Logo facebook - Ikona Logo instagram - Ikona Logo youtube - Ikona Logo spotify - Ikona
zpruszkowa.pl logo

Kładka na Majowej stała się lokalną atrakcją

Sławomir BUKOWSKI
Popularnością cieszą się windy z reprodukcjami historycznych zdjęć Pruszkowa.
Kładka
Ilustracja: Kładka

– Mamo, jedziemy windą! – kilkulatek ciągnie kobietę za rękę. – Nie, bo jeszcze się zatnie, idziemy schodami – odpowiada mamo. – Ale ja chcę windą! – mały nie odpuszcza. W końcu wsiadają. Po drugiej stronie kładki dyskusji już nie ma. Oboje wchodzą do windy i zjeżdżają na dół. Na dole mijają dwóch rowerzystów, ojca z synem. Obaj, a jakże, z rowerami ładują się do windy, chociaż wygodniej dla nich byłoby nadłożyć sto metrów i przejechać pod torami kolejowymi przy Utracie. Gdy wysiadają na górze, chłopak mówi do ojca: – Czegoś takiego jeszcze w Pruszkowie nie było.

Faktycznie, nowa kładka nie przypomina tej, która od lat 80. pozwalała mieszkańcom Żbikowa i Tworek przeprawiać się przez tory. Przyjechałem na Majową w niedzielę specjalnie, żeby się jej przyjrzeć, poszukać słabych stron. Pierwsze wrażenie – korzystne. Urzędnicy z Kraszewskiego widać, że przypilnowali wykonawcę i niedoróbki ciężko znaleźć. Poszczególne elementy konstrukcji dopasowane, wszystko ładnie się schodzi, betonowa nawierzchnia bez łat i śladów poprawek, krawędzie schodów sfazowane, żeby piesi się nie potykali, a jednocześnie żeby zminimalizować ryzyko wykruszeń. Windy ruszają płynnie i jadą bezszelestnie jak w nowoczesnym biurowcu, w kabinach czyściutko. Trzeba jedynie uważać, bo drzwi wewnątrz znajdują się po obu stronach i otwierają naprzemiennie. Hitem są umieszczone w kabinach reprodukcje historycznych zdjęć Pruszkowa. W niedzielę, choć miasto generalnie świeciło pustkami, z kładki non-stop korzystali piesi – część sprawiała wrażenie, że przyszła po to tylko, żeby ją zobaczyć i pooglądać fotografie.

Pruszków - kładka nad torami - widok z wnętrza windy

A co, jeśli winda się zepsuje? I to jest właśnie słaba strona kładki. Alternatywą dla windy są schody, co w przypadku matki z wózkiem może okazać się przeszkodą nie do pokonania. Nie zbudowano płynnych wjazdów na górę dla rowerzystów i osób z wózkami, jakie możemy zobaczyć przy nowoczesnych kładkach na przykład nad trasami szybkiego ruchu. Po pierwsze dlatego, że koszty budowy solidnie by wzrosły, po drugie, takie kładki z wjazdami mają monstrualne rozmiary i nie grzeszą estetyką, stając się tematem memów. W Pruszkowie cała nadzieja więc w windach i ich niezawodności. W kabinach zainstalowano monitoring, na zewnątrz szybów również, który miejmy nadzieję odstraszy wandali. Warto jeszcze dodać, że kładka nocą jest oświetlona – źródła światła ukryto w metalowych konstrukcjach w kształcie odwróconej litery „u”.

Nowoczesna budowla mocno kontrastuje z zaniedbanym otoczeniem od strony ul. Majowej. Do kładki prowadzą połamane chodniki, pokryta dziurami nawierzchnia ulicy dosłownie woła o remont. Na wymianę chodnika biegnącego wzdłuż torów kolejowych trzeba będzie jednak poczekać. W pierwszej kolejności musi zostać przebudowany wiadukt, a w rzeczywistości rozebrany i postawiony od nowa (tak naprawdę, zastąpią go dwa wiadukty). Prace rozpoczną się w perspektywie trzech, czterech najbliższych lat i będą wiązały się z zamknięciem chodnika wzdłuż torów kolejowych. Dopiero gdy wiadukt będzie gotowy, przyjdzie czas na poprawianie infrastruktury pod nim.

Budowa kładki przy ul. Majowej kosztowała niecałe 3 mln zł.

Artykuły, które również mogą Cię zainteresować:

Adrian Ejssymont I Piotr Bąk

„Zimna wojna”, „władze Pruszkowa jadą na gapę” – te określenia najlepiej definiują relacje pomiędzy Urzędem Miasta Pruszkowa a GPA

Sławomir BUKOWSKI

Od 1 kwietnia posiadacze Pruszkowskiej Karty Mieszkańca będą mogli bezpłatnie podróżować po mieście liniami GPA. Przewoźnik konsekwentnie wprowadza kolejne udogodnienia dla mieszkańców Pruszkowa, jednak odbywa się to bez wzajemności ze strony władz miasta, a momentami wręcz w atmosferze przypominającej instytucjonalny bojkot.

Znicz Basket Pruszków - Profi SunBud PKK 99 Pabianice [fot. Jasiek Ochnio] Sport

[Raport Koszykarski] Znicz Basket gromi, Komorów kończy na półfinałach U19, a MKS Pruszków...

Łukasz DMOCHOWSKI

Okoliczni fani koszykówki coraz pewniej i dumniej mogą zerkać w górę tabeli 2 ligi mężczyzn. Znicz Basket Pruszków pewnie rozprawił się z bezpośrednim rywalem o miejsce w play-off. Młodzi koszykarze Akademii Koszykówki Komorów w swoim stylu do ostatnich chwil walczyli o awans do TOP 8 najlepszych drużyn do lat 19. Humory popsuły niestety koszykarki MKS-u Pruszków, które doznały sensacyjnej porażki w 1 lidze z drużyną walczącą o utrzymanie.