Magistrat kontra radni

(118)

Magistrat chce przeforsować ponad 120 zmian w budżecie i Wieloletniej Prognozie Finansowej. W dwóch głosowaniach Rady Miasta. Czy radni dadzą się nabrać?

109 stron – tyle łącznie liczą dokumenty przedstawione pruszkowskim radnym jako projekt uchwały wprowadzającej zmiany do budżetu miasta na rok 2019. W obszernym opracowaniu znajdujemy tabelki, wyliczenia i enigmatycznie brzmiące, ogólnikowe tytuły modyfikowanych pozycji w budżecie. Proponowane przez Magistrat zmiany dotyczą kwot od kilkuset złotych do nawet kilkunastu milionów złotych. Łącznie ponad 120 zmian. Na zapoznanie się z nimi radni mieli tylko kilka dni (w tym trzydniowy okres świąteczny).

Konstanty Chodkowski: “Podczas środowej sesji zetrą się interesy nie tylko lokalnych frakcji politycznych, lecz również organów władzy samorządowej. O wyniku przesądzą zaś kompetencje, zorientowanie w sytuacji i przygotowanie wszystkich zainteresowanych (…)”

Gdzie jest haczyk? Magistrat proponuje, aby zmiany te zostały przyjęte dwóch uchwałach podczas nadzwyczajnej sesji Rady Miasta. Oznacza to, że uchwały będzie można przyjąć lub odrzucić w całości. Nie będzie możliwości zagłosowania “za” lub “przeciw” wybranemu punktowi projektów. Co więcej – fakt, iż zmiany mają być przeforsowane podczas sesji nadzwyczajnej, da magistratowi argumenty do ucinania dyskusji i zbywania wniosków lub interpelacji radnych. Zgodnie z prawem, debata podczas sesji nadzwyczajnej powinna dotyczyć wyłącznie powodu zwołania sesji.

To nie są drobnostki

Trzeba przyznać, że wprowadzanie tzw. autopoprawek w budżecie gminy pod koniec roku jest pewną regułą w samorządach w całej Polsce. Wiele inwestycji doczekuje się finału. Po rozliczeniu z wykonawcami okazuje się, że w budżecie miasta pojawiają się wolne środki, które śmiało można przeznaczać na inne cele. Autopoprawka jest świetnym narzędziem do dokonywania takich zmian. Samorządowcy mówią wtedy o “czyszczeniu po inwestycjach”.

Zwykle w przypadku mowa jest o kwotach rzędu kilka-kilkanaście tysięcy złotych oraz przemieszczeniach środków w ilościach możliwych do poddania efektywnej analizie. Czym innym zaś jest zakładanie nowych zadań inwestycyjnych na lata 2022-2023 lub zwiększanie budżetów na wykonanie istniejących zadań o 50-100%. A z takimi manewrami mamy do czynienia w uchwałach zaproponowanych przez magistrat.

Przykłady? Budowa nowej siedziby Urzędu Miasta (nowe zadanie) – 16 mln złotych. Budowa i remont obiektów parkowych (nowe zadanie) – 15,5 mln złotych. Miejskie toalety – 1,2 mln złotych. Przebudowa targowiska miejskiego (nowe zadanie) – 1,3 mln złotych. Propozycje te nie brzmią raczej jak “kosmetyczne korekty” ani klasyczne “czyszczenie po inwestycjach”. Co za tym idzie – przedstawienie manewru magistratu jako “czystej formalności” raczej nie ma prawa się obronić.

Rada Miasta czy maszynka do głosowania?

Każdy wójt, burmistrz czy prezydent miasta dąży do szybkiego ustabilizowania przychylnej mu większości w radzie gminy (miasta). Przy czym przez “stabilizację” rozumie się najczęściej sytuację, w której rada regularnie przegłosowuje projekty uchwał zgłaszane przez włodarza. W terminologii politologicznej możemy mówić wtedy o instrumentalizacji organu, czyli ograniczenia jego faktycznego oddziaływania na rzeczywistość do absolutnego minimum. W prasie i mowie potocznej zjawisko to opisywane jest najczęściej poprzez porównanie rady (sejmiku bądź Sejmu) do “maszynki do głosowania”.

Analizując strategię magistratu można dojść do wniosku, że Pruszków nie jest tu żadnym wyjątkiem. Przedstawienie ponad 120 zmian do budżetu w jednej uchwale to nic innego, jak postawienie radnych przed mało przyjemnym ultimatum – przegłosujecie wszystko “jak leci”, lub nie przegłosujecie nic. Można przy tym przypuszczać, że wybierając opcję “nic”, radni narażą się na krytykę i oskarżenia o obstrukcję. Przypuszczalnie w taki sposób magistrat, na naszych oczach, zastawia na radę pułapkę.

Radni mogą zawalczyć

Czy Rada Miasta znalazła się w sytuacji bez wyjścia? W żadnym wypadku! Jeśli nawet magistrat próbuje podejść radnych – nigdy nie jest tak, że nie da się nic zrobić. W ostatecznym rozrachunku chodzi przecież o to, jak radni chcą być traktowani przez urząd.

Najprostszym sposobem na otwarcie przed radą możliwości wyboru i weryfikacji zgłoszonych przez magistrat poprawek, jest wymuszenie skierowania projektu zmian do odpowiednich komisji. Wszak wśród propozycji urzędu figurują punkty odnoszące się niemal do wszystkich obszarów działalności gminy. Od inwestycji, przez ochronę środowiska, aż po oświatę. Z kolei od momentu udostępnienia dokumentów radnym minęło raptem kilka dni, z czego trzy dni świąteczne. Przez ten czas nie zdołała się zebrać żadna z komisji tematycznych, która mogłaby cokolwiek w kwestii zmian w budżecie zaopiniować.

Drugim, bardziej agresywnym wariantem, jest “wywrócenie budżetu do góry nogami”. Podczas sesji nadzwyczajnej radni mają prawo do zgłaszania poprawek do uchwały proponowanej przez wnioskującego o zwołanie sesji (w tym przypadku prezydenta). Strategia ta polega na przegłosowywaniu pojedynczych, autorskich zmian, polegających głównie na przemieszczaniu wybranych kwot z jednej pozycji do drugiej, tak długo, aż zgłaszającemu projekt uchwały “odechce się” dalszego jej procedowania i sam zaproponuje wycofanie odpowiedniego punktu z porządku obrad. Trzeba jednak pamiętać, że ta sama strategia w uproszczonej formie może sprowadzić się do odrzucenia projektów uchwał w całości.

Dadzą radę?

Zaistniała w Pruszkowie sytuacja jest niewątpliwie wdzięcznym tematem do analizy dla każdego zapalonego politologa. Podczas środowej sesji zetrą się interesy nie tylko lokalnych frakcji politycznych, lecz również organów władzy samorządowej. O wyniku przesądzą zaś kompetencje, zorientowanie w sytuacji i przygotowanie wszystkich zainteresowanych. Słowem – warsztat lokalnego polityka.

Czy Rada zgodzi się na “przepychanie bokiem” wielomilionowych przesunięć w budżecie miasta? Czy przejdzie obojętnie wobec prób wprowadzania ogromnych planów inwestycyjnych przez budżetową autopoprawkę? To wszystko okaże się już w najbliższą środę o godzinie 17:00 w sali nr 21 Urzędu Miasta.

Postsrciptum: na poparcie moich słów prezentuję naszym czytelnikom uchwały proponowane przez magistrat. Oto linki do uchwały w sprawie wprowadzenia zmian w budżecie (71 stron) oraz uchwały w sprawie wprowadzenia zmian do Wieloletniej Prognozy Finansowej (38 stron). To jest materiał, który radni powinni przyswoić w zaledwie kilka dni. A Wy? Dalibyście radę? 😉

“Jakiekolwiek opinie zawarte w artykule są osobistymi poglądami jego autora i nie odzwierciedlają opinii innych autorów bloga zpruszkowa.pl ani opinii wydawcy bloga zpruszkowa.pl. Polityka wydawcy wymaga kategorycznie od autorów, by nie używali określeń zniesławiających, nie naruszali ani nie zezwalali na naruszanie praw autorskich ani jakichkolwiek innych regulacji prawnych korzystając z bloga zpruszkowa.pl. Jakiekolwiek publikacje sprzeczne z polityką wydawcy stanowią przekroczenie zakresu uprawnień autora publikacji. Wydawca nie bierze odpowiedzialności za tego typu publikacje, a autor będzie osobiście ponosić odpowiedzialność za powstałe w wyniku jego publikacji szkody i zobowiązania.”

Konstanty Chodkowski

Warszawiak z urodzenia, pruszkowiak z wyboru. Były dziennikarz zajmujący się tematyką Europy Wschodniej. Dziś hobbystycznie pisuje o Pruszkowie. Z zawodu programista. Szczęśliwy narzeczony swojej narzeczonej. Właściciel psa.

PROFIL REDAKTORA