje. 17 punktów Wanesy Furman, 18 punktów oraz 7 zbiórek Katarzyny Świeżak, 9 punktów i 8 rozdanych asyst Karoliny Zaborskiej oraz kolejny rewelacyjny występ Wioletty Kiuliak - 21 punktów, 10 zbiórek i 4 asysty (EVAL 33). Ta ostatnia solidnie pracuje na tytuł MVP całej fazy play-off i zdecydowanie formą wybija się na tle całej ligi.
Wydaje się, że MKS Pruszków wszystkie karty ma po swojej stronie, żeby wygrać drugi mecz w finałowej serii i zakończyć sezon ze złotymi medalami na szyjach.
Sportowo, a czy organizacyjnie? No właśnie. MKS Pruszków od momentu powstania balansuje na granicy ekstraklasy i 1 ligi. Wydaje się, że na poziom zaplecza ekstraklasy jest to niezwykle mocna ekipa i organizacja, ale Orlen Basket Liga Kobiet to inna półka sportowej rywalizacji.
W ciągu kilku ostatnich lat następują duże zmiany w całej polskiej koszykówce. Rewolucja dotknęła także żeński basket i aby przystąpić do rozgrywek w elicie, trzeba spełnić kilka wymagań, które z punktu widzenia pruszkowskiego sportu będą niezwykle trudne do przeskoczenia. Przyjrzyjmy się im z bliska.
Finanse
Klub może być hegemonem na zapleczu ekstraklasy, wygrywać seryjnie mecze i rozgromić wszystkich w drodze po upragniony awans, ale ostatecznie to budżet definiuje i determinuje działania pionu sportowego w OBLK.
Sam MKS Pruszków przeżył historię wzlotów i upadków. Już raz awansował i zagrał dwa sezony w ekstraklasie, przegrywając zdecydowaną większość meczów. Wszystko przez brak finansowych możliwości do zatrudnienia zagranicznych koszykarek, które stanowią o sile drużyny. Na rynku jest niewiele zawodniczek z polskiego rynku, które gwarantują jakość. Jeżeli już są, najczęściej wybierają kluby gwarantujące grę o medale oraz mecze w prestiżowych rozgrywkach europejskich pucharów.
Najnowszy przykład to Jelenia Góra, która, chociaż w pierwszej lidze była niezwykle mocna, w elicie pozostała przy swoim składzie i... przegrała wszystkie mecze. Inaczej ma się sprawa z Wisłą Kraków oraz Bochnią, które postarały się o zagraniczne wzmocnienia i do końca liczyły się w walce o fazę play-off, po drodze sensacyjnie urywając kilka wygranych z ligowymi potentatami. Czy MKS Pruszków podąży drogą Jeleniej Góry, czy tych drugich? To zapewne wiedzą osoby odpowiedzialne za budżet pruszkowskiego klubu i... władze miasta, które bardzo chętnie robią sobie zdjęcia w otoczeniu sportowców.
Organizacja
Po spadku MKS-u Pruszków w ekstraklasie nastąpiła niezwykle ważna zmiana regulaminu. Każdy klub musi spełnić wymóg licencyjny, jakim jest koszykarska akademia oraz zespół rezerw. Drużyna rezerw występuje na poziomie I ligi, a więc ligi, gdzie teraz właśnie rywalizuje MKS Pruszków (I liga podzielona jest na grupy 1LK oraz KLK). Ilość drużyn młodzieżowych wymaganych przez związek z roku na rok jest zwiększana. To generuje kolejne koszy, które rosną lawinowo. Aktualnie w Pruszkowie pod barwami MKS jest ekipa z zaplecza ekstraklasy oraz drużyny U13 i U15.
Jak trudno zbudować od nowa takie struktury, przekonała się Polonia Warszawa. Klub-marka, której sportowy rozwój zdecydowanie wstrzymała potrzeba zbudowania i rozwinięcia koszykarskiej akademii. Sam prezes klubu, Łukasz Tusiński, wielokrotnie w wywiadach wspominał, że dużą część budżetu musiał przesunąć właśnie do tego działu, za czym szło osłabienie pierwszej drużyny.
Najbardziej kosztowna jest oczywiście drużyna rezerw, gdzie oprócz wyższego poziomu sportowego niż w mazowieckich rozgrywkach młodzieżowych, pojawia się potrzeba podróży po całej Polsce i logistyczne ułożenie korelacji między pierwszym zespołem a drużyną rezerw.
Można to obejść nawiązując współpracę z okolicznymi klubami, przy zastrzeżeniu, że "klub filialny" gra pod nazwą i marką klubu ekstraklasy. Tym sposobem powstał w grupie KLK "potworek" o nazwie (uwaga): IsandsWichoś Siechnice II Jelenia Góra, gdzie Siechnice i Jelenia Góra to miasta w nazwie zespołu. Czy w okolicy mamy takie kluby, które będą skłonne grać pod barwami Pruszkowa?

Infrastruktura
Nie da się ukryć, że leciwa i nadgryziona zębem czasu hala Znicz nie jest najbardziej komfortowym miejscem do oglądania koszykarskich zmagań. Hala, gdzie w zimę jest zimno, w lato bardzo gorąco i duszno. Akustyka i nagłośnienie nie pozwalają na stworzenie klimatu, na jaki zasługuje fajne wydarzenie, jakim jest mecz polskiej ekstraklasy. Zaległości w utrzymaniu, rozwoju i modernizacji naszych sportowych obiektów to historia bardzo wstydliwa dla Pruszkowa. Każdy z klubów elity ma fajną halę, gdzie całe rodziny mogą komfortowo obejrzeć zmagania swoich ulubienic.
Niestety, przy próbie wejścia do elity, to Pruszków może być wytykany palcami jako ten niezbyt przygotowany. Jak dwa lata temu, gdy nasze koszykarki prawie oddały mecz walkowerem przez przeciekający dach. Szkoda, bo potencjał koszykarski w tym mieście jeszcze istnieje. Istnieje tak długo, jak istnieje pamięć o naszej koszykarskiej, wielkiej tradycji.
Kolejna problematyczna kwestia to grafik do treningów kolejnej drużyny. Zespół rezerw także będzie potrzebował "swojego" parkietu do obrzucania na treningach "swoich" koszy. Jeżeli ma to mieć sens jakikolwiek inny niż tylko odznaczenie "check" przy warunkach licencyjnych, to należy to zrobić profesjonalnie.
Głównie przez to do rozgrywek Orlen Basket Ligi Kobiet zaproszony został już... Widzew Łódź. Klub-marka z bardzo dużą i zaangażowaną bazą kibiców. Widzew, jak słyszymy na zapleczu, zaproszenie przyjął i na podstawie "dzikiej karty" zagra w elicie. Liga chętnie zapewne widziałaby w takim razie w swoich szeregach także ŁKS Łódź, dodając do swojej karty wydarzeń Derby Łodzi oraz koszykarskie klasyki (np. Wisła Kraków vs. ŁKS Łódź). Istnieje realny scenariusz, gdzie to MKS Pruszków świętować będzie na parkiecie wygraną, ale to łodzianki znajdą się w elicie....
Ważne jednak, aby świętować, zebrać to co zasłużone i wywalczone przez cały długi i trudny sezon 2025/2026. Wielki finał już za chwilę!



