Co mają ze sobą wspólnego Katarzyna Jutkiewicz i Luke Skywalker? Odpowiedź jest prosta. O obydwu tych postaciach obradowali radni podczas marcowej sesji.

Marcowa sesja pruszkowskiej rady miasta odbyła się w nietypowym miejscu. Z bliżej nieokreślonych przyczyn przeprowadzono rajców do oranżerii Muzeum Starożytnego Hutnictwa Mazowieckiego. To już kolejne obrady, które odbyły się poza tradycyjną lokalizacją sesji – Spółdzielczym Domem Kultury przy ul. Hubala (w styczniu radni gościli do CKiS). Najwyraźniej władze miasta doszły do wniosku, że nie ma sensu dodatkowo finansować PSM kwotami za czynsz z tytułu najmu Sali na Hubala. Być może okazało się, że kwoty kilka razy większe lepiej wrzucać do kieszeni miejskiej spółki – CKiS, albo za darmo zafundować radnym kontakt pierwszego stopnia z mieniem komunalnym w którejś z miejskich jednostek organizacyjnych. Być może zlokalizowanie sesji w oranżerii muzeum przełożyło się na problemy z jej transmisją na YouTube, stąd niniejsze sprawozdanie może być niepełne.

Wyposzczeni miesięcznym okresem bimbania (w lutym sesji nie było) radni otrzymali do rozpracowania 24-punktowy porządek obrad. Program ten i tak został mocno okrojony w stosunku do wersji pierwotnej.

Skargi wojewody

Radni mieli zająć się m.in. zmianami w statucie Zespołu Tańca Ludowego Pruszkowiacy i statucie Miejskiego Ośrodka Kultury. Projekty te, wraz ze zmianami w uchwale o zasadach nadawania honorowego obywatelstwa Pruszkowa, były skutkiem skarg wniesionych przez Wojewodę Mazowieckiego do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Magistrat rozsądnie wyszedł z założenia, że szkoda na tak marginalne sprawy poświęcać czas sądu oraz miejskich prawników. Tym samym – zdaniem urzędników – trzeba po prostu usunąć naruszenia prawa wskazane przez wojewodę. Jednak pomysł ten, w odniesieniu do statutów, nie zyskał akceptacji radnych w komisjach. Urzędnikom i miejskim prawnikom nie udało się przekonać radnych, że proponowane zmiany są drobiazgiem.

Ze zrozumieniem przyjęto jedynie uwagi do uchwały o zasadach nadawania honorowego obywatelstwa miejskiego. Projekt został przyjęty większością głosów. Wyłamała się tylko Eliza Kurzela (niez.), która wstrzymała się od głosu.

“Łącznika” nie będzie. Będzie kładka nad PKP

Dodatkowo na wniosek Karola Chlebińskiego (SPP) radni posłali w kosmos punkt poświęcony przyjęciu uchwały ws. słynnego łącznika (dróg wojewódzkich 701 i 718). Skoro burmistrz Arkadiusz Kosiński pogniewał się za dywersję prowadzoną przez wiceprezydenta Konrada Sipierę i zawiesił projekt, to zajmowanie się taką uchwałą istotnie nie miało żadnego sensu.

Jeśli chodzi o planowane inwestycje, to radni wyrazili zgodę na współpracę z Powiatem Pruszkowskim ws. budowy wiaduktu nad torami PKP w ciągu ulicy Grunwaldzkiej. We współpracy z powiatem zostanie także wyremontowana ul. Polna. Z kolei ulica Piękna ma zostać zaliczona do kategorii dróg powiatowych.

Miejscowy Plan dla obywatela, nie dla dewelopera!

Przyjęta została uchwała w sprawie przystąpienia do sporządzania Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego dla kwartału Porcelit. Oznacza to początek procedury planistycznej dla tego obszaru. Niedługo zostanie przedstawiony projekt MPZP i mieszkańcy będą mogli składać swoje uwagi do niego. W diabły posłano natomiast projekt zmiany MPZP dla ulicy Polnej, o którym w zeszłym tygodniu pisał Konstanty Chodkowski.

(Prawie) jednogłośnie radni przyjęli stanowisko dotyczące (pisownia oryginalna) „proponowanego przebiegu na terenie Miasta Pruszkowa nowych sprawie stanowiska dotyczącego proponowanego przebiegu na terenie Miasta w sprawie stanowiska dotyczącego proponowanego przebiegu na terenie Miasta Pruszkowa nowych inwestycji kolejowych zawartych w projekcie dokumentu pn. Strategiczne Studium Lokalizacyjne Inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego”. Tak, dokładnie taki tytuł nosi punkt, nad którym obradowali radni.

Abstrahując od błędów stylistycznych serwowanych nam na oficjalnych stronach Miasta Pruszkowa – radni krytycznie odnieśli się do przełożenia budowy CPK wraz z infrastrukturą kolejową na ład przestrzenny w Pruszkowie. Od głosu wstrzymał się tylko Edgar Czop (KO) dla którego stanowisko RM było zbyt mało radykalne – jego zdaniem należało wyrazić stanowczy sprzeciw wobec samej budowy CPK.

Katarzyna Jutkiewicz pod lupą radnych

Rozpatrzona została skarga na wicedyrektor Szkoły Podstawowej nr 2 – Katarzynę Jutkiewicz złożoną przez radną Małgorzatę Widerę (KO). Sprawa dotyczyła podejścia wicedyrektor do planowanej wizyty komisji oświaty w szkole. W niezbyt eleganckich pismach wzywała Małgorzatę Widerę do wskazywania podstaw prawnych, składała żądania co do pism które miała jej przedkładać przewodnicząca komisji i w sposób negatywny ustosunkowywała się do dotychczasowej jej działalności. Ostatecznie, po aż 3 posiedzeniach komisji skarg i petycji, skarga została uznana za zasadną. W jej treści radni zwrócili się z apelem do prezydenta miasta Pruszkowa o wyciągnięcie konsekwencji dyscyplinarnych wobec Katarzyny Jutkiewicz. Za głosowało 13 radnych – kluby radnych SPP i KO. Przeciw głosowali Dariusz Krupa i Paweł Zagrajek (PiS) oraz Jakub Kotelecki (SWPR). Wstrzymali się od głosu pozostali radni PiS. Małgorzata Widera nie wzięła udziału w głosowaniu. Jacek Rybczyński (SPP) był nieobecny przez całą sesję.

Radni uznali za zasadną petycję Adriana Zwolińskiego ws. nadania imienia Luke’a Skywalkera jednemu z miejskich skwerów lub ulic. Przeciw inicjatywie głosował Eugeniusz Kulpa (SPP), wstrzymał się Paweł Zagrajek (PiS). Ewa Białaszewska-Szmalec (PiS) natomiast nie wzięła udziału w głosowaniu. Wygląda na to, że niedługo siły Imperium będą czuły się w Pruszkowie nieswojo.

W trakcie jednej z pobocznych dyskusji Konrad Sipiera zaprezentował radnym imię i nazwisko nowej prezes CKiS. Konkurs wygrała Agnieszka Wierzbicka. Więcej informacji o nowej pani prezes będziemy mogli przedstawić Czytelnikom dopiero w późniejszym czasie.