"Od jakiegoś czasu słychać dość głośny dźwięk, który dochodzi od prawdopodobnie firmy zlokalizowanej w okolicy ul. Błońskiej i Traktowej." - przeczytaliśmy w wiadomości na redakcyjnej skrzynce. "Jest to dość głośny dźwięk trwający około 2 minut, jednak powtarzany często w ciągu dnia oraz w nocy. Zdarza się ze między 7.30 a 8.30 pojawia się 5 razy. Jest to na tyle głośno, że uniemożliwia pozostawienie uchylonego okna na noc, ponieważ wszyscy domownicy się budzą. W dzień nie stanowi to dużego problemu, ale w nocy już niestety tak, przy obecnych upałach ciężko spać z zamkniętymi oknami." 

Według relacji mieszkańca, charakterystyczny hałas pojawiał się już wcześniej, jednak za każdym razem były to odosobnione, jednorazowe incydenty, które nijak nie utrudniały życia, a miejcowi po prostu "wpisywali je w koszta" mieszkania w sąsiedztwie wielkich zakładów przemysłowych. Sytuacja ta miała się zmienić latem tego roku, gdy dźwięki zaczęły rozchodzić się po okolicy regularnie i z większym natężeniem, skutecznie utrudniając zdrowy, spokojny sen. Mieszkańcy wskazali, że serie uciążliwych dźwięków powtarzają się szczególnie często w późnych godzinach nocnych oraz wcześnie nad ranem ("w poprzednim tygodniu od 7.30 do 8.30 naliczyłem 5 razy" - pisze informator w swojej wiadomości). 

Po kilku dniach dowiedzieliśmy się, że mieszkańcy Gąsina przeprowadzili własne dochodzenie w celu ustalenia źródła hałasu. Zgodnie wskazali wtedy na firmę Smurfit Kappa, zlokalizowaną przy ul. Groblowej (a zatem dokładnie w okolicy wskazywanych wcześniej ulic - Błońskiej i Traktowej). Udało im się również uchwycić uciążliwy hałas wraz z jego źródłem "na taśmie".

Zaintrygowani tą sprawą postanowiliśmy zwrócić się z problemem do managerów firmy wskazanej przez mieszkańców Gąsina, przedstawiając im zebrany materiał i prosząc o komentarz. Po kilku dniach oczekiwania otrzymaliśmy odpowiedź od managera ds. Zdrowia, Bezpieczeństwa, Środowiska i Jakości w Smurfit Kappa Polska.

"Pana wiadomość jest dla nas zaskoczeniem ponieważ nasza fabryka zajmująca się produkcją opakowań z tektury falistej działa w tej lokalizacji od 1997 roku i jest jedną z najnowocześniejszych w kraju. Do tej pory nie mieliśmy żadnych skarg odnośnie hałasu emitowanego przez nasze urządzenia technologiczne." - czytamy w mailu nadesłanym na adres redakcji. 

Manager obiecał, że firma podejmie działania mające na celu wyjaśnienie i rozwiązanie problemu - "Niezwłocznie podjęliśmy odpowiednie kroki w celu oceny przedstawionej sytuacji, z uwzględnieniem widocznego na filmie fragmentu instalacji. Po wykonaniu pełnej analizy będziemy poszukiwać rozwiązań mających na celu zmniejszenie ewentualnych uciążliwości dla mieszkańców."

Zapewnił również, że placówki Smurfit Kappa "kierują się zawsze zasadami poszanowania przepisów prawa w tym ochrony środowiska oraz dobrosąsiedzkiej współpracy z okolicznymi mieszkańcami. W interesie Smurfit Kappa jest prowadzenie działalności w zgodzie z lokalną społecznością, o czym świadczy nasze zaangażowanie w promowaniu odpowiedzialnego biznesu."

Po kilku dniach od naszej interwencji dowiedzieliśmy się od mieszkańców, że natężenie i powtarzalność hałasów zauważalnie zmalały (choć - jak mówią - nadal występują głównie w późnych godzinach nocnych). 

Redakcja zpruszkowa.pl pozostaje w kontakcie z mieszkańcami oraz władzami fabryki licząc na wprowadzenie rozwiązań w pełni satysfakcjonujących dla obydwu stron. O postępach w sprawie będziemy informować na bieżąco.