Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Łącznika nie będzie, korki pozostaną. Magistrat przelicytował?

Konstanty CHODKOWSKI
Burmistrz Brwinowa Arkadiusz Kosiński zdecydował się odstąpić od forsowania projektu łącznika dróg wojewódzkich 701 i 718. Korki na Żbikowskiej gwarantowane?

“Szkoda mi tylko tych kilku lat zabiegów i intensywnej pracy.” – napisał Arkadiusz Kosiński na swoim Facebooku – “Jednak nic na siłę. Dzisiaj się nie udało. Wierzę, że za jakiś czas przyjdzie otrzeźwienie i górę wezmą racjonalne i logiczne argumenty” – dodał.

Słowa te odniósł do fiaska rozmów prowadzonych między brwinowskim ratuszem a nowymi władzami Pruszkowa od blisko roku.

Przypomnijmy – projekt budowy łącznika dróg wojewódzkich 701 i 718 miał rozwiązać problem korków na zejściu ulic Domaniewskiej i Żbikowskiej, tj. na wjeździe na pruszkowski węzeł autostrady A2. Jako że łącznik miałby przebiegać wzdłuż granicy gmin, w jego budowę miał być zaangażowany zarówno Brwinów, jak i Pruszków.

ℹ️ W ubiegłym tygodniu zdecydowałem o zawieszeniu kontynuacji projektu tzw. łącznika – nowej drogi, która miała połączyć…

Opublikowany przez Arkadiusza Kosińskiego Poniedziałek, 24 lutego 2020

W 2018 roku sąsiednie miasta były bliskie porozumienia. Realizację inwestycji zakłóciły jednak wybory samorządowe i zmiana władz w Pruszkowie. W nowej kadencji, stanowisko Pruszkowa uległo diametralnej zmianie. W minionych tygodniach byliśmy świadkami internetowej “przepychanki” Burmistrza Kosińskiego z Prezydentem Pawłem Makuchem i jego zastępcą Konradem Sipierą. Zdarzenie to bardzo niekorzystnie wpłynęło na tok negocjacji.

Apogeum “wojny” włodarzy Brwinowa i Pruszkowa było spotkanie Arkadiusza Kosińskiego z mieszkańcami Domaniewa, które odbyło się 19 lutego. Według relacji Burmistrza Brwinowa, miał na nie przybyć również Zastępca Prezydenta Pruszkowa, Konrad Sipiera. Na miejscu miał on przekonywać mieszkańców Domaniewa, że budowa łącznika “zgotuje im piekło” i zwiększy natężenie ruchu ciężarowego przez miejscowość.

Po tym wydarzeniu Arkadiusz Kosiński opublikował na Facebooku pismo, które skierował do Prezydenta Pruszkowa nazajutrz po spotkaniu. W jego treści czytamy: “wobec takiego stanowiska władz Pruszkowa – reprezentowanych na wczorajszym spotkaniu przez Pana Zastępcę – oraz nerwowych reakcji mieszkańców Domaniewa, którzy obawiają się zwiększonego ruchu samochodów ciężarowych przez swoją miejscowość, zdecydowałem o zawieszeniu kontynuacji tego projektu”. Burmistrz zaznaczył również, że czyni to z wielkim bólem i poczuciem osobistej porażki. Przypomniał też, że pracę nad łącznikiem włożył kilka lat pracy (“przymiarki” do projektu rozpoczęły się jeszcze w poprzedniej kadencji samorządu).

Kosiński blefuje?

Po tych wydarzeniach, na internetowych forach Pruszkowa i Brwinowa głos zabrali mieszkańcy Domaniewa, od lat toczący walkę z tranzytem TIR-ów pod oknami ich domów. Według ich relacji, wersja przebiegu spotkania zaprezentowana przez Arkadiusza Kosińskiego rozbiega się z rzeczywistością. Jak się okazało, spotkanie miało mieć burzliwy przebieg od samego początku, a stanowcze postulaty mieszkańców nie miały nic wspólnego z agitacją Konrada Sipiery. Ten z kolei miał przybyć dopiero na końcówkę zebrania by zabrać głos w kwestiach, które i tak były już omawiane.

Jeśli wersja ta jest prawdziwa, mogłoby to oznaczać, że Burmistrz Brwinowa użył zdarzeń z 19 lutego jedynie jako pretekstu do podjęcia kroku, z którego podjęciem nosił się już wcześniej. To z kolei oznaczałoby, że negocjacje w sprawie łącznika de facto nadal trwają, a ruch Kosińskiego należy odczytywać jako fortel wobec władz Pruszkowa.

Najprawdopodobniej jednak przyczyna zawieszenia prac nad projektem jest o wiele bardziej prozaiczna. Burmistrz mógł zwyczajnie dojść do wniosku, że ani “zderzenie czołowe” z Prezydentem i Wiceprezydentem Pruszkowa, ani zaognianie relacji z mieszkańcami Domaniewa nie wyjdzie na dobre jemu i sprawie. Dlatego postanowił “zawiesić” (a nie “porzucić”) dalsze prace nad łącznikiem. Być może lepiej będzie, gdy inwestycja ta poczeka na lepsze czasy.

Tiry Panattoni zakorkują Żbikowską

Czasu jednak jest niewiele. Już niebawem otwarte zostanie nowe centrum logistyczne Panattoni Europe pod Pruszkowem (centrum Pruszków-4). Stamtąd, według szacunków Wojciecha Pstrokońskiego (Inicjatywa Przedsiębiorców Obszaru Przemysłowego Pruszkowa i Brwinowa) na pruszkowskie drogi może trafić nawet ponad sto ciężarówek dziennie.

Lokalizacja centrum znajduje się nieopodal węzła autostrady A2 w Koszajcu. Węzeł ten jednak dopiero ma powstać. Do tego czasu samochody ciężarowe będą kierować się do najbliższego wjazdu na autostradę, czyli przez ul. Żbikowską. To z kolei wpłynie negatywnie na komfort dojazdów do Warszawy mieszkańców Gąsina i Żbikowa. Wszyscy oni będą musieli stać w korku razem z wydłużającym się łańcuchem samochodów ciężarowych.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Parking P&r Pruszków Infrastruktura i Budownictwo

Park&Ride w Pruszkowie będzie płatny, ale pasażerowie z biletami okresowymi KM i ZTM płacić nie muszą

Sławomir BUKOWSKI

Od 1 sierpnia zmieniają się zasady korzystania z parkingu „Parkuj i Jedź” przy ul. Sienkiewicza w Pruszkowie. Kierowcy, którzy zostawią samochód i przesiądą się do komunikacji zbiorowej, nadal będą mogli parkować bezpłatnie. Opłaty obejmą przede wszystkim osoby nieposiadające biletów okresowych KM i ZTM.

Potulik Ekologia i Środowisko

Park Potulickich – zielony, cuchnący kożuch jest tak gruby, że miejscami nie widać tafli wody. Trudno uwierzyć, że to park miejski

Sławomir BUKOWSKI

Od wielu dni próbujemy ustalić, jak władze Pruszkowa zareagują na to, co dzieje się z przyrodą w najpiękniejszym zakątku miasta. Dostajemy odpowiedzi, z których niewiele wynika. A przecież zimą przeprowadzono tam prace, które miały zmniejszyć zjawisko rozrostu i zakwitu glonów. Czy urząd miasta nie chce przyznać się do porażki?

Znicz Pruszków - Resovia Rzeszów [źródło: sport.tvp.pl/facebook.com/MKSzniczPr Sport

Znicz wygrywa na inauguracje. Uwaga, TALENT alert!

Łukasz DMOCHOWSKI

Bardzo udanie rozpoczął się, dla sympatyków kopanej piłki w Pruszkowie, sezon 2026/2027. W Zniczu Pruszków przeprowadzona została prawdziwa rewolucja. Odeszło wielu doświadczonych graczy, przyszło za to dużo młodych i ambitnych zawodników. Momentami gra Znicza porywała, jednak zabrakło skuteczności. Mimo wszystko komplet punktów bardzo pewnie został zgarnięty "do koszyczka". Wygrana "tylko" 1:0 z Resovią to dobry prognostyk!