Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

List otwarty Pawła Moczuło do Konrada Sipiery

Konstanty CHODKOWSKI
“Ze smutkiem i zażenowaniem obserwuję pana bezpardonowe ataki osobę mojego ojca, Józefa Moczuło.”

Do naszej redakcji zgłosił się Paweł Moczuło, syn radnego Józefa Moczuły, wieloletniego działacza ze Żbikowa. Pan Paweł Poprosił o opublikowanie krótkiego listu otwartego, skierowanego do wiceprezydenta Pruszkowa, Konrada Sipiery. Treść listu przedstawiam poniżej.

Szanowny Panie prezydencie,

ze smutkiem i zażenowaniem obserwuję pana bezpardonowe ataki na osobę mojego ojca, Józefa Moczuło. Zauważam to nie tylko ja, lecz dużo osób obserwujących pańskie zachowanie w pruszkowskiej przestrzeni publicznej. W przeciwieństwie do mojego ojca, będącego bardzo doświadczonym samorządowcem, jest pan osobą, która dopiero zaczyna swoją karierę polityczną. Śmiem jednak twierdzić, że miejsce w którym się pan znalazł – stanowisko Zastępcy Prezydenta Pruszkowa – osiągnął pan dzięki pozycji i uznaniu dla zasług pana ojca posła PiS, Zdzisława Siepiery. Mój ojciec, w prywatnych rozmowach ze mną, zawsze wypowiadał się o pana ojcu z szacunkiem i sympatią. Osobiście uważam, że osobie starszej, zasłużonej dla rozwoju miasta powinien okazać Pan szacunek. Tego wymaga kultura osobista i te wartości najprawdopodobniej starał się przekazać Panu szanowny ojciec.

Z poważaniem,
Paweł Moczuło

***

Skontaktowałem się z Panem Pawłem w celu wyjaśnienia kontekstu sytuacji. Dopytałem, czy pisząc te słowa miał na myśli konkretną wypowiedź wiceprezydenta bądź szczególnie nieprzyjemną sytuację zaistniałą między Józefem Moczuło a Konradem Sipierą. Jak się okazuje – żadne z powyższych. Rzeczywistą intencją syna radnego było zwrócenie uwagi na upadający poziom kultury debaty politycznej w mieście.

Według relacji Pana Pawła, skutków upadku zasad coraz częściej doświadcza jego ojciec, radny Miasta Pruszkowa. O ile jednak, zgodnie z relacją syna, Józef Moczuło zdaje się nie przejmować bezpardonowymi atakami na swoją osobę, tak Panu Pawłowi przyglądanie się temu zjawisku z boku przychodzi z coraz większą trudnością. Z tej przyczyny postanowił zabrać głos publicznie. “Chodzi mi o elementarny szacunek do osoby w wieku 75 lat, okazywanej przez osobę na eksponowanym stanowisku. Tylko o to…. i aż o to” – twierdzi.

Postscriptum. Godząc się na publikację listu na łamach zpruszkowa.pl zastrzegłem, że jeśli jego adresat, Konrad Sipiera, zechce odnieść się do jego treści publicznie – łamy zpruszkowa.pl zostaną mu udostępnione na identycznych zasadach (rzecz jasna – jeśli tylko wyrazi taką wolę).

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Walka O Jawność W Powiecie Pruszkowskim Społeczeństwo

Radni Koalicji Obywatelskiej w powiecie pruszkowskim: starania o jawność popierają, ale stanowisko wspierające mieszkańców w tej walce – odrzucają

Sławomir BUKOWSKI

Do niecodziennej sytuacji doszło na ostatniej sesji Rady Powiatu Pruszkowskiego. Radni Koalicji Obywatelskiej odrzucili projekt stanowiska w sprawie transmitowania i archiwizowania posiedzeń komisji, a więc de facto w sprawie działań na rzecz budowy społeczeństwa obywatelskiego. Czy dlatego, że przygotowali je nie oni, lecz radna PiS Magdalena Beyer?

REDAKCJA POLECA
Liceum Ogólnokształcące im. Tomasza Zana w Pruszkowie Edukacja i Oświata

Wyluzowany wuefista czy przekroczenie granic? Skargi na nauczyciela w "Zanie" wpływały przez cały rok, ale rzecznik dyscyplinarny ich nie zobaczył

Konstanty CHODKOWSKI

Przez cały rok szkolny 2025/2026 do dyrekcji Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wpływały skargi na zachowanie nauczyciela wychowania fizycznego wobec uczennic: od niestosownych komentarzy, przez wizyty w żeńskiej przebieralni, po zamknięcie trzech uczennic w szkolnym magazynku. Dyrekcja ani razu nie zawiadomiła rzecznika dyscyplinarnego, choć wymaga tego Karta Nauczyciela. Rodzice załamują ręce z bezradności, nauczyciele mówią o zamiataniu sprawy pod dywan.

Nowa Komunikacja W Pruszkowie Transport Publiczny

Tydzień od reformy komunikacji miejskiej w Pruszkowie. Skok jakościowy w atmosferze skandalu

Sławomir BUKOWSKI

Zawiodło przygotowanie, zabrakło dialogu i elementarnej uczciwości wobec pasażerów. Na ulice wyjechał nowoczesny tabor, ale władze miasta wykorzystały ten moment do autopromocji w takim stopniu, że można odnieść wrażenie, iż zapomniały, że celem reformy była poprawa jakości usługi publicznej, a nie budowanie własnego wizerunku.