Wczorajszy dzień rozpoczął się od gwałtownej ulewy, której towarzyszyły silne porywy wiatru. Po kilkugodzinnej przerwie, około godziny 16, nad miastem zaczęły pojawiać się charakterystyczne chmury przypominające kształtem folię bąbelkową lub wymiona (od tego drugiego skojarzenia pochodzi nazwa formacji - mammatusy lub zjawisko mamma). Mieszkańcy naszego miasta uchwycili to rzadkie zjawisko na fantastycznych zdjęciach - wiele z nich można podziwiać w komentarzach pod postem na oficjalnej stronie miasta na Facebooku.

Kilka godzin później mammatusy, pod wpływem przemieszczania się mas powietrza, przekształciły się w gigantyczny wał szkwałowy, czyli "podłużną, poziomą, nisko zawieszoną chmurę przypominającą klin lub taran, często nachyloną pod pewnym kątem do powierzchni terenu, przypominając nieraz nawet spodek kosmiczny" (cyt. Polscy Łowcy Burz). Wał szkwałowy powstaje zwykle w wyniku oddziaływania chłodnego (czyli cięższego) prądu powietrza (znajdującego się pod charakterystyczną linią wyznaczaną kształtem chmury) zstępującego pod prądem ciepłym (lżejszym, znajdującym się nad tą linią). Powstanie wału szkwałowego - jak nietrudno się domyślić - jest niemal pewnikiem w prognozowaniu nadchodzących burz. 

Wał szkwałowy - Pruszków[Zdjęcie zamieszczone przez Martę]

Dodatkowe wrażenia wizualne zapewnił nam zachód słońca, przez który wiszące nisko nad Pruszkowem chmury nabrały charakterystycznej, pomarańczowej barwy. Na lokalnych forach na Facebooku zaczęły pojawiać zdjęcia tego fenomenalnego zjawiska wykonane przez internautów. Wybrane z nich prezentujemy poniżej.

Wał szkwałowy - Pruszków[Zdjęcie zamieszczone przez Michała]

Wał Szkwałowy - Pruszków[Zdjęcie zamieszczone przez Martę]

Wał szkwałowy - Pruszków[Zdjęcie zamieszczone przez Roberta]

Wał szkwałowy Pruszków[Zdjęcie zamieszczone przez Agnieszkę]

Według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, wystąpienie opadów nad Pruszkowem jest dziś mniej prawdopodobne niż wczoraj (poniżej 60% prawdopodobieństwa).